4 lutego
sobota
Andrzeja, Weroniki, Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Miłość, małżeństwo, seks

Ocena: 5
877

Ten, kto kocha, chce dawać małżonkowi takie znaki miłości, jakich ta druga osoba potrzebuje tu i teraz. - mówi ks. dr. Marek Dziewiecki, duszpasterz i psycholog, w rozmawie z Niną Baumann

fot. archiwum prywatne

Mam wrażenie, że temat współżycia małżeńskiego jest ostatnio rzadko podejmowany przez kapłanów. Jakie mogą być tego przyczyny?

Wynika to z tego, że raczej nieliczni małżonkowie zwierzają się kapłanom z trudności w sprawach seksualnych. Byłoby dziwne, gdyby kapłani sami inicjowali rozmowy na takie intymne tematy. Z drugiej strony księża zdają sobie sprawę z tego, że rozmowy na temat współżycia małżeńskiego wymagają szczególnej delikatności i taktu. Wymagają też pogłębionej wiedzy o miłości, teologii ciała, kryteriach dojrzałości w sferze seksualnej, a także o cielesnych i psychicznych różnicach między mężczyznami i kobietami. Rozmowy o małżeńskiej seksualności łatwiej podejmują ci duchowni, którzy rozumieją, że ich zadaniem nie jest udawanie seksuologa i analizowanie technicznych aspektów współżycia, lecz pomaganie małżonkom w respektowaniu zasad moralnych, które chronią przed nieczystością, krzywdami i cierpieniem w sferze seksualnej.

 

Czy mimo tych trudności księża powinni rozmawiać z małżonkami na tak intymny temat?

To jest nasz duszpasterski obowiązek. To przecież księża przygotowują narzeczonych do sakramentu małżeństwa, czyli do tej jedynej formy miłości, która w czysty i szlachetny sposób wiąże się ze współżyciem seksualnym. To my, kapłani, mamy wyjaśniać małżonkom zasady czystego pożycia małżeńskiego. Jeden z mężczyzn powiedział mi, że pożąda swojej żony, bo Dekalog zabrania pożądania jedynie cudzych żon. Wyjaśniłem rozmówcy, że w odniesieniu do cudzych żon wystarczy, że mężczyzna ich nie pożąda. Natomiast swoją żonę mąż powinien kochać. Miłość uwalnia od pożądania, czyli uwalnia od dyktatury ciała i popędu. Pożądania nie należy jednak mylić z pragnieniem cielesnej bliskości, która dla kochających się małżonków jest czymś dobrym i czystym. Człowiek pożądliwy nie jest w stanie zapanować nad podnieceniem. Gdy z jakichś powodów nie może współżyć, gdy tego chce jego ciało, staje się nerwowy i agresywny. Natomiast ten, kto kocha, bardzo cieszy się współżyciem z małżonkiem, a jednocześnie pozostaje spokojny i okazuje miłość na inne sposoby, gdy w danym dniu czy w danym okresie współżycie nie jest możliwe, np. z powodu choroby małżonka. To my, kapłani, mamy wyjaśniać, że człowiek pożądliwy chce zadowolić swoje ciało, a ten, kto kocha, chce dawać małżonkowi takie znaki miłości, jakich ta druga osoba potrzebuje tu i teraz.

 

Z jakich problemów zwierzają się małżonkowie? Częściej są to kobiety czy mężczyźni?

Seksualność to sfera, która szczególnie mocno weryfikuje dojrzałość człowieka i jego sposób odnoszenia się do innych ludzi. Nic więc dziwnego, że problemy z tej sfery są podejmowane w ramach spowiedzi. Żony częściej niż mężowie dostrzegają trudności i ewentualne grzechy w sferze seksualnej. Najbardziej bolesna sytuacja ma miejsce wtedy, gdy ktoś z małżonków dopuścił się zdrady małżeńskiej. W takiej sytuacji kapłan powinien stanowczo wyjaśnić, że warunkiem rozgrzeszenia jest radykalne nawrócenie i zerwanie wszelkich kontaktów z tą drugą osobą. Często wskazana jest spowiedź generalna, udział w zamkniętych rekolekcjach, a także terapia czy włączenie się do grup samopomocy, gdy występują symptomy seksualnych uzależnień. Częstym problemem jest masturbacja. Kapłan powinien wyjaśniać, że prowadzi ona do nałogu, odbiera wolność, niepokoi sumienie i ogromnie rani współmałżonka, dla którego jest to ból porównywalny ze zdradami małżeńskimi. Zwłaszcza mężowie zwykle nie zdają sobie sprawy z tego, jak dotkliwie zranione i zdradzone czują się ich żony, gdy odkrywają, że mąż się masturbuje czy ogląda pornografię.

 

Poważnym problemem jest też antykoncepcja?

Jest ona znakiem, że radykalnie popsuła się relacja między małżonkami. Pragnienie potomstwa to bowiem najpewniejszy sprawdzian tego, że obydwoje małżonkowie odnoszą się do siebie z miłością i że w codzienności potrafią tę wzajemną miłość na wiele sposobów potwierdzać. Dramat ma miejsce wtedy, gdy rodzice postanawiają zabić dziecko, któremu przekazali życie. Kapłan ma przypominać, że za los dziecka odpowiedzialni są obydwoje małżonkowie. Rzadko zdarza się tak, że matka chce zabić poczęte dziecko, mimo że jest ogromnie kochana przez męża. Zwykle to ojciec dziecka zawodzi, bo za mało kocha, a czasem nalega na zabicie poczętego dziecka, czy wręcz do tego przymusza. Aborcja to najbardziej drastyczna forma przemocy w rodzinie. Spowiednicy powinni wyjaśniać, że współżycie seksualne albo jest sposobem potwierdzania miłości i odpowiedzialnego przekazywania życia, albo staje się miejscem okazywania przemocy – włącznie z gwałtami małżeńskimi i aborcją.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lutego

Sobota, IV tydzień zwykły
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter