29 listopada
niedziela
Blazeja, Saturnina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Nawrócona przez Araba

Ocena: 3.5
728

„Czy pani rano mówi pacierz?” – usłyszała od młodego człowieka przed warszawską kawiarnią Na Rozdrożu. Zawstydzona spuściła głowę, bo z modlitwą u niej różnie bywało. Kiedy ją podniosła, młodzieńca już nie było.

fot. arch. rodzinne

Zanim doszło do tego zwrotu w jej życiu, 81-letniej dziś Barbarze Krzyżagórskiej, graficzce i malarce, najpierw przyszło przeżyć zniknięcie ojca w 1940 r., wojenną zawieruchę i ukrywanie się na Podlasiu. – Jestem córką przedwojennego oficera rezerwy, więźnia Starobielska, zamordowanego przez NKWD w Charkowie – mówi. – I dzieckiem wojny: bieda, głód, bombardowania, syreny w czasie nalotów, conocne ucieczki do piwnicy kamienicy na Krakowskim Przedmieściu 38, tuż przy hotelu Bristol. Lęk odczuwałam przez wiele lat. Przeżyłyśmy z siostrą wojnę dzięki bohaterskiej babci Katarzynie. Wywiozła nas tuż przed powstaniem na Podlasie.

Po wojnie mama zakazała mówić o ojcu. Pani Barbara skończyła szkoły, po studiach wyszła za mąż, urodziła córeczkę. Pewnego dnia czekała na męża przed kawiarnią Na Rozdrożu, i to właśnie wtedy przyszło „Boże upomnienie”. – Zaczęła się wielka dla mnie sprawa pomiędzy mną i Bogiem – wspomina.

Kolejne 10 lat spędziła z rodziną w Afryce Północnej, w Libii, gdzie jej mąż, inżynier, budował mosty, osiedla, wieże ciśnień. – Wtedy to był zasobny i spokojny kraj – mówi. – Nasz libijski sąsiad Amer lubił z mężem rozmawiać o religii. Jako wyznawca islamu z pamięci recytował fragmenty Koranu. Mój mąż nie był tak biegły w Biblii. Ja też czułam potrzebę ewangelizowania, ale brakowało mi argumentów. W czasie wakacji w Polsce kupiliśmy Pismo Święte i zaczęło się regularne czytanie. Do dziś śmieję się, że zostaliśmy z mężem nawróceni przez Araba.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu drukowanym
Idziemy nr 28 (768), 12 lipca 2020 r.
całość artykułu zostanie opublikowana na stronie po 22 lipca 2020

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 29 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie.
+ czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 63,16b-17.19b;64,2b-7; Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19; 1 Kor 1,3-9; Mk 13,33-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Czuwajcie! - komentarz tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter