21 września
wtorek
Jonasza, Mateusza, Hipolita
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Każde słowo ma moc

Ocena: 0
1265

Nasze słowa mają moc nieść życie i błogosławieństwo, ale także mogą niszczyć, wręcz zabijać, i przynosić przekleństwo.

fot. pexels.com

Rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która powiedziała mi, że uświadomiła sobie, jak ważne jest każde słowo, które wypowiada. I że bardzo uważa, żeby nie mówić nic negatywnego. Od razu się z nią zgodziłam i powiedziałam, że ja też bardzo o to dbam. Dlaczego? Wcale nie z powodu „samospełniającej się przepowiedni” czy „pozytywnego myślenia”. Moje i jej motywacje są o wiele głębsze.

Kilkanaście lat temu znalazłam w Księdze Przysłów werset, który mówi dokładnie na ten temat: „Życie i śmierć są w mocy języka, [jak] kto go lubi [używać], tak i spożyje zeń owoc” (Prz 18, 21). Nauczyłam się go na pamięć. Nasze słowa mają moc nieść życie i błogosławieństwo, ale także mogą niszczyć, wręcz zabijać, i przynosić przekleństwo. Słowa, które wypowiadamy, będą przynosić owoc – dobry bądź zły.

Słowa Boga Ojca stworzyły niebo i ziemię, gwiazdy i planety: „A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I stało się tak” (Rdz 1, 14-15). Bóg rzekł… i stało się! Słowo zadziałało, miało moc stwórczą.

Kiedy Pan Jezus chodził po ziemi, Jego słowa przynosiły naukę, uzdrowienie i uwolnienie. Na przykład gdy spotkał głuchoniemego, najpierw włożył palce do Jego uszu, dotknął śliną Jego języka, a następnie „spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się!” (Mk 7, 34). Jaki przyniosło to efekt? „Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić” (Mk 7, 35). Takie przykłady moglibyśmy mnożyć.

Jezus w Ewangelii zwraca uwagę, że to, co mamy w sercu, będzie i na ustach, oraz że z każdego słowa zostaniemy rozliczeni. Bo nasze słowa mają budować! „Przecież z obfitości serca usta mówią. Dobry człowiek z dobrego skarbca wydobywa dobre rzeczy, zły człowiek ze złego skarbca wydobywa złe rzeczy. A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu” (Mt 12, 34b-36).

Jednym z pierwszych wersetów, których uczyliśmy się całą rodziną, gdy jeszcze ja i moi bracia byliśmy dziećmi, były słowa św. Pawła: „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym” (Ef 4, 29). Nasze słowa mają nieść dobro, budować! A nie szkodzić.

Zatrzymaj się dziś i rozważ: Co mówię o sobie? Czy jestem wdzięczny czy narzekam? Jakie słowa wypowiadam do innych ludzi? Czy myślę o tym, co mówię, czy paplam, co popadnie? Czy świadomie wybieram słowa błogosławieństwa? Czy wypowiadamy słowa wiary i nadziei, nawet gdy okoliczności są trudne?

To, co mówimy, ma naprawdę ogromne znaczenie!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 września

Wtorek, XXV Tydzień zwykły
Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty
„Pójdź za Mną”.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mt 9,9-13
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter