20 października
piątek
Ireny, Kleopatry, Jana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Społeczeństwo osiągnięć

Ocena: 0
849

Nie tylko ciało, ale cały człowiek stał się maszyną do osiągania celów

Trzydzieści czy czterdzieści lat temu człowiek czuł się spełniony, gdy wykonywał powierzoną mu rolę w społeczeństwie. Miał punkt odniesienia, który wyznaczał zadania – wystarczyło się mu podporządkować. Takie społeczeństwo zostało nazwane „dyscyplinarnym” (Foucoult). Schemat ten można było zastosować w rodzinie, w pracy, a nawet w Kościele.

Ideał amerykańskiego self-made man lub nietzscheańskiego nadczłowieka zdobył szeroką akceptację. Człowiek tworzy siebie samego, sam sobie stawiając cele i wypełniając je bez niczyjej pomocy. Początkowo takie podejście może wydawać się wyzwoleniem: jestem panem siebie. Niestety, w praktyce, prowadzi ono do nowego zniewolenia, może bardziej uciążliwego.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 42 (628), 15 października 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 października 2017 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -


Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

- Reklama -