12 listopada
wtorek
Renaty, Witolda, Jozafata
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Trzy stopnie niesamodzielności będą się różniły wymaganą pomocą osób trzecich"

Ocena: 0
1471

Projekt nowej regulacji dotyczącej systemu orzecznictwa o niepełnosprawności w Polsce omówiła prezes ZUS Gertruda Uścińska. Zwróciła uwagę na planowane wprowadzenie trzech stopni niepełnosprawności i trzech stopni niesamodzielności.

fot. wikipedia/domena publiczna

Bez systemu informatycznego nie ma w ogóle reformy orzeczniczej. Musi powstać centralny rejestr orzeczeń o niepełnosprawności i niesamodzielności - mówi w rozmowie z czwartkowym "Dziennikiem Gazetą Prawną" prezes ZUS Gertruda Uścińska.

Pytana o to, na jakim etapie jest reforma orzecznictwa, Uścińska powiedziała w wywiadzie, że obecnie jest "wstępny projekt ustawy". - Jesteśmy w trakcie konsultacji zarówno międzyresortowych, jak i z ekspertami zewnętrznymi. Na dziś przewidujemy trzy stopnie niepełnosprawności oraz trzy stopnie niesamodzielności. Co ważne, nie przewidujemy rewizji już wydanych orzeczeń ani wypłacanych na ich podstawie świadczeń. Ale oczywiście nasi klienci, jeżeli uznają to za korzystniejsze, będą mogli wnioskować o wydanie orzeczenia o niesamodzielności, jako że to jest nowa kategoria, którą proponujemy wprowadzić do porządku prawnego - powiedziała prezes ZUS.

Na pytanie o to, czym będą orzeczenia o niepełnosprawności oraz o niesamodzielności, Uścińska zaznaczyła, że "każde orzeczenie będzie miało, tak jak dzisiaj, przełożenie na różnego rodzaju świadczenia, albo rentowe, albo pozarentowe".

Uścińska wskazała też, że uznany za osobą niesamodzielną będzie "ktoś, kto z powodu naruszenia funkcji organizmu potrzebuje wsparcia innej osoby w zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych". - Trzy stopnie niesamodzielności będą się różniły właśnie wymaganą pomocą osób trzecich w zakresie mobilności, samoobsługi i różnych aktywności życiowych. W przypadku I stopnia mówimy o osobach, które potrzebują pomocy dziennej w ograniczonym zakresie. Natomiast w trzecim stopniu będą to osoby wymagające całodobowej opieki - zaznaczyła Uścińska.

Pytana o to, czy istnieją jakieś szacunki, ile osób kwalifikowałoby się np. do niesamodzielności, Uścińska odparła, że zgodnie z założeniem "byłyby to osoby, które dziś mają orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji, a także te posiadające orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności". - W pierwszym przypadku mowa o 315 tys. osób, zaś w drugim – 940 tys. osób - doprecyzowała.

- Zgodnie z założeniami potrzebujemy ok. dwóch lat od momentu ewentualnego uchwalenia prawa na wprowadzenie reformy w życie - zapowiedziała prezes ZUS. - Nowy system orzekania wymaga całkowicie nowego systemu informatycznego, który połączy wszystkie, dotychczas odrębne, bazy dziś orzekających instytucji. Bez systemu informatycznego nie ma w ogóle reformy orzeczniczej. Musi powstać centralny rejestr orzeczeń o niepełnosprawności i niesamodzielności. Dziś nie ma takiego rejestru, nie ma żadnej łączności między poszczególnymi systemami orzeczniczymi. Jeśli powstanie jednolity system informatyczny, będziemy mogli analizować, do czego osoba niepełnosprawna lub niesamodzielna nabyła prawo, w jakiej instytucji, ile to kosztuje i jak długo będzie wypłacane - powiedziała Uścińska.

Uścińska wskazała, że zgodnie z szacunkami specjalistów na stworzenie takiego systemu informatycznego potrzeba ok. 1,5 roku.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 listopada

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.
Dziś w Kościele:
+ wtorek, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe św. Jozafata, biskupa i męczennika
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 2,23-3,9; Ps 34 (33),2-3.16-17.18-19; Łk 17,7-10
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -