23 lipca
niedziela
Stwosza, Bogny, Brygidy
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W damskich butach

Ocena: 0
59

Premiera amerykańskiego musicalu „Kinky Boots” w warszawskim Teatrze Dramatycznym świadczy o tym, że rewolucja obyczajowa związana z propagowaniem ideologii gender na dobre wkroczyła na deski teatralne.

fot. Krzysztof Bieliński

Scenariusz spektaklu powstał na podstawie popularnego filmu, słowa i muzykę zaś napisała popularna amerykańska piosenkarka i aktorka Cyndi Lauper. O ile jednak przebieranki mężczyzn za kobiety i odwrotnie w amerykańskich komediach filmowych („Pół żartem pół serio”, „Tootsie”, „Pani Doubtfire”, „Victor/Victoria”) miały swój logiczny i czytelny dla akcji charakter (zachowano tam podział na pierwiastki męskie i żeńskie), o tyle w wystawionym musicalu rewolucyjna ideologia wpisana jest w istotę dramaturgii i przesłania.

Charlie, bohater sztuki, zostaje spadkobiercą fabryki butów, która po śmierci ojca chyli się ku upadkowi. Aby uratować firmę od sprzedaży i bezrobocia pracowników Charlie, nie słuchając rad swojej dziewczyny Nicoli, przystaje na propozycję Loli, pięknie śpiewającej, efektownej drag queen (dla niewtajemniczonych: osoby transpłciowej), która wymyśliła zmianę profilu produkcji. Od tej pory fabryka będzie produkowała kolorowe obuwie damskie dla mężczyzn. Po licznych perypetiach wszyscy wpadają w euforię, zburzona bowiem została tradycyjna ciągłość dziedziczenia po ojcach i dziadkach firm wraz z wytwarzaniem niezbędnych dóbr, w tym wypadku butów, co świadczyło z kolei o dziedziczeniu obyczajów.

Z przedstawienia wynika wniosek, że mężczyźni w damskich butach nie będą już tymi samymi mężczyznami co kiedyś, tylko jakąś dziwną mieszanką gatunkową. Jakże daleko jesteśmy od klasycznych amerykańskich musicali w stylu „Deszczowej piosenki” czy „West Side Story”! Trzygodzinny spektakl w Teatrze Dramatycznym jest bardzo nierówny artystycznie. Melodyjne piosenki przeplatają się tu z niezgrabnie zrealizowanymi scenami zbiorowymi, przeciągającymi się scenami mówionymi i banalną choreografią. Musicale z Broadwayu wymagają nienagannej i wszechstronnej perfekcji wykonawczej. W warszawskim „Kinky Boots” jej zabrakło.

 

Teatr Dramatyczny w Warszawie. Scena im. Gustawa Holoubka. „Kinky Boots”. Muzyka i słowa: Cyndi Lauper. Reżyseria: Ewelina Pietrowiak. Wykonawcy: Mateusz Weber, Krzysztof Szczepaniak, Kinga Suchan, Anna Szymańczyk, Mariusz Drężek i inni. Premiera: 7 lipca

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, publicysta kulturalny, krytyk filmowy. Pracował w pismach filmowo-telewizyjnych, tygodnikach "Ekran" i "Antena". Współpracował z pismami "Express Wieczorny", "Kurier Polski", "Życie". Obecnie pracuje w dziale kulturalnym tygodnika "Idziemy" i współpracuje z tygodnikiem "Najwyższy Czas".


- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły