15 sierpnia
sobota
Napoleona, Stelii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Matejko maluje Wniebowstąpienie

Ocena: 5
1038

Własną interpretację odejścia Chrystusa do nieba przedstawił Jan Matejko w obrazie z 1884 r., który znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie.

fot. arch. cyfrowe MNW

Chrystus wstępujący do nieba ukazany tu został jako ukrzyżowany i zmartwychwstały jednocześnie. Jego ręce są szeroko rozpostarte, jakby jeszcze przybite do krzyża. Bardzo wyraźne są ślady męki: przebite dłonie, nogi i bok. Chrystus spogląda wprost na widza, jakby spieszył się na spotkanie z nim, z zamiarem serdecznego objęcia. Unosi się w powietrzu na tle ognistej mandorli w kształcie gorejącego serca, przywołującej skojarzenie z Najświętszym Sercem Pana Jezusa.

Tuż nad Chrystusem Matejko zobrazował zstępującą gołębicę Ducha Świętego, a za nią jasny trójkąt, symbolicznie wyrażający obecność Boga Ojca i całej Trójcy. Wokół widać główki uskrzydlonych aniołków, nawiązujące do cherubinów – potężnych istot znajdujących się w bezpośredniej bliskości Boga. W Biblii ich zadaniem było m.in. strzec arki przymierza czy wejścia do Świątyni. Wielokrotnie także wspominano je jako podstawę Bożego tronu, więc ich obecność wskazuje na obecność Bożą.

Jeden z pięciu aniołków zwrócony jest nie w kierunku Chrystusa, ale spogląda na lewo, na narzędzie męki: koronę cierniową i gwoździe. Leżą one na krańcu płótna, którym okryty jest Jezus i które wychodzi poza mandorlę, symbolizującą sferę boską. W ten sposób Matejko wzmacnia jedność tajemnic wiary: męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Jezusa oraz obecności Trójcy Świętej. Przeżywamy te tajemnice jako rozłożone w czasie wydarzenia, których każdy indywidualnie doświadcza w swoim własnym zbawczym czasie – kairos.

W prawym dolnym rogu obrazu znajduje się postać młodego mężczyzny w zielonych szatach. Przytrzymuje on kamienną płytę. „Kto nam odsunie kamień z wejścia do grobu?” (Mk 16,3) – być może Matejko tak właśnie przedstawia moment odsuwania kamienia. U dołu po lewej stronie artysta umiejscawia narzędzia męki, po prawej – pusty grób, a nad nim unoszącego się Zmartwychwstałego: całe misterium paschalne Chrystusa. Nie ma bowiem zmartwychwstania i wniebowstąpienia bez męki i śmierci i pustego grobu.

Matejko zdecydował się przedstawić sferę boską w kształcie gorejącego serca. Mandorle najczęściej mają kolor biały, złoty lub niebieski, wskazujący symbolicznie na wymiar niebiański. Tutaj podkreśla ona nie odległą boskość, ale przeciwnie – otwartość, dostępność i żar miłości wyrażający się w geście rozwartych ramion Chrystusa, ognistej barwie i gorejących płomieniach serca. Przez skojarzenie z wezwaniami Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa zaprasza do adoracji Syna Ojca Przedwiecznego. Widzimy: w tym Sercu mieszka cała pełnia bóstwa, to także Serce pełne dobroci i miłości, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, hojne dla wszystkich, którzy Je wzywają. A narzędzia męki przypominają, że Serce to zostało zelżywością napełnione, dla nieprawości naszych starte i włócznią przebite, by stać się dla każdego źródłem życia i świętości, źródłem wszelkiej pociechy, życiem i zmartwychwstaniem naszym.

Człowiek, na którego spogląda Chrystus wstępujący do nieba, może cieszyć się nadzieją przebywania w niebie razem z Nim. Chrystus jest pierwszym przemienionym, który wprowadza ludzkość w zupełnie nowy rodzaj egzystencji, dając trwały przystęp do Boga.

W obrazie Matejki w tle serca, pod prawą i lewą ręką Jezusa umieszczony jest napis „MA/RIA”. Może to być symboliczne zobrazowanie Jezusa znajdującego się w sercu Maryi i ukazanie Matki Chrystusa jako Tej, która cała zanurzona jest w Bogu. Niebawem zostanie z ciałem i duszą wzięta do nieba, gdzie stanie się królową nieba i ziemi. Odbiorca obrazu może już widzieć w pełni te wydarzenia, a także być zachęcany, by w pełni powierzyć się Sercu Jezusa i Sercu Maryi.

Jan Matejko (1838-1893), jeden z najwybitniejszych polskich malarzy, malarstwo religijne uważał za swoje powołanie, ale pod wpływem klęsk narodowych poświęcił się niemal wyłącznie malarstwu historycznemu. „Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że byłem człowiekiem głębokiej wiary. (…) Mam wciąż głębokie przekonanie, że moja praca jest jedynie formą podziękowania Najwyższemu za talent, jakim mnie obdarzył. (…) Motywy religijne pojawiały się od początku mojej malarskiej drogi, ale wyraźnie zwróciłem się w tę stronę w latach 80. XIX w., kiedy po poświęceniu się narodowi i Ojczyźnie postanowiłem służyć już tylko Bogu” – mówił o sobie.

W kontekście całościowej twórczości Matejki nawet w stricte religijnym obrazie „Wniebowstąpienie” trudno nie dopatrywać się zapowiedzi Polski powstającej z grobu.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 15 sierpnia

Sobota, XIX Tydzień zwykły
+ Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny
Stoi Królowa po Twojej prawicy.
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ap 11,19; 12,1.3-6.10; Ps 45, 7 i 10-12. 14-15;1 Kor 15,20-26; Łk 1,39-56
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Transmisje obchodów stulecia Bitwy Warszawskiej w Radiu Warszawa

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter