24 września
niedziela
Gerarda, Ruperta, Tomiry
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zakopiański drogowskaz

Ocena: 0
169

"Ten krzyż na Giewoncie jest jakby zwieńczeniem wielkiej świątyni Tatr, świątyni Podhala, a poniekąd i świątyni całej naszej Ojczyzny. Ten krzyż patrzy na całą Polskę od Tatr aż do Bałtyku i mówi całej Polsce: Sursum corda" (Jan Paweł II, 6 czerwca 1997, Zakopane)

fot. ks. Henryk Zieliński

Trudno o lepszą wizytówkę Podhala, pokazującą duszę podhalańskich górali, niż właśnie wysoki na 1894 m, majestatyczny i wyniosły ze swoim krzyżem Giewont – którego nie można pomylić z inną górą – oddający wieczną chwałę Bogu. Będąc – jak mówił pod Wielką Krokwią Ojciec Święty – „niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów”, pozwolił, by „Zakopane rozłożyło się u stóp krzyża, żyło i rozwijało się w jego zasięgu”. Stając się dla miasta i jego mieszkańców najwyższym, dosłownie i w przenośni, drogowskazem. I nie sposób dziś wyobrazić sobie Zakopanego bez krzyża na Giewoncie! A przecież ten krzyż pojawił się dopiero w 1901 r.

– Górole, wychowani w ciężkich warunkach, zawsze chcieli pokazać, że są najlepsi. Nie ino w robocie, ale w tańcu, śpiewie… I że są jedni z najlepszych we wierze Chrystusowej. Dlatego nasi dziadowie z rodzinami postawili ten krzyż, żeby był ukoronowaniem ich religijności, i po to, co by mieli jeszcze bliżej nieba i Pana Boga – mówi w jednym z wywiadów Prezes Związku Podhalan w Zakopanem Marcin Zubek.

 

1819 kg wiary

Historię postawienia na Giewoncie krzyża opisał w czasopiśmie „Głos Narodu” z 21 września 1901 r. sam inicjator, ks. Kazimierz Kaszelewski, wówczas proboszcz głównej zakopiańskiej parafii Świętej Rodziny. W roku 1900 wspomniał on swoim parafianom, że we Włoszech na uczczenie mijających dziewiętnastu wieków panowania Chrystusa stawia się na szczytach gór żelazne krzyże. „Biorąc z tego asumpt, prosiło mnie kilkunastu najpoważniejszych górali, abym się zajął postawieniem podobnego krzyża na Giewoncie. Uczyniłem chętnie tej prośbie zadość i ogłosiłem z ambony ten zamiar, wzywając do składek, które też zaraz wpływać dość obficie poczęły” – pisał.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 29 (615), 16 lipca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 26 lipca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły