23 maja
czwartek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak rozmawiać z nastolatkami?

Ocena: 4.86667
1584

Żyją w wirtualnym świecie, a lęk i depresja doprowadzają je do prób samobójczych. To dorośli odpowiadają za świat stworzony nastolatkom – mówią pedagodzy. Jak rodzice mogą odzyskać własne dzieci?

fot. Katie Gerrard/Unsplash

Grzegorz Diłanian, wicedyrektor stołecznego L LO im. Ruy Barbosy, nauczyciel religii, etyki i filozofii, od 20 lat pracuje z młodzieżą. – Kiedy patrzę na statystyki mówiące o rosnącej liczbie samobójstw, okaleczeń, zachowań autodestrukcyjnych, to widzę, że coś niedobrego dzieje się z obecnym pokoleniem młodzieży. Spadła psychiczna odporność na niepowodzenia, dominują postawy roszczeniowe, obniża się wiek młodych sięgających po używki. Nie są to sytuacje jednostkowe, dotyczą coraz większej liczby młodzieży – mówi Grzegorz Diłanian.

Statystyki Komendy Głównej Policji potwierdzają dramatyczny trend. W 2021 r. 1496 dzieci i nastolatków podjęło próbę samobójczą, niestety 127 z nich zakończyło się śmiercią. W porównaniu z rokiem 2020 aż o 77 proc. wzrosła liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży.

 


PŁATKI ŚNIEGU

– To my, dorośli, stworzyliśmy taki świat dzieciom – uważa Joanna Białobrzeska, pedagog, założycielka Szkoły Podstawowej i Przedszkola „Didasko”.

Nie bez powodu obecne pokolenie młodzieży określane jest „płatkami śniegu”. – Znam rodziców, którzy każdą najbardziej błahą sprawę załatwiają za dziecko, chcą mu pokazać, że świat jest taki kolorowy. Grając w gry, dają zawsze wygrywać dziecku, nie pozwalają, by doznało jakiegokolwiek dyskomfortu. Nastolatek w liceum nie potrafi poradzić sobie z drobnymi przeciwnościami, które są w stanie doprowadzić go nawet do depresji – mówi Joanna Białobrzeska.

Kolejnym powodem słabej kondycji psychicznej nastolatków jest atmosfera w domu. Wielu z nich żyje w rozwiedzionych, patchworkowych rodzinach. – Nastolatka opowiadała mi o „kulturalnym rozwodzie” rodziców – mamie, która chciała założyć nową rodzinę, tacie, który chciał ułożyć sobie życie, bo kogoś spotkał – dodaje pedagog. – „Czy ktoś zapytał mnie, jak ja mam teraz ułożyć sobie życie?”, żaliła się ta dziewczyna.

Jeśli u dziecka pojawią się symptomy ryzykownych zachowań, wtedy potrzebna jest już pomoc specjalisty, ale dobre relacje z rodzicami mogą uchronić je przed takimi działaniami – mówią pedagodzy.

 


SŁUCHANIE BEZ TELEFONU

Wzrastające tempo życia, zapracowani, obciążeni kredytami rodzice – to wszystko na pewno nie sprzyja znajdowaniu czasu dla dziecka. – Jeśli nastolatek nie chce rozmawiać z rodzicami, trzeba najpierw zadać sobie pytanie, czy kiedy był kilkuletnim dzieckiem, my mieliśmy dla niego czas. Niełatwo jest zbudować relację w trudnym okresie dojrzewania, jeśli wcześniej jej nie było, ale jest to możliwe – zachęca Joanna Białobrzeska.

– Dziecko potrzebuje być wysłuchane, zauważone, nie należy okazywać zniecierpliwienia, kiedy sytuacja temu nie sprzyja – dodaje. Nadpobudliwość, trudności w kontrolowaniu emocji to cechy, które przynależą do okresu dojrzewania. – Nastolatek potrafi niespodziewanie krzyknąć i trzasnąć drzwiami. Jeśli my, dorośli, zaczynamy krzyczeć, to ustawiamy się na przegranej pozycji. Trzeba wziąć głęboki oddech, policzyć do dziesięciu, żeby zwrócić się do dziecka spokojnym tonem – zaleca pedagog.

Grzegorz Diłanian wprowadził model pracy z młodzieżą w szkole, który sprawdza się także w kontakcie z nastolatkami w rodzinach. – Poznanie ucznia to podstawa pracy nauczyciela. Zaczynam od tego, żeby każdy przedstawił się, powiedział, jakiej muzyki słucha, jakie filmy ogląda, jakie kanały subskrybuje. Kiedy ja wysłuchałem ich, to teraz oczekuję, by oni wysłuchali mnie. Kolejnym krokiem jest ustalenie, na co się zgadzamy, a czego nie tolerujemy. Młody człowiek potrzebuje mieć wyznaczone granice i kierunek, w którym może pójść. Stwarzamy przestrzeń do rozmowy, w której nie ma tematów tabu, nie ma hejtu i agresji. Ustalamy, że jeżeli rozmawiamy, to usuwamy to, co może przeszkadzać w rozmowie. Tymi dystraktorami, jak je nazywam, są także telefony. Na czas rozmowy odłożone są do plecaków. Kolejna zasada to autentyczność i spójność. Młodzież szybko wychwytuje niekonsekwencję u nauczyciela, który co innego mówi, a co innego robi, szybko traci na tym jego autorytet – mówi Grzegorz Diłanian. Takiego modelu pracy z młodzieżą nauczył się na warsztatach dla rodziców. Wprowadził je i w szkole, i – wraz z żoną Sylwią – w swojej rodzinie. Są rodzicami trojga dzieci.

Tomasz Cichocki, dyrektor Szkoły Podstawowej Wyspa JPII, ojciec pięciorga dzieci, potwierdza, że słuchanie swoich dzieci to podstawa. – Trzeba usłyszeć, co dziecko mówi, ale też co komunikuje swoim zachowaniem – ocenia. – Jeśli trzynastolatek ma pod ręką smartfona, tam skupia się cały jego świat, dlatego trzeba dążyć do tworzenia przestrzeni bez telefonu – podkreśla. – U nas w domu o określonej godzinie dnia telefon dzieci zostawiają w pokoju. Razem zjadamy kolację i możemy w tym czasie porozmawiać. Niedziela jest czasem bez smartfonów. W Wielki Piątek mieliśmy dzień bez telefonu – dodaje.

Janusz Wardak, ojciec dziesięciorga dzieci, jeden z założycieli Akademii Familijnej, także poleca wprowadzenie zasad, w jakich porach dzieci mogą korzystać ze smartfonów, choć na początku trzeba liczyć się z ostrym oporem. Dobrze jest zaproponować alternatywę. – Całą rodziną w coś gramy albo włączamy atrakcyjny film. Kiedy proponuję wycieczkę lub spacer, troje młodszych jest zawsze chętnych, trudniej ze starszymi, muszę kombinować, żeby wymyślić coś atrakcyjnego. Nie jest prawdą, że dzieci nie chcą mieć kontaktu z rodzicami, potwierdzają to badania. Trzeba tylko znaleźć formę, która będzie dla nich interesująca – mówi Janusz Wardak.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Czwartek, VII Tydzień zwykły
Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana
Chrystus, chociaż był Synem,
nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): J 19, 25-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Nowenna do św. Urszuli Ledóchowskiej 20-28 maja



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter