25 maja
środa
Grzegorza, Urbana, Magdaleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Koszty wojny

Ocena: 0
505

Napaść Rosji na Ukrainę niesie z sobą ogromne koszty, przede wszystkim dla ofiary, ale także dla całego świata. Bank Światowy właśnie obwieścił, że ten konflikt spowoduje największy od pół wieku wstrząs cenowy.

fot. Irena Św ierdzewska

Jest to ocena w pełni słuszna, jedyną niewiadomą jest, jak ciężki będzie ten szok. Niestety, Polska należy do krajów, dla których będzie to niemały kłopot.

Fakt ten wynika z poziomu dochodów ludności i struktury naszej gospodarki. Z jednej strony jesteśmy krajem na średnim poziomie rozwoju, a z drugiej stosunkowo duża część naszego PKB jest wytwarzana przez przemysł, co oznacza, że polska gospodarka wymaga stosunkowo dużej ilości energii. Gospodarcze skutki wojny w pierwszym rzędzie dotykają rolnictwo i windują ceny nośników energii, dlatego nasze spożycie i wytwórstwo są szczególnie narażone. Na te ujemne czynniki nakłada się także członkostwo w UE i unijna polityka klimatyczna.

 


ENERGIA I ZBOŻE

Rosja i Ukraina są wielkimi eksporterami zbóż, szczególnie podstawowej dla polskiego konsumenta pszenicy. Te dwa kraje dostarczają niemal 30 proc. pszenicy na światowe rynki. O ile eksport rosyjski się nie zmniejszył, o tyle ukraiński tak, zatem podaż pszenicy na rynkach światowych spada, a to w przypadku towaru pierwszej potrzeby oznacza poważny wzrost jego ceny. Na skutek wojny na giełdzie towarowej w Chicago cena pszenicy podskoczyła z około 8 USD za buszel (ponad 35 l) do około 10,5 USD, czyli o ponad 30 proc. Ukraina wytwarza też wiele innych produktów rolniczych o mniejszym znaczeniu, ale to nie oznacza, że łatwych do zastąpienia. Na przykład eksport oleju słonecznikowego z Ukrainy stanowi 80 proc. światowego obrotu tym surowcem.

W wyniku rosyjskiej agresji doszło także do ogromnych zaburzeń na rynku nośników energii. W trakcie ostatnich dwóch miesięcy hurtowa cena gazu naturalnego w USA podskoczyła z około 4 do 7,5 USD za milion BTU (British thermal unit – brytyjska jednostka ciepła), czyli o ponad 87 proc.

W tym zakresie sytuacja w Europie przedstawia się jeszcze gorzej, bo cena gazu ziemnego zaczęła wzrastać już rok temu. Znaczna część dostaw tego surowca była kupowana w Rosji nie na podstawie umów długoterminowych, ale na rynku z dostawą natychmiastową (ang. spot). Tymczasem Gazprom ograniczył dostawy bieżące w ramach nacisków na UE celem doprowadzenia do szybkiego zatwierdzenia gazociągu Nord Stream II. Z tego powodu pomiędzy początkiem lutego 2021 a początkiem lutego roku bieżącego cena gazu ziemnego podskoczyła ponad czterokrotnie, z około 20 do 85 euro za MWh. Rozpoczęcie działań zbrojnych spowodowało dalszy wzrost cen tego surowca, ale już na dużo mniejszą skalę – obecnie jego cena wynosi około 100 euro za MWh.

Wskutek rosyjskiego najazdu na Ukrainę w górę poszły także ceny ropy naftowej, z tym że w tym przypadku wzrost był dużo mniejszy, ponieważ jej cena zaczęła wzrastać już późną jesienią zeszłego roku. Z jednej strony OPEC nie zwiększała produkcji, a z drugiej w USA nastąpił spadek wydobycia ropy, ponieważ administracja Joe Bidena w ramach walki ze zmianami klimatu nie wspiera jej wydobycia. Na skutek tej polityki poziom wydobycia ropy jest obecnie znacznie niższy (około 11,3 mln baryłek dziennie) niż przed wybuchem pandemii (marzec 2020 – 12,8 mln).

 


WPŁYW NA ŚREDNIAKÓW

Im wyższa jest stopa życiowa obywatela, tym mniejszy wpływ ruchu cen artykułów pierwszej potrzeby na jego standard życia. Polska należy do krajów będących na średnim etapie rozwoju, ale wśród krajów UE jest jednym z uboższych. Zatem odczujemy skutki rosyjskiej napaści bardziej niż najbogatsi. Widać to na przykładzie publikowanych danych statystycznych.

GUS podał, że w marcu, w porównaniu z poprzednim miesiącem, wzrost cen wyniósł 3,2 proc., natomiast Eurostat poinformował, że w naszym kraju inflacja wyniosła tylko 2,9 proc. Ta różnica wynika stąd, że obie instytucje posługują się innym „koszykiem” dóbr i usług. GUS oblicza dane na podstawie spożycia przeciętnego Polaka, natomiast Eurostat – na podstawie konsumpcji przeciętnego mieszkańca UE. W wydatkach przeciętnego Polaka spożycie żywności i energii ma większy udział niż w wydatkach statystycznego Europejczyka, dlatego według GUS inflacja była wyższa niż według Eurostatu.

Na szybkość przyrostu cen mają wpływ także inne czynniki. Na przykład w marcu ceny paliwa do prywatnych środków transportu w Polsce podskoczyły aż o 28 proc. Ten wzrost był skutkiem decyzji politycznej, a nie czynników ekonomicznych, bo cena ropy naftowej w tym miesiącu wzrosła dużo mniej. We Francji poziom inflacji należy do najniższych w UE. W ciągu ostatniego roku ceny wzrosły tam tylko o 5,1 proc. (lepszy wynik zanotowała jedynie Malta), podczas gdy w całej Unii – o 7,8 proc. Ten znakomity wynik w wielkiej mierze jest skutkiem oparcia energetyki na energii jądrowej, której cena nie drgnęła.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 maja

Środa, VI Tydzień Wielkanocny - wspomnienia dowolne: św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła, św. Grzegorza VII, papieża, św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy, św. Magdaleny Zofii Barat, dziewicy
Ja będę prosił Ojca, a da wam innego Parakleta,
aby z wami był na zawsze.

+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 16,12-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter