16 stycznia
środa
Marcelego, Włodzimierza, Waldemara
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Różne drogi do poznania Boga

Ocena: 5
379

Wiara jest darem Boga, ale jeżeli człowiek nie otworzy się na ten dar, okaże się on daremny, propozycja Boga nie spotka się z przyjęciem.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Nie wystarczy mówić o Bogu, trzeba koniecznie usłyszeć Jego głos i przejąć się tym, co mówi. Nie wystarczy przebywać w otoczeniu mądrych ludzi, trzeba także umieć i chcieć słuchać tego, co mówią, co radzą lub co odradzają. To, że ktoś pełni władzę, nie musi oznaczać, że posiadł wszelką mądrość.

Herod miał wprawdzie władzę, lecz brakowało mu mądrości, której pokora jest szczególną ozdobą. Dlatego też poczuł lęk, kiedy dowiedział się o „narodzinach króla żydowskiego”. Lęk jest cechą ludzi słabych, co odnosi się również do tych, którzy pełnią taką czy inną funkcję; kiedy lękają się ją utracić, oznacza to, że pełnią ją niegodnie, nie z myślą o dobru wspólnym.

Ewangelia dzisiejsza mówi ponadto, iż różne mogą być drogi, które prowadzą do Boga, lecz każda z nich wymaga określonej odwagi. Ewangelista opisuje więc odwagę mędrców ze Wschodu, którzy opuścili swoje domy, rodziny, wszystko to, co było im bliskie, i wyruszyli w drogę za gwiazdą, na spotkanie wielkiego króla. Zostawili wszystko, co gromadzili przez długie lata, co było dla nich cenne, aby odkryć Boga prawdziwego, cenniejszego od wszystkich ziemskich dóbr. Podziwiamy ich posłuszeństwo prawdzie, które prowadzi ich na spotkanie z Bogiem.

Droga pasterzy do Boga była nieco inna, ale z równym skutkiem. Aby spotkać Boga, zostawić musieli – przynajmniej na jakiś czas – „swoje” owce i udać się do stajenki. Oznacza to, że Boga spotkać można w każdym, pozornie nawet najlichszym miejscu, podobnie jak On spotyka człowieka w każdej sytuacji i w każdym miejscu.

Spotkanie Boga nie jest wyłącznie „dodatkiem” do tego, co już się posiada, ale czymś zupełnie nowym, wszystkim. Tylko dzięki Bogu i Jego łasce człowiek może właściwie ocenić wartość tego, kim jest i co już posiada, znaczenie tego, co uważa za swoje. Bóg niczego nie odbiera z tego, co człowiek posiada, ale jedynie pozwala mu spojrzeć na siebie i na to, co jest jego, w nowy, inny sposób; ocenić wszystko z innej, szerszej perspektywy. To dlatego Bóg nie zatrzymuje mędrców „przy sobie”, nie każe im zapomnieć o tym, kim byli dotychczas i co posiadali, ale jedynie odsyła ich odmienionych do domu. Ewangelia mówi, że wrócili „inną drogą”. Każde spotkanie ze Zbawicielem zmienia człowieka, czyni go innym. Kto wierzy, wraca do swoich wcześniejszych zadań, lecz odmieniony, obdarzony nową, Bożą mądrością.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest relatorem w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -