11 lipca
sobota
Olgi, Kaliny, Benedykta
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

"Siedem dusz" - świadectwo Moniki i Marcina Gomułków

Ocena: 0
1531

Kampania „Siedem dusz" to cykl świadectw „siedmiu” katolickich twórców, którzy połączyli się, żeby inspirować razem do wiary w Jezusa poprzez opisanie swoich historii nawrócenia i relacji z Bogiem. Pierwszym z „siedmiu” był ks. Teodor Sawielewicz (TeoBańkologia). Dzisiaj czas na drugie świadectwo: Moniki i Marcina Gomułków (Początek Wieczności), którzy pokazują nam, jak fajne może być małżeństwo i rodzicielstwo. Na zdjęciu: Monia, Marcin, Zuzia, Adaś, Alicja (jeszcze na rękach Moniki). Znaliście ich wcześniej? Poniżej ich świadectwo nawrócenia.

Fot. Kampania "Siedem dusz"

– Poznali się we francuskich Alpach, w kolejce do klubowej toalety. Wkrótce ze sobą zamieszkali – zdradzają Monika i Marcin Gomułkowie (Początek Wieczności)

– On przeniósł się dla niej ze Śląska do Torunia. Żyli ze sobą prawie rok. Jak małżeństwo. Nowoczesne. Z pigułkami, bez kredytu.

Dla uspokojenia sumienia raz na jakiś czas – za jej namowami – chadzali na niedzielną Mszę. On żył na obrzeżach Kościoła, prowadził imprezowy styl życia, miał problem z alkoholem, szóstym przykazaniem.

Do postrzępionego sumienia docierało niekiedy, że wiele osób modli się za niego. Ona od wczesnego dzieciństwa wierzyła w „bozię”. Gdy jej się przypomniało, odmawiała „paciorek”. Gdyby przestała, to nic by się w jej życiu nie zmieniło.

Wiele spraw mieli nieprzepracowanych. Byli jak dorosłe dzieci („byli” hehe). Ranili się, a to stawianiem innych osób przed sobą, a to imprezowymi wybrykami. Naiwnie myśleli, że dadzą radę.

Było pysznie, bo bez Boga.

Jeśli o Nim myśleli, to raczej w duchu niewiary (skąd mogli wiedzieć, że Ojciec jest wszechmogący?!): „Z naszymi problemami nawet Ty sobie nie poradzisz”. On jednak cierpliwie i – co najważniejsze – delikatnie kruszył ich serca.

Pewnego dnia wysłuchali opowieści małżeństwa w średnim wieku o tym, jak życie z Bogiem zmieniło ich relację, rozwinęło miłość, dało moc i… zaczęli w sercu pragnąć. Pragnąć prawdziwej miłości (Oz 11,4).

Najpierw Duch Święty uświadomił im ich duchową biedę i grzeszność, zaprowadził do kratek konfesjonału. On sza(w)łowo, ona małymi kroczkami… weszli na Drogę.

Decyzja o nawróceniu była kluczowa, ale nie załatwiła wszystkiego – tak jak wszystkiego we wspólnym życiu nie załatwi obrączka na palcu.

Doświadczając Bożej Miłości, zdecydowali się na walkę o czystość z odzysku.

Odrzuceni przez otoczenie (nie od razu), a także przez najbliższych, przekonali się, że walka o serce nie jest możliwa bez łaski. Dzięki częstej spowiedzi, Eucharystii, modlitwie, pracy nad sobą (z tym różnie) i wzajemnemu wspieraniu się, poznawali siebie na nowo. Coraz rzadziej zamiatali problemy pod dywan, coraz częściej rozmawiali o trudach (2 Kor 12,10).

On lądował na policyjnym dołku (!), ona rzucała pierścionkiem zaręczynowym. W końcu…

…27 czerwca 2015 roku ślubowali wzajemną miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz przyrzeczenie wytrwania przy drugiej osobie aż do śmierci, wraz ze wszystkim tym, czym (i kim!) Bóg zechce ich obdarzyć (Jr 29, 11).

Marzyli o tym, by zaświadczyć przed gośćmi weselnymi o tym, że Pan jest Panem, nie dodatkiem, ale istotą i celem. Że nie trzeba żyć w celi (i z batem!), by tego doświadczać.

„To był najlepszy ślub na jakim byłam”, „moc”, „zazdroszczę wam takiej wiary”, „ale wyście się uśmiechali”, „co za radość”, „nigdy nie byłam na takiej mszy"… to tylko niektóre ze świadectw, które usłyszeli, przeczytali.

Oni marzyli, Pan Bóg zrobił (i stale robi!) resztę.

Po 5 latach małżeństwa wciąż ponoszą konsekwencje grzechów sprzed ślubu, wciąż grzeszą nowymi. Mimo najszczerszych chęci i ciągłego przebaczania, są tylko ludźmi i czasami odrywają strupy ze starych ran.

Na całe szczęście Jezus jest wierny i nie nuży się zalewaniem oliwą i winem skutków ich życiowych wywrotek. Chcą żyć z Nim. On żyje z nimi. Tak, jak obiecał (Mt 18, 19-20).

Uczą się od Niego, że w życiu nie chodzi o życie bez gleby, ale o to, że kochać to znaczy (z tej gleby) powstawać. Jemu chwała! – wasi, #Gomułkowie

Czytaj także: Kampania "Siedem dusz" - pierwsze świadectwo!

Skład „Siódemki":

1. Ks. Teodor Sawielewicz "Teobańkologia"
facebook.com/teobankologia
2. "Początek Wieczności" (Monika i Marcin Gomułkowie)
facebook.com/malzenstwojestboskie
3. Mikołaj Kapusta "Dobra Nowina"
facebook.com/dobranowinanet
4. Jakub "Anatom" Nowak
facebook.com/an4tom
5. Ks. Michał Olszewski SCJ
facebook.com/KsMichalOlszewski
6. "BÓGowscy" (Zuzia i Michał "PAX" Bukowscy)
facebook.com/pg/BOGowscy
7. Sebastian Banasiewicz
facebook.com/banasiewiczblog

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 11 lipca

Sobota, XIV Tydzień zwykły Rok A, II
+ Święto św. Benedykta, opata, patrona Europy
Kto porzuci wszystko dla Ewangelii,
stokroć tyle otrzyma
i życie wieczne odziedziczy.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Prz 2,1-9;Ps 34,2-4 i 6. 9 i 12. 14-15;Dz 4,32-35;Mt 19,27-29
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter