13 grudnia
czwartek
Lucji, Otylii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kubity a sprawa ludzkości

Ocena: 0
2166

Kim jest człowiek i jakie są granice jego działania?

Dziesięć lat temu, gdy udało się zbudować pierwszy optyczny komputer kwantowy korzystający z kubitów, nastąpił przełom w informatyce. Nazwa jest skrótem od zwrotu „quantum bit”: 4 klasyczne bity dają w sumie 16 możliwych kombinacji, podczas gdy 4 kubity będące w stanie superpozycji mogą być we wszystkich 16 kombinacjach naraz, a z każdym kolejnym dodanym kubitem liczba kombinacji wzrasta wykładniczo.

Komputery kwantowe będą nieporównywalnie szybsze od tradycyjnych komputerów. Zwykły bit ma dwie możliwe wartości. Dopiero miliardy takich bitów przerabianych na sekundę pozwalają dokonać skomplikowanych obliczeń matematycznych. W komputerach kwantowych bit jest jedynką i zerem jednocześnie. Komputer kwantowy wykonuje wszystkie operacje naraz, a nie – jak zwykły komputer – jedną po drugiej. Komputer kwantowy będzie mógł natychmiast dokonywać obliczeń, które wszystkim zwykłym komputerom razem wziętym zajęłyby tysiące lat.

Komputery kwantowe są zdolne w tym samym czasie błyskawicznie przeszukiwać olbrzymie ilości danych i są idealnymi narzędziami do łamania szyfrów. Stąd też ogromne zainteresowanie nimi służb kontrwywiadowczych. Na przykład w ubiegłym roku chińscy naukowcy przesłali za pomocą satelity kwantowo splątane fotony na wielką odległość. Wprowadzają kryptologię kwantową, w której poufność przekazywanej informacji jest niemożliwa do złamania przez osoby niepożądane.

Daleka jest jeszcze droga rozwoju tej technologii. Wydaje się jednak, że za kilka dekad ultraszybkie komputery będą powszechnie stosowane. Pozwoli to na monitorowanie np. procesów witalnych i zaradzenie różnym chorobom. Albo na wybudowanie automatycznych pojazdów przetwarzających informacje nieporównanie sprawniej niż człowiek. Pilot samolotu, górnik w kopalni, maszynista… staną się zbędni.

Niestety, wizja nie jest tak świetlista, gdy się pomyśli o możliwościach manipulacji lub inwigilacji. Pojawią się możliwości spersonalizowania miliardów danych o konkretnych obywatelach i wpływania na ich decyzje albo skutecznego ich śledzenia. Można będzie gromadzić i poddawać procesom cybernetycznym nie tylko ich zasób genetyczny, ale i ich procesy decyzyjne.

Opis ten, już nie całkiem z dziedziny science fiction, prowadzi do uświadomienia sobie pilnej potrzeby poważnej refleksji antropologicznej i etycznej. Kim jest człowiek i jakie są granice jego działania? I kto ma prawo i autorytet, aby wyznaczać nieprzekraczalne granice? „Z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz” (Rdz 2,17)…

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -