26 października
poniedziałek
Lucjana, Ewarysta, Damiana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Litwa: spór o nazwiska

Ocena: 0
156

Jest nowa szansa na rozwiązanie problemu pisowni polskich imion i nazwisk na Litwie. Tak przynajmniej twierdzi przewodniczący litewskiego Sejmu Viktoras Pranckietis.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

– W programie jesiennej sesji parlamentarnej pojawi się kwestia pisowni nazwisk – powiedział Pranckietis dla polskiego Radia Znad Wilii. – Potrzebujemy wyniku niezależnie od tego, jaki on będzie. Nie możemy dłużej zwlekać z decyzją.

Sprawa ciągnie się od lat. Władze litewskie twierdzą, że w dokumentach urzędowych nazwiska mogą być pisane wyłącznie w języku litewskim, a więc bez użycia takich liter jak „w”, „cz”, „ż” czy „ś”. W efekcie, polskie nazwiska są lituanizowane – np. nazwisko Mickiewicz musi być zapisane „Mickievič”.

W roku 1999 litewski Sąd Konstytucyjny wydał orzeczenie w sprawie Tadeusza Kleczkowskiego, który zwrócił się do sądu niższej instancji o prawo do pisania swego nazwiska przez „cz”. Sąd Konstytucyjny uznał, że paszport jest oficjalnym dokumentem, a więc imię i nazwisko litewskiego obywatela powinno być pisane w języku państwowym.

Mimo to, Polacy nie ustępują. W roku 2009 sejm litewski zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego z prośbą o wyjaśnienie decyzji z roku 1999. Ta zaś została podtrzymana, ale sędziowie podkreślili, że litewski alfabet jest częścią alfabetu łacińskiego i jedynie od ustawodawcy zależy określenie, jakie litery łacińskiego alfabetu i w jakich przypadkach mogą być używane jako „litewskie”. To może oznaczać dopuszczenie litery „w”. Trudności nastarczają polskie znaki diaktrytyczne – „ś”, „ć” czy „ż”. Sąd Konstytucyjny stwierdził też, że zapis nazwiska i imienia w wersji oryginalnej jest możliwy na dalszych stronach paszportu.

W ubiegłym roku posłowie debatowali nad sprawą i nie udało im się znaleźć kompromisu. Obecnie na rozpatrzenie czekają dwa projekty. Socjaldemokraci chcą zalegalizowania pisowni oryginalnej, a więc i polskiej. Konserwatyści zgadzają się, by taka pisownia była dopuszczalna, ale jedynie na dalszych stronach paszportu. Pranckietis, wiceprzewodniczący Litewskiego Związku Zielonych i Rolników (LVŽS), mówił w ubiegłym roku, że popiera projekt umożliwiający polską pisownię, co spotkało się z ostrym protestem nacjonalistów. LVŽS razem z socjaldemokratami tworzy rząd pod kierownictwem Sauliusa Skvernelisa.

Sprawa nazwisk, obok kwestii zwrotu ziemi, niechętnie oddawanej Polakom, oraz polskich tablic z nazwami miejscowości i ulic tam, gdzie Polacy stanowią większość, to główny przedmiot sporu między litewskimi władzami, a tamtejszymi Polakami.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 26 października

Poniedziałek, XXX Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.

+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Ef 4, 32 – 5, 8; Ps 1, 1-4 i 6; Łk 13, 10-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter