6 marca
sobota
Rózy, Jordana, Agnieszki
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Książki w potrzebie

Ocena: 0
748

Targi Wydawców Katolickich są zasadniczym momentem w ciągu roku dla wydawnictw, to czas największej promocji książki. - mówi ks. Roman Szpakowski SDB,
prezes Zarządu Stowarzyszenia Wydawców Katolickich, w rozmowie z Ireną Świerdzewską

fot. arch. ks. R. Szpakowskiego

Ks. Roman Szpakowski SDB (1957) – należy do Towarzystwa Salezjańskiego, święcenia kapłańskie przyjął w 1984 roku w Lądzie nad Wartą, był sekretarzem Konferencji i Konsulty Salezjańskich Inspektorii (Prowincji) Polskich (1984 – 1990), dyrektorem Wydawnictwa Salezjańskiego (1987 – 2017). Inicjator i współzałożyciel Stowarzyszenia Wydawców Katolickich, a od 2008 r. jego prezes. Odznaczony odznaką MKiDN „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, w 2013 r. przez Prezydenta RP „Złotym Medalem za długoletnią służbę”, medalem Papieskiej Rady ds. Kultury oraz medalem Prezesa Rady Ministrów – za zasługi dla Rozwoju Gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej, Srebrną Odznaką „Gloria Artis” przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, medalem papieskim wręczonym w 2018 r. przez nuncjusza apostolskiego w Polsce abpa Salvatore Pennachio.


Jak czas pandemii odbija się na wydawcach książek?

Zapaść jest duża, podobnie jak w każdej dziedzinie gospodarki, a zwłaszcza w małych przedsiębiorstwach. Na luty zgłoszonych było ponad 7 tys. tytułów wznowień lub nowych wydań, natomiast w kwietniu wyszło ich niespełna tysiąc. Zamknięte były przez dwa miesiące miejsca, gdzie sprzedawana jest większość publikacji: księgarnie – także katolickie, kioski parafialne, galerie handlowe. W końcu maja wolno ruszyła sprzedaż. Miałem głosy od różnych naszych wydawców, że starają się minimalizować koszty funkcjonowania. Niektórzy mieli rozwiniętą sprzedaż internetową, która, owszem, podniosła się w dobie pandemii o 5-10 proc., ale nie wyrównała i nie zastąpiła sprzedaży tradycyjnej. W niewielkim stopniu wydawcy mogą skorzystać z tarczy antykryzysowej. Żeby uchronić się przed upadłością, zmuszeni są albo obcinać pensje, albo zwalniać część zatrudnionych ludzi.

Jeśli chodzi o przywrócenie liczby wydawanych tytułów czy kondycji wydawców, to obawiam się, że mniejsze wydawnictwa będą mieć większe problemy, będą musiały szukać dopływu nowego kapitału, może sięgnąć po kredyty. Z tymi problemami zwracają się do Stowarzyszenia Wydawców Katolickich.

 

Dlaczego wydawnictwa tak mocno ograniczyły teraz wydawanie książek?

Dla nowo wydanej książki najważniejsze są pierwsze dni, co wiąże się z promocją i wywołaną tym sprzedażą. Do tego nowość zawsze napędza także sprzedaż pozostałych książek. Wydawcy zorientowali się pod koniec lutego i na początku marca, że punkty sprzedaży będą zamykane. Pojawiła się wizja nowości zalegających w magazynie, bo przecież nikt nie wiedział, kiedy uda się je sprzedać. Jeśli wydamy książkę w kwietniu, a będzie sprzedawana pod koniec roku albo na początku przyszłego, staje się już nieświeża. Od strony gospodarczej oznacza to także zamrożony kapitał. Obok tego papiernie i drukarnie zwolniły pracę, powstaje więc cały splot wydarzeń spowalniający pracę wydawnictwa.

 

Kwietniowe Targi Wydawców Katolickich w tym roku nie mogły się odbyć. Jakie znaczenie mają dla samych wydawców?

Przygotowanych było wiele promocji, zgłoszono wiele nowych tytułów, wydawcy mieli już gotowe scenariusze, sporo osób było przygotowanych na promocje, ale wszystko musiało zostać odwołane z powodu pandemii. Targi Wydawców Katolickich są zasadniczym momentem w ciągu roku dla wydawnictw, to czas największej promocji książki. W jednym miejscu skupia się prawie 200 wystawców, przychodzi prawie 40 tys. ludzi. Kupują książki na miejscu, ale też ich zainteresowanie przekłada się na zakupy książek po Targach. Ale Targów nie było i powstał niepokój, co dalej.

 

Czy wydawnictwa w tym trudnym czasie otrzymują wsparcie od państwa?

Nasz rząd wystąpił do UE o zerową stawkę VAT na książkę; dziś wynosi ona 5 proc. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego uruchomiło wspierający twórców program „Kultura w sieci”. Poprzez Narodowe Centrum Kultury można było zgłaszać do 21 kwietnia inicjatywy promujące książki, widowiska, filmy – w ramach tego programu zawiera się też wsparcie czytelnictwa. Minister Piotr Gliński deklaruje, że będą kolejne inicjatywy wspierające kulturę, w tym m.in. rynek książki. Popłynął apel, by MKiDN i samorządy kupowały książki i kierowały do bibliotek. Potrzebne jest tworzenie platformy wsparcia, wspólnego działania ukierunkowanego nie tylko na siebie. Jeśli redakcje – prasowe czy radiowe – i wydawnictwa będą tworzyły jedną platformę, to więcej osiągniemy. Jedni drugich powinni wspierać, a pracy i odbiorców nam nie zabraknie.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 6 marca

Sobota, II Tydzień Wielkiego Postu
+ Dzień Powszedni
Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie».

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Łk 15,1-3.11-32
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Wielkopostne kościoły stacyjne (diec. warszawskie): 6 marca par. Nawiedzenia NMP (ul. Przyrynek 2, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko Nas (bieżące informacje)
+ Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego
+ Transmisje Mszy świętych w TV, internecie i radiu
+ Wyślij intencję modlitewną do sióstr karmelitanek bosych na czas epidemii
+ Informacje o odpustach



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter