14 lipca
niedziela
Ulryka, Bonawentury, Kamila
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Między zmianą i ciągłością

Ocena: 0
2118

 

Dla jednych „nic nie będzie już takie, jak było”. Zapominamy jednak w tym przypadku o niezliczonej liczbie epidemii, jakie w ciągu minionych wieków przeszła Europa, po czym wszystko wracało do dawnego stanu. Kardynał Robert Sarah zwraca naszą uwagę na to, że gdyby tak się stało, gdybyśmy z obecnej sytuacji nie wyciągnęli żadnych istotnych wniosków i nie dokonali żadnej gruntownej zmiany kierunku, gdybyśmy starali się odbudować naszą ojczyznę jedynie na pragnieniu nieustannego rozwoju, konsumpcji i gonitwie za pieniędzmi, wówczas pogrążylibyśmy się w tych samych co wcześniej błędach. Bylibyśmy ślepcami skazanymi na nieuchronną klęskę, ponieważ jak długo człowiek nie zwróci się całym sercem do Boga, tak długo zmierza nieuchronnie ku przepaści. Pytanie o Boga nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Jest to jednocześnie pytanie o same fundamenty naszej cywilizacji.

Winniśmy przy tym uwzględnić nowe potrzeby oraz osobiste przeżycia wewnętrzne i zewnętrzne, które każdy z nas w minionych tygodniach nabył, jak również nowość doświadczeń kościelnych. Jako wspólnota Kościoła wiele w ostatnim czasie się nauczyliśmy, zwłaszcza jeśli chodzi o duszpasterstwo zindywidualizowane, budowane na konkretnych relacjach międzyludzkich.

Zagrożenie epidemią ukazało też pewne wyzwania formacyjne, które pojawiły się z wielką mocą w dyskusji społecznej, zwłaszcza w przestrzeni internetu. Mam tu na myśli m.in. uleganie uproszczonym interpretacjom teologicznym, nauki niepewne teologicznie oraz podatność na niezaaprobowane objawienia prywatne czy działalność tzw. pseudoproroków.

 

Co z procesjami Bożego Ciała? Jak to Ksiądz Arcybiskup rozwiązał u siebie i co doradza innym?

Istotą świętowania Bożego Ciała jest uwielbienie Boga w tajemnicy Jego obecności w Najświętszym Sakramencie Ołtarza oraz publiczne wyznanie eucharystycznej wiary. Z uwagi na ostatnie zniesie limitów uczestników zgromadzeń religijnych w świątyniach zapraszamy więc tego dnia wiernych do udziału we Mszach Świętych, a mając w pamięci ograniczenie zgromadzeń poza świątynią do 150 uczestników, wiemy, że w tym roku jest niemożliwe przeprowadzenie wielkich procesji ulicami naszych parafii. W archidiecezji poznańskiej chcemy organizować procesje wokół świątyń. Doradzamy organizowanie w parafiach kilku takich procesji w ciągu tej uroczystości, nawet po każdej Mszy Świętej.

 

Trzeba ratować tradycję? Niektórzy zarzucają nam przesadną rytualizację życia religijnego…

Nie pielęgnujemy tradycji dla niej samej. Ktoś powiedział: wszyscy potrzebujemy trochę zmiany i trochę ciągłości, chociaż w różnych proporcjach. Gdybyśmy nie mieli w tym świecie niczego trwałego, zwariowalibyśmy, ale gdyby kompletnie nic się nie zmieniało, stalibyśmy się warzywem. Dlatego musimy wciąż szukać równowagi między ciągłością i zmianą. Problem polega na tym, że kompromis, który tworzymy jako społeczeństwo, zawiera zbyt wiele zmian i zbyt mało ciągłości, jak na potrzeby przeciętnego człowieka. I coś trzeba z tym zrobić.

Dobra tradycja jest szlachetnym nośnikiem wiary. Rytualizacja życia religijnego jest zjawiskiem potrzebnym, o ile nie zabija ducha ani nie przyczynia się do ograniczenia świadomej refleksji nad świętymi sprawami. Dlatego troszcząc się o tradycję, trzeba też dbać o wewnętrzną gorliwość i należytą katechezę.

 

Co Ksiądz Arcybiskup radzi w tym roku wiernym, którzy chcieliby owocnie przeżyć Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa?

Aby korzystali z tych form kultu, które są w danej chwili dostępne, zwłaszcza przez spowiedź i uczestnictwo w świątecznej Eucharystii. Koniecznie też trzeba znaleźć nieco czasu na osobistą adorację Najświętszego Sakramentu i dobrą lekturę duchową, abyśmy rzeczywiście pielęgnowali wieź z Chrystusem żyjącym w Kościele. Warto też sięgnąć do Katechizmu Kościoła Katolickiego, który w numerach 1322-1419 omawia w skrócie istotę naszej eucharystycznej wiary.

 

Przed miesiącem papież Franciszek mianował Księdza Arcybiskupa członkiem Kongregacji Nauki Wiary. Najważniejszej kongregacji. To znaczy, że Ojciec Święty docenia jasne stanowisko Księdza Arcybiskupa zajmowane na ostatnich synodach?

Nowej kadencji we wspomnianej kongregacji nie traktuję w ogóle jako uznania dla mojej osoby. Znalazłem się w kongregacji ze względu na znaczenie katolickiej Polski w Kościele powszechnym. Nominacja do tego szacownego gremium z pewnością nie oznacza, że Ojciec Święty w pełni podziela wszystkie osobiste poglądy jego członków. Jest jednak znakiem zaufania i kościelnej wspólnoty, zjednoczonej w katolickiej wierze wokół Następcy św. Piotra. Natomiast udział w pracach kongregacji jest dla mnie niezwykłą radością i zaszczytem, ponieważ często mogę uczestniczyć w dyskusjach na najwyższym poziomie teologicznym na świecie.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"


henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 lipca

Sobota, XIII Tydzień zwykły
Wspomnienie świętych pustelników Andrzeja Świerada i Benedykta
Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 10, 24-33
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)




Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter