22 października
wtorek
Halki, Filipa, Salomei
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Kontrreformacja potrzebna od zaraz

Ocena: 0
1415

Truizmem jest stwierdzenie, że Kościół, nie tylko w Polsce, stoi w obliczu wyzwań, które przywodzą na myśl XVI w., okres reformacji, który to kataklizm w wielkim stopniu był wynikiem rozlicznych wewnętrznych skandali, szczególnie obyczajowych i finansowych.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Ów okres ogromnych wstrząsów zapoczątkowanych wystąpieniem Marcina Lutra zaowocował nie tylko trwałym rozłamem, ale także procesem odwrotnym, nazwanym kontrreformacją, odradzaniem się wiary w Europie i ewangelizacją wielu krajów w obu Amerykach i w Azji. Kontrreformacja szczególnym sukcesem zakończyła się w Rzeczypospolitej Obojga Narodów – i miejmy nadzieję, że historia powtórzy się i tym razem.

Należy jednak pamiętać, że historia sama się nie powtarza. Tak jak na przełomie XVI i XVII w., potrzebny jest teraz ogromny wysiłek całego Kościoła, duchownych i świeckich – skierowany na przekonanie przeciętnego rodaka, że w XXI w. katolicyzm to nie przeżytek. Przed wiekami cel ten osiągnięto nie tylko bezpośrednio, w drodze dysput teologicznych, ale także pośrednio, poprzez nacisk na wykształcenie (szkolnictwo wyższe) i wykorzystanie sztuk pięknych. Szczególną rolę odegrała rewolucja w technice rozpowszechniania poglądów: druk – a dzięki niemu książki – był wówczas naczelnym orężem.

 

Mniej ambony

Ośmielę się postawić hipotezę, że i w dzisiejszych warunkach samo pisanie rozpraw teologicznych wiele nie zmieni, konieczne jest „wyjście do mas”, czyli wcielenie w życie postulowanej przez św. Jana Pawła II „nowej ewangelizacji”. Niestety, w Polsce nadal dominuje ewangelizacja z ambony, natomiast dużo mniejszy nacisk jest kładziony na telewizję, radio i internet – media, które bezpośrednio docierają do każdego odbiorcy.

Chodzi nie tylko o środek przekazu, ale także o jego formę oraz szczególnie o to, kto usiłuje dotrzeć do szybko laicyzującego się społeczeństwa. Konieczne jest wprzęgnięcie świeckich, ponieważ to oni na co dzień obcują z niewierzącymi i letnimi – i dzięki temu dobrze wiedzą, jakich używać argumentów.

Zacznijmy od tego, co niżej podpisanemu jest najbliższe: od szkolnictwa wyższego. W Polsce istnieje kilka katolickich uczelni, które stanowią kalki uczelni państwowych, z jedną zasadniczą różnicą: są od góry do dołu zarządzane przez osoby noszące koloratki. O tym, jaki poziom reprezentują polskie uniwersytety, rozwodzić się nie trzeba, więc i te katolickie nie odbiegają od „normy”. Jest to zdumiewające, ponieważ istnieje inny wzorzec, model amerykański, bez wątpienia najlepszy na świecie. Do tego modelu Kościół w Polsce może mieć bezpośredni dostęp, ponieważ w USA jest kilkaset uczelni katolickich i wiele z nich należy do tamtejszej czołówki. Tak jak w drugiej połowie XVI w. kolegia jezuickie zrewolucjonizowały szkolnictwo wyższe Rzeczypospolitej, tak dziś uczelnie katolickie mogłyby zrewolucjonizować rodzime uniwersytety – gdyby tylko komuś chciało się tym zająć.

 

Zarząd świeckich

Niestety, zajmowanie się uniwersytetami jest niewdzięczne. Po pierwsze, dobre uniwersytety dużo kosztują, w Polsce zaś ocena pracy biskupa wydaje się bardziej zależeć od tego, jak dostojnie prezentują się kościoły, niż jaki jest ranking podległych mu uczelni, których zresztą jest jak na lekarstwo. Po drugie, w gremiach zarządzających amerykańskimi uniwersytetami katolickimi dominują świeccy. Na przykład w mojej alma mater, jezuickim Fordham University, na 38 członków rady nadzorczej, zwanej radą powierników (Board of Trustees), zaledwie pięciu to osoby duchowne, na 14 najważniejszych stanowisk administracyjnych (rektor i prorektorzy, zwani tu prezydentem i wice prezydentami) 12 zajmują świeccy, a wśród 10 dziekanów jest tylko jeden jezuita.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest profesorem ekonomii w Hollins University w stanie Wirginia, USA

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 października

Gdzie jednak wzmógł się grzech,
tam jeszcze obficiej rozlała się łaska.

Dziś w Kościele:
wtorek XXIX tygodnia zwykłego 
+ wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Rz 5,12.15b.17-19.20b-21, Ps 40, Łk 12,35-38
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

Po Anielskiej serii przypominamy Spotkania z Aniołami - seria I (co dzień nowy odcinek)
1. Po co są Aniołowie?
2. Dogmaty anielskie
3. Misja anielska
4. Anioły w Starym Testamencie; 5. Chrystus jest centrum świata; 6. Aniołowie w chwilach pokusy; 7. Aniołowie opiekują się Kościołem;
8. Imiona Anielskie; 9. Jak zaprzyjaźnić się z Aniołem?; 10. Anioły czynią cuda; 11. Anioły chcą nam pomagać; 12. Co ucieszy Anioła?

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -