18 listopada
poniedziałek
Romana, Klaudyny, Karoliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Odzyskiwanie niedzieli

Ocena: 0
1760

Propaganda o spadku zysków, przeciąganie klientów i nocna weekendowa praca w dyskontach: walka o handel w niedzielę, mimo obowiązującej ustawy, trwa.

fot. Pixabay, CC0

Nie sprawdziły się czarne scenariusze przeciwników zakazu handlu w niedziele, o zwalnianiu pracowników, spadku zysków i braku aprobaty społecznej. Przewidywano zwolnienia 60 tys. ludzi, a tymczasem wiele sklepów wywiesza kartki: „Szukamy pracownika”.

Fakt: centra handlowe odwiedza mniej osób. Liczba klientów spadła o 3,07 proc., co równa się o 9,16 mln kupujących mniej niż w analogicznym okresie 2017 r.

Obroty i zyski duże sieci handlowe utrzymują w tajemnicy. – Z naszych danych wynika, że zysk dużych sklepów wzrósł od 15 do 23 proc. – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

– Zmieniają się nawyki konsumenckie. Ludzie zaczynają kupować na zapas w dni inne niż niedziela – zauważa Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Wraz z wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę duże zagraniczne sieci handlowe dyskontów rozpoczęły agresywne kampanie reklamowe. Lider wydatków zainwestował w kampanię reklamową od marca do sierpnia 370 mln zł. Druga z największych zagranicznych sieci dyskontów w Polsce wydała 170 mln zł. Reklamy mają przekierować klientów na zakupy z niedzieli na pozostałe dni tygodnia, szczególnie na piątki i soboty.

– „Przyjdź do nas w piątek wieczorem, mamy świeże pieczywo, więcej otwartych kas, miejsce na parkingu” – zachęcają dyskonty, które obecnie w ten sposób wychowują klienta i inwestują na przyszłość – wskazuje Maciej Ptaszyński.

W mediach pojawiają się informacje, że małe sklepy, które miały skorzystać na zakazie handlu w niedziele, zmniejszają zyski. Maciej Ptaszyński ocenia, że w niedziele w małych sklepach co prawda wzrastają obroty w stosunku do innych dni, ale nie rekompensują one strat spowodowanych odpływem klientów skuszonych reklamą dyskontów. – W trudniejszej sytuacji są sklepy małopowierzchniowe, zatrudniające 3-5 osób, które według ustawy nie mogą handlować w niedzielę. Jeśli są dwie niedziele wolne w miesiącu, to wzmożone zakupy w pozostałe dni pokrywają straty tylko w jedną z tych wyłączonych niedziel. Druga niedziela jest „stracona” – wyjaśnia.

Opinie na temat zysków małych sklepów są rozbieżne. W okresie od marca do września, czyli w siedmiu pierwszych miesiącach obowiązywania przepisów ograniczających handel w niedziele, łączne obroty sklepów małoformatowych do 300 m2 były o prawie 6 proc. wyższe niż przed rokiem – informuje Elżbieta Szarejko z Centrum Monitoringu Rynku. Dodaje, że wynik jest nie tylko skutkiem zmiany przepisów, ale też wyższych cen żywności, a także pogody. W ciepłe dni więcej klientów zaopatrywało się w małych sklepach w napoje chłodzące.

Podobnego zdania jest Tadeusz Zagórski, prezes naczelnej rady Zrzeszenia Handlu i Usług, organizacji skupiającej przedstawicieli ok. 500 sklepów z całej Polski. – Jeśli mały sklepik umiejscowiony jest koło gigantów-hipermarketów, to klienci przyjdą do niego w niedzielę niehandlową na zakupy. Spadek obrotów w sklepach małoformatowych to fikcja. Nie porównujemy się z dyskontami, ale nasze obroty wzrosły przynajmniej o 20 proc. A likwidacja niektórych sklepów to normalny trend na rynku, który miał miejsce także przed wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę – ocenia Tadeusz Zagórski.

Podkreśla, że wolna niedziela jest wielkim sukcesem pracowników handlu. Jak uzasadnia, część właścicieli małych sklepów z własnej woli rezygnuje z otwierania sklepu w niedzielę. – Moja siostra w sobotę poprzedzającą wolną niedzielę ma tak dużo klientów, że wydłużyła godziny otwarcia sklepu do godz. 20. Utarg pokrywa zyski z handlu w niedzielę. Kolega prowadzący sklep w Nowym Sączu w sobotę ma tak wysokie obroty, że w niedzielę może odpoczywać. Nie zgadzam się z opinią, że tracą sklepy małopowierzchniowe zatrudniające kilka osób. Uważam, że toczy się walka o wolną niedzielę, bo chodzi tu straty, jakie generują galerie handlowe – zaznacza.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 listopada

Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dziś w Kościele:
+ poniedziałek, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe bł. Karoliny Kózkówny,dziewicy i męczennicy
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1Mch 1,10-15.41-43.54-57.62-64; Ps 119,53.61.134.150.155.158; Łk 18,35-43
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -