18 stycznia
czwartek
Piotra, Małgorzaty
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Razem za gwiazdą

Ocena: 4.925
1162

Ks. prof. Piotr Mazurkiewicz: W Orszaku Trzech Króli idziemy nie gdziekolwiek, za kimkolwiek, ale za Chrystusem.

fot. Wojciech Łączyński

Z ks. prof. Piotrem Mazurkiewiczem rozmawia Radosław Molenda

 

Co roku jest nas więcej w Orszakach Trzech Króli. Czym tłumaczyć ten fenomen?

Jest to z jednej strony zjawisko społeczne. Niejednokrotnie mówi się o atomizacji społeczeństwa, o tym, że ludzie izolują się, żyją wyłącznie w sferze prywatnej. Tymczasem Orszak Trzech Króli pokazuje, że w ludziach jest głębokie pragnienie przynależności do wspólnoty. Tak więc, po pierwsze, jest to przeżycie religijne o charakterze wspólnotowym.

Inny aspekt wiąże się z istniejącymi w tradycji Kościoła różnymi formami tego wspólnotowego przeżywania wiary. Cześć z tych form jest odbierana jako zewnętrznie zestarzałe, nieodpowiadające współczesnej mentalności. Jednak sama potrzeba takich przeżyć nie zniknęła, stąd te archaiczne formy są zastępowane przez formy inne, nakierowane na nieco inną wrażliwość współczesnego człowieka.

Pamiętajmy, że obok Orszaku Trzech Króli innym fenomenem tego rodzaju jest przeżywana wspólnie Droga Krzyżowa na ulicach wielu miast w Wieki Piątek. Podobnie możemy spojrzeć na Spotkania Lednickie uruchomione przez o. Jana Górę OP. Te wydarzenia także odpowiadają na naszą pokoleniową potrzebę wspólnotowego przeżywania wiary w formie, która jest bliska naszej wrażliwości. Jest to nie tylko chęć bycia razem z ludźmi, ale także chęć przynależności do wspólnoty, którą łączy coś bardzo istotnego, głębokiego. Swoistym fenomenem jest, że tym, co najgłębiej łączy Polaków, jest wiara katolicka.

 

Dlaczego akurat inicjatywa Orszaku Trzech Króli zyskuje popularność, podczas gdy obok innych przechodzimy obojętnie?

Ważne jest to, że w Orszaku idziemy nie gdziekolwiek, za kimkolwiek, ale za Chrystusem. Chcemy pokazać, że nasze życie, ale i historia całych społeczeństw – ma jakiś cel i sens. Nie jest bezładnym ruchem. Idziemy drogą, którą wskazuje nam Chrystus. Idziemy symbolicznie za gwiazdą, która wskazuje nam miejsce narodzenia Chrystusa.

 

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 1 (639), 7 stycznia 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 17 stycznia 2018 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły