12 sierpnia
piątek
Innocentego, Lecha, Euzebii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Najważniejsze dziękczynienie

Ocena: 0
643

Świątynię Opatrzności Bożej budowali Polacy ze swoich ofiar. - mówi kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, w rozmowie z ks. Henrykiem Zielińskim

fot. xhz

Już po raz piętnasty obchodzimy w Polsce Święto Dziękczynienia. Inicjatywa się sprawdziła? 

Odpowiedź podzieliłbym na dwie części. Kiedy podejmowaliśmy tę inicjatywę, chodziło o zgromadzenie ludzi wokół idei budowy Świątyni Opatrzności Bożej. W tym wymiarze inicjatywa doskonale się sprawdziła. Święto Dziękczynienia gromadziło corocznie 15 tys. ludzi. Wieść o budowaniu świątyni wotum, którą obiecał w imieniu konstytuanty król Stanisław August Poniatowski, a dzieło to po dwustu latach podjął prymas Polski kard. Józef Glemp, rozchodziła się do wszystkich parafii. Efektem jest ponad 100 tys. darczyńców, z którymi dalej utrzymujemy kontakt. Duże znaczenie miała również ogólnopolska składka na budowę świątyni – zwłaszcza w pierwszych dziesięciu latach. 

Drugim wymiarem Święta Dziękczynienia było budowanie idei, z którą podchodzimy do Bożej Opatrzności. Chcieliśmy, żeby taką ideą było dziękczynienie Panu Bogu i zawierzenie Mu Polski, naszych rodzin i samych siebie. Osią dla tych dwóch idei było pokazanie wspomnianej wdzięczności i zawierzenia na przykładzie świętych. Stąd wzięła się koncepcja wprowadzania do Świątyni Opatrzności polskich świętych – zwłaszcza wyniesionych na ołtarze przez św. Jana Pawła II, w których życiu zawierzenie Bogu szczególnie się uwidoczniło. Wprowadziliśmy już kilkunastu takich świętych. Niebawem dołączą do nich następni. W tym znaczeniu idea też się sprawdza. 

 

Wśród tych świętych zawsze stawiał Ksiądz Kardynał w centrum Święta Dziękczynienia św. Jana Pawła II i Prymasa Tysiąclecia… 

Oni są rzeczywiście wiodący w tej sprawie, chociaż kiedy zaczynaliśmy obchody Święta Dziękczynienia, żaden z nich nie był jeszcze wyniesiony na ołtarze. Mieliśmy jednak na to mocną nadzieję. Tak też się stało – najpierw ze św. Janem Pawłem II, który ma prowadzić ten orszak świętych i błogosławionych jako jeden z naszych orędowników w niebie. W tym znaczeniu mówiliśmy, że w głównej świątyni w panteonie świętych wiodącą postacią będzie św. Jan Paweł II. Wraz z nim w głównym ołtarzu, obok Chrystusa Zmartwychwstałego, ma być umieszczony bł. kard. Stefan Wyszyński. 

 

A Panteon Wielkich Polaków? 

To, co nazywamy Panteonem Wielkich Polaków, powstaje w dolnej świątyni. Jest tam ponad 800 miejsc dla ludzi kultury, nauki i polityki szczególnie zapisujących się w naszych dziejach. Tam – mam nadzieję, że przez kolejne wieki – będą się odbywać ich pochówki. Tym bardziej że czas krakowskiego panteonu kulturalnego i politycznego się skończył w tym sensie, że dzisiaj życie polityczne koncentruje się w Warszawie. Chcemy zostawić następcom miejsca dla pochówku wielkich Polaków, bez zaglądania im w metryki, czy byli wzorowymi katolikami, bo z tym różnie bywa. W podejmowaniu decyzji o tym, kto może i powinien być złożony w Panteonie Wielkich Polaków, doradza nam kilkunastoosobowa kapituła. 

Ostatnio nawiązaliśmy współpracę z władzami państwowymi i chcemy w tym Panteonie zrobić specjalne miejsce dla ostatnich prezydentów wolnej Rzeczypospolitej i polskich prezydentów na uchodźstwie. Do śp. prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego dołączą szczątki poprzednich pięciu prezydentów z Londynu. 

 

Może Ksiądz Kardynał powiedzieć coś więcej na temat wystroju głównej świątyni, na jakim jest etapie? 

Ogłosiliśmy konkurs na koncepcję całości wystroju, żeby zachować spójność projektu. Niestety, nie wyłonił on przekonującego zwycięzcy. Przyznano dwie drugie nagrody za prace, które rzuciły jakieś światło na to, co powinno być na ścianie ołtarzowej i w kaplicach bocznych: właśnie ta figura lub obraz Chrystusa Zmartwychwstałego w ołtarzu głównym, wokół którego będziemy komponować wszystko inne.

 

Temat wznoszenia Świątyni Opatrzności Bożej jest już zakończony, czy będzie obecny w tegoroczne Święto Dziękczynienia? 

Dalej zwracamy się do wszystkich Polaków z prośbą o ofiary. O ile bowiem znaczący jest udział państwa w realizacji Muzeum św. Jana Pawła II i bł. kard. Wyszyńskiego, jako instytucji współprowadzonej przez Ministerstwo Kultury, i będzie jakiś udział w Panteonie Wielkich Polaków, o tyle samą świątynię jako obiekt religijny budowali Polacy ze swoich ofiar. I dalej budują, ponieważ do wykończenia wnętrza jeszcze wiele brakuje. Dlatego ofiary na ten cel będą dalej w całej Polsce zbierane. 

 

Myślą przewodnią tegorocznego Święta Dziękczynienia jest dziękczynienie za beatyfikację Prymasa Tysiąclecia i matki Róży Czackiej… 

Będzie to trzecie ogólnopolskie dziękczynienie za to, co się wydarzyło przed rokiem w czasie ich wspólnej beatyfikacji. Z udziałem episkopatu Polski wprowadzimy relikwie tych nowych błogosławionych do świątyni. Uważam, że będzie to najważniejsze dziękczynienie ze wszystkich, ponieważ, nie kwestionując związków Prymasa Tysiąclecia z Jasną Górą czy z Gnieznem, wiemy, że prawie całość jego życia i posługi przebiegała w Warszawie. Myślę, że to dziękczynienie jest szansą również dla tych, którzy bardzo chcieli uczestniczyć w ubiegłorocznej beatyfikacji, ale nie mogli z powodu pandemii. 

 

Jak ocenia Ksiądz Kardynał rozwój kultu nowych błogosławionych? 

Jeśli mówimy o tym, co da się wymierzyć, to zainteresowanie bł. prymasem Wyszyńskim jest podobne, jak było na tym etapie po beatyfikacji z zainteresowaniem bł. ks. Jerzym Popiełuszką. Porównywalna jest liczba próśb od parafii w Polsce i za granicą o relikwie prymasa, chociaż od jego śmierci upłynęło już ponad 40 lat. Widać jednak, jak mocne piętno wycisnął na naszej świadomości. Ważną rolę w krzewieniu kultu kard. Wyszyńskiego odgrywają też szkoły, których jest patronem. Jest ich kilkaset. Zauważam ich dbałość o to, żeby o bł. prymasie Wyszyńskim wiedziano jak najwięcej. Mamy też duże zainteresowanie dziełami, w tym również jego zapiskami „Pro memoria”. Najważniejsze jest, żeby w tym, jak on realizował swoje chrześcijaństwo, każdy z nas znalazł coś dla siebie. Na pierwszy plan wybija się jego podejście do przykazania miłości – nie wyłączając miłości nieprzyjaciół. Dla mnie wzruszające jest, jak prymas powstrzymywał swoich towarzyszy w uwięzieniu przed wyrażaniem się źle nawet o oprawcach. „To są ludzie” – mówił. I dodawał: „Nigdy mnie nie zmuszą, żebym ich nienawidził”. To ostatnie jest szczególnie dzisiaj aktualne wobec doświadczenia wojny trwającej na Ukrainie, która nie tylko niszczy domy, szkoły i szpitale, ale również przyczynia się do powstawania rowów nienawiści między ludźmi. 

Natomiast matka Róża Czacka jest dla nas wzorem przyjmowania Chrystusowego krzyża. Kiedy jako młoda dziewczyna straciła wzrok, nie załamała się tym krzyżem, tylko potrafiła go obrócić w dobro. Założyła Dzieło Lasek, które w nowy sposób podeszło do pomagania niewidomym. Siostry, które zgromadziła wokół tego Dzieła, nazwała Służebnicami Krzyża Chrystusowego. 

 

Do udziału w tegorocznym Święcie Dziękczynienia zaprasza Ksiądz Kardynał także Ukraińców. Czy tylko dlatego, że akurat są wśród nas, chroniąc się przed wojną? 

Nie tylko dlatego, ale chcę ich jakoś włączyć w to zawierzenie i w dziedzictwo wyrastające z Konstytucji 3 maja. Została ona przecież uchwalona dla przedrozbiorowej Rzeczypospolitej, która była domem wielu narodów, w tym również Ukraińców. Pamiętajmy też, że bł. matka Róża Czacka urodziła się na terenie dzisiejszej Ukrainy, w Białej Cerkwi. Dlatego również Ukraińcy i cierpiąca Ukraina mogą liczyć na jej wstawiennictwo u Boga. Mamy wiele powodów, aby tego dnia modlić się wspólnie. Zapraszam też wszystkich Czytelników „Idziemy”! 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Redaktor naczelny tygodnika "Idziemy"
henryk.zielinski@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 sierpnia

Piątek, XIX Tydzień zwykły – dzień powszedni albo wspomnienie św. Joanny Franciszki de Chantal, zakonnicy
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 19, 3-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter