4 lutego
sobota
Andrzeja, Weroniki, Joanny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Ciało jako otwarta granica

Ocena: 0
601

W okresie, kiedy wspominamy wcielenie Chrystusa, przyjrzymy się bogatemu nauczaniu Kościoła na temat ludzkiego ciała. Jest ono przecież tym, w czym Bóg zechciał się do nas upodobnić i co nas odróżnia nie tylko od aniołów, ale i od zwierząt!

fot. xhz

Kiedy w 1979 r. Jan Paweł II rozpoczął swój cykl katechez, które znamy jako katechezy o teologii ciała, wielu było zdziwionych. Czy na pewno w chrześcijaństwie powinniśmy poświęcać aż tyle miejsca ciału? W swoich rozważaniach przekonuje on, że to właśnie ciało jest dla nas drogą do odkrycia odwiecznej, uniwersalnej prawdy. Na tej drodze znajduje się kilka bardzo istotnych punktów-kluczy do rozszyfrowania Bożego zamysłu wobec człowieka.

 


SIŁA POCZĄTKU

Dla teologii ciała punktem wyjścia są pierwsze karty Księgi Rodzaju, zawierającej opowieść o tajemnicy stworzenia. Podejmując się jej uważnej relektury, pytamy o początek świata i człowieka, aby tam szukać odpowiedzi na pytanie o to, kim jesteśmy w Bożych planach; niezależnie od tego, jak bardzo oddaliliśmy się od tej Bożej wizji. Nie będzie tu jednak chodziło tylko o poznanie prawdy dla samej wiedzy o naturze rzeczywistości i nas samych. Szukamy jej po to, aby ona ukształtowała nasze życie, aby stała się dla nas praktycznym zobowiązaniem, co często jest nazywane po prostu „prawem naturalnym”. Ta pierwotność, odnalezienie siebie w Bożym zamyśle, ma dla papieża wyjątkową, zobowiązującą siłę – odwołuje nas przecież do pierwszego Prawodawcy.

Sięganie do biblijnej prehistorii ma jednak istotne ograniczenie: prawda stworzenia jest trudniejsza do odczytania w naszej rzeczywistości, tak bardzo zranionej przez konsekwencje grzechu. Jan Paweł II jest jednak pewien: grzech wiele skomplikował, zaciemnił, ale to nie znaczy, że nie możemy dotrzeć do prawdy o tym, kim jesteśmy. Nawet jeśli obecnie, ze względu na wielorakie skutki grzechu, znacznie trudniej jednoznacznie odczytać Boży zamysł. Papież przekonuje: jeśli będziemy wiernie i uważnie obserwowali naturę stworzonego świata, jesteśmy w stanie w sposób pewny i jednoznaczny dowiedzieć się nie tylko, kim jesteśmy, ale też jak powinniśmy żyć, aby w pełni rozwinąć to bogactwo bycia stworzonym na obraz i podobieństwo Stwórcy. Pan Bóg, w naszym doświadczeniu, które przeżywamy przez nasze ciała, daje nam narzędzia do zrozumienia siebie i relacji z rzeczywistością.

Warto wracać do prehistorii biblijnej przede wszystkim dlatego, że do takiej drogi zaprasza nas Chrystus, „odwołując się do początku”, jak parafrazuje biblijną frazę papież (por. Mt 19, 8). Jego zdaniem warto także współcześnie iść tą drogą, bo jesteśmy świadomi, że pytania o człowieka jako mężczyznę i kobietę były ważne nie tylko dla współczesnych Jezusowi. Czy Jan Paweł II przeczuwał, że po ponad czterdziestu latach będą jeszcze bardziej istotne?

 


DRUGI OPIS STWORZENIA

Swoje rozważania o męskości i kobiecości Jan Paweł II opiera przede wszystkim na analizie drugiego, tzw. jahwistycznego opisu stworzenia. Opis ten (Rdz 2, 4b – 4), nazywany od imienia Boga, którym często posługuje się redaktor tych fragmentów Pięcioksięgu, prawdopodobnie jest tekstem starszym niż opis z pierwszego rozdziału. Jednym ze wspomnianych kluczy, które otwierają drogę do odkrycia prawdy o człowieku, jest doświadczenie, które papież nazywa „pierwotną samotnością”. Uważny czytelnik drugiego opisu stworzenia zobaczy, że na początku mowa jest tam po prostu o człowieku: „wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia” (Rdz 2, 7). Odwołując się do oryginalnego, hebrajskiego tekstu, Jan Paweł II zwraca uwagę, że nie tylko w tym przytoczonym wersecie, ale także dalej w tekście bohater tej sceny jest konsekwentnie określany terminem „człowiek”. Dopiero wtedy, kiedy będą obecni już we dwoje, zostaną nazwani mężczyzną i kobietą.

 


PIERWOTNA SAMOTNOŚĆ

Zanim jednak pojawia się ta relacja człowieka do drugiego człowieka, doświadcza on wspomnianej już pierwotnej samotności – pomimo tego, że został stworzony w otoczeniu innych istot. Widzi więc siebie najpierw jako kogoś innego od Boga. Jednocześnie jest przez Niego postawiony w materialnym świecie, pośród innych żywych stworzeń. Jednak z żadnym z tych stworzeń nie potrafi się spotkać. Jak pisze autor natchniony: nie znalazła się dla niego odpowiednia pomoc (por. Rdz 2, 20). Człowiek rozpoznaje w tym doświadczeniu, że jest istotą z pogranicza. Ma ciało pod wieloma względami podobne do ciała zwierząt, ale nie przynależy wyłącznie do świata materialnego. Jego ciało jednocześnie łączy go ze światem zwierząt i od niego odróżnia. Ciało jest granicą. Jan Paweł II czyni ważne spostrzeżenie, że jest to granica otwarta.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 4 lutego

Sobota, IV tydzień zwykły
Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

+ Czytania liturgiczne (rok A, I): Mk 6, 30-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Newsletter