22 marca
piątek
Katarzyny, Boguslawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zima na finiszu

Ocena: 0
1625

Za progiem… czeka wiosna. Kończy się więc czas sportów zimowych.

fot. PAP/EPA/ULRICH HUFNAGEL

Niedawna wyprawa do warszawskiego Parku Skaryszewskiego dała mi do myślenia. Pogoda w lutym niby jeszcze chwilami przypomina o zimie, ale coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że jest ona na finiszu, a za progiem… czeka wiosna. Kończy się więc czas sportów zimowych.

Jako pierwsza, i to dosłownie, finiszowała Natalia Maliszewska. Dokonała rzeczy wyjątkowej i historycznej. To pierwsza Polka, która sięgnęła po Puchar Świata w short tracku. W marcu czekają ją jeszcze mistrzostwa świata, i będzie to kolejny ważny przystanek na drodze do celu numer jeden. A ten niezmiennie jest taki sam: Natalia marzy o medalu olimpijskim. I niejednokrotnie już podkreślała, że w Pekinie, w 2022 r., chce zatrzymać się dopiero na podium. Temu podporządkowuje wszystko. Znamienne są słowa wypowiedziane niemal na początku kończącego się sezonu. Jakub Jaworski, trener przygotowania siłowego w polskiej kadrze short tracku, mówił w ubiegłym roku: „Wszyscy w sztabie Natalii zdajemy sobie sprawę, że każdy start po drodze do igrzysk ma służyć Natalii tylko jako nauka”. A ponieważ nasza łyżwiarka jest bardzo pojętną uczennicą, jestem przekonany, że ta zdobyta przy okazji występów w Pucharze Świata nie pójdzie w las. Na igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu Natalia Maliszewska startowała bez pomocy sztabu technicznego. Teraz na jej sukces pracuje grupa ludzi, jest wsparcie z ministerstwa sportu, nie brakuje pieniędzy na najlepszy sprzęt. Nic tylko uczyć się, trenować i czekać na kolejne efekty ciężkiej pracy.

Czytając te słowa, będą już Państwo znali pierwsze rozstrzygnięcia mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym. Naszą uwagę przykuwają oczywiście skoczkowie. Czego życzę nam wszystkim? Nie tylko utrzymania tego, co obserwowaliśmy od początku sezonu. Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki regularnie zaglądali do czołówki poszczególnych konkursów. Chciałbym, żeby w Austrii dodali do tego coś jeszcze: regularność. Bo tylko dwa dobre, długie skoki mogą dać medale w rywalizacji indywidualnej. A jeszcze więcej regularności będziemy potrzebowali w konkursie drużynowym. Polacy bronią w tej konkurencji złota. Powtórka tego sukcesu będzie nie lada wyczynem. Rywale są bardzo mocni, każdy błąd może drogo kosztować. Oby więc błędów było jak najmniej. Wtedy ten zimowy finisz sportowy wprawi nas w radosny nastrój jeszcze przed nadejściem wiosny kalendarzowej.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest dziennikarzem TVP

 

Najwyżej oceniane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -