18 września
wtorek
Irmy, Stanislawa, Ireny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Śmiertelna wyliczanka

Ocena: 0
1702

– Koszt leczenia ofiar wypadków to 2 mln zł na rok – mówi prof. Grzegorz Gierelak, dyrektor WIM. – Statystycznie wychodzi 15 tys. zł na jednego pacjenta. Jednak wartość ta jest kilkakrotnie wyższa, wziąwszy pod uwagę, że to urazy wielonarządowe. Warto inwestować w bezpieczeństwo na drodze, a o zdrowie dbać przy okazji badań profilaktycznych.

Młodszy inspektor Piotr Jakubczak podaje trzy kroki zmierzające do zminimalizowania ryzyka wypadku: – Za kierownicę siadaj świadomie: trzeźwy i wypoczęty; zapnij pasy – sobie, pasażerom, zwierzęciu. Bez nich rośnie ryzyko urazów, ponieważ w większości wypadków powodują je uderzenia boczne. Niezapięta osoba działa na innych jak pocisk. Wreszcie prędkość: to główna przyczyna wypadków drogowych.

Każde 10 km/godz. mniej to mniejszy impet i mniejsze skutki uderzenia, co przekłada się na mniejsze obrażenia. Rzeczywista przyczyna wypadków zwykle jest inna niż prędkość – np. wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym – ale i tu prędkość ma znaczenie. – Prędkość dopuszczalna jest prędkością maksymalną, a nie obligatoryjną – uczula mł. insp. Jakubczak. – Czasem trzeba jechać wolniej, niż na to wskazują przepisy, bo wymagają tego warunki na drodze. I pamiętajmy: to nie dla uniknięcia mandatu powinniśmy dbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.

 
Jak zmienia się nasze zachowanie za kierownicą?
dr Jadwiga Bąk, psycholog transportu:
Ruch drogowy to sytuacja społeczna, która powinna być oparta na współpracy, a nie na rywalizacji. Egocentryzm kierowcy prowadzi do ryzykownych zachowań i stwarza realne zagrożenie dla wszystkich. Najistotniejsza dla zachowania bezpieczeństwa na drodze jest kontrola emocji i racjonalne zachowania wynikające z poszanowania innych użytkowników i kultury jazdy.
Na polskich drogach miliony kierowców jeżdżą bezpiecznie i kulturalnie. Na ich tle negatywnie wyróżnia się mniejszość kierujących, którzy są niedojrzali emocjonalnie lub nie potrafią sobie radzić z impulsami, emocjami, kompleksami, nieadekwatną samooceną.
Styl jazdy zmienia się wraz z wiekiem, liczbą przejechanych kilometrów i rodzajem doświadczeń. Początkowe poszukiwanie wrażeń na drodze, chęć imponowania rówieśnikom nierzadko zmieniają się w jazdę spokojną, skupioną na bezpiecznym dotarciu do celu.
Przy narastającym zmęczeniu spowodowanym np. brakiem snu, nadmiernym wysiłkiem fizycznym lub umysłowym, kierowca może nie dostrzegać ważnych komunikatów, błędnie oceniać odległość, ma zaburzoną ocenę prędkości własnej i innych użytkowników ruchu.
Praktyczna nauka jazdy trwa całe życie. Dzieci uczą się prawidłowych zachowań na drodze, obserwując dorosłych. Zawsze można starać się być lepszym kierowcą, uważnym i życzliwym, prowadzącym pojazd z zachowaniem kultury jazdy.
 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI