2 lipca
czwartek
Jagody, Urbana, Marii
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Popatrz na mnie

Ocena: 0
980

Chorobliwy lęk przed przegapieniem czegoś ważnego został nazwany FOMO (Fear of Missing Out). W skrajnych przypadkach wymaga terapii.

Nawet jeśli pozostawimy na boku patologię, technika nie jest panaceum na poprawienie komunikacji międzyludzkiej. Czasami wydaje się, jakby technologia poszła za radą Krętacza udzielonej Piołunowi: „Rób wszystko, aby ludzie zajmowali się czymś innym, aniżeli Bogiem lub bliźnim” (C.S Lewis, „Listy starego diabła do młodego”).

Mówienie o negatywnych skutkach ciągłego zwracania uwagi na ekran bynajmniej nie jest demonizowaniem postępu. Przecież uczymy dzieci, że słodycze są wspaniałym dodatkiem, ale nie można wyłącznie nimi się karmić. Tak samo kieliszek może uprzyjemnić życie, ale nie może być sposobem radzenia sobie w życiu. Trzeba również wychowywać do korzystania z ekranu. Bez tego wysiłku zniekształcamy życie społeczne, przyjaźń oraz duszę.

Człowiek potrzebuje rzeczywistych ludzi i realnego świata. Praktykowanie multitaskingu – podejmowania wiele zadań równocześnie – zwykle prowadzi do zaniku zdolności skupienia się. Również multirelacje, czyli pozostawanie w kontakcie z tłumem ludzi, grożą technologicznym autyzmem, kiedy to nie zwraca się realnie uwagi na nikogo.

Są środowiska bardziej „ekologiczne”, w których osobowość kiełkuje, wzrasta i dojrzewa. Nie wystarczy sama komunikacja, istotne jest też otoczenie i środki komunikacji. Niestety, obecne środowisko technologiczne spłaszcza, a czasami niweczy symbolikę nagromadzoną i wypracowaną przez tysiące lat. Nie da się unikać „kultury algorytmu” z jej wirtualną rzeczywistością i kolorowymi ekranami. Jednak człowiek potrzebuje czegoś więcej: smaku człowieka. Nie tylko przelotnych kontaktów, lecz realnej obecności, wcielonej rozmowy – spokojnej czy zaskakującej.

Patricia Snow opisuje, jak w metodach leczenia autyzmu trzeba powtarzać: „Patrz na mnie!”. Tylko człowiek swym wzrokiem i głosem może kształtować uwagę. Wymaga to dużo czasu i mocno zaangażowanej obecności. Małe dziecko wzrokiem zwraca uwagę na przedmiot zainteresowania, aby ktoś wspólnie z nim tym się zajął. Dlatego sieć odnosi tak wielki sukces, gdyż odpowiada na głęboką potrzebę człowieka dzielenia się zainteresowaniem.

Jeżeli ludzka rozmowa jest zagrożona, to co się dzieje z modlitwą, naszą rozmową z Bogiem? Nawet w kościołach ludzie zerkają na swoje małe ekrany, czy coś akurat się nie wydarzyło, bez zwracania uwagi na ołtarz. Dlatego wydaje się, że Bóg, jak matka dziecka z autyzmem, powinien krzyknąć: „Popatrz na Mnie!”.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 lipca

Czwartek, XIII Tydzień zwykły
+ dzień powszedni
Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczone są ci twoje grzechy».
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Am 7,10-17; Ps 19,8-11; Mt 9,1-8
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter