24 stycznia
poniedziałek
Felicji, Franciszka, Rafała
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Podniebni policjanci

Ocena: 0
835

 


PATROLUJĄ, TRANSPORTUJĄ…

W centralnej bazie Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji Komendy Głównej Policji jest osiem śmigłowców: trzy S-70i Black Hawk, dwa Belle-407GXi, dwa Mi-8 oraz Bell-412. W Szczecinie natomiast stacjonuje PZL W-3 „Sokół”, w Poznaniu Bell-407GXi, we Wrocławiu Bell-206, w Łodzi Bell-206, a w Krakowie PZL W-3 „Sokół” (stan na sierpień 2021 r.). – Ten ostatni od 1 października będzie wspierał działania TOPR w Zakopanem. W tym czasie nasza krakowska baza zostanie tymczasowo przeniesiona do stolicy Tatr – wyjaśnia insp. pil. Robert Sitek.

„Sokół” to średni śmigłowiec wielozadaniowy. Na jego pokładzie może się znaleźć dziesięć osób. Maszyna sprawdza się w lotach transportowych, patrolowych, ratowniczych, desantowych i poszukiwawczych.

– Nie ma dwóch takich samych akcji. Szczególnie podczas poszukiwań zaginionych osób niezbędna jest ścisła współpraca z ekipą naziemną i bieżąca wymiana informacji, także o warunkach meteorologicznych. W tego typu działaniach dobrze sprawdza się „Sokół”, ale także Black Hawk. Na pokład śmigłowca wyposażonego w dźwig pokładowy zabieramy na przykład ratowników TOPR, nosze, wyposażenie medyczne itp., czyli wszystko, co może okazać się przydatne – mówi insp. pil. Robert Sitek.

Ze względów bezpieczeństwa nie w każdych warunkach można startować. – Loty w górach są bardzo wymagające. Konieczna jest precyzja i zachowanie spokoju podczas wciągania poszkodowanych. Warunki pogodowe w górach zmieniają się z minuty na minutę. Zmieniający się kierunek wiatru, ograniczona widoczność nie ułatwia zadania – mówi mł. insp. pil. Marcin Marcinkowski.

 


CIĄGŁE WYZWANIA

Wachlarz zadań, które wykonują policyjni lotnicy, jest olbrzymi. Sprawdzają się zarówno w trakcie działań bojowych z powietrza, wspierając Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji „BOA”, ale także podczas ewakuacji ludności, w lotach ratowniczych, transportowo-medycznych, wsparciu Państwowej Straży Pożarnej czy też innych działaniach mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. Nigdy nie wiedzą, kiedy skończy się ich dzień pracy.

– Ostatnio na przykład wspólnie ze strażakami PSP braliśmy udział w gaszeniu pożarów na południu Turcji. To była pierwsza tego typu akcja prowadzona przez nas poza granicami naszego kraju. Wykorzystywaliśmy policyjnego Black Hawka wyposażonego w specjalny zbiornik na wodę, tzw. Bambi Bucket, który umożliwia zrzut 3 tys. litrów wody. W ciągu tygodnia wykonaliśmy ponad 200 takich zrzutów w miejsca, gdzie było to możliwe jedynie ze śmigłowca – mówi uczestnik misji insp. pil. Robert Sitek.

W tym roku policyjni lotnicy już kilkakrotnie pomagali w transporcie serca do przeszczepu. W każdą taką akcję zaangażowanych jest kilkadziesiąt osób, w tym lekarze, pielęgniarki, a także policjanci. – Dla każdego z nas taki lot jest wyjątkowy, stanowi zaszczyt i wyróżnienie – mówi asp. szt. Grzegorz Kolano, mechanik lotniczy, który brał udział w pierwszej akcji transportu tego organu. – Gdy wpływa do nas prośba o pomoc, liczy się każda minuta. Na transport w tego typu sytuacjach mamy maksymalnie 2,5 h. Często jedynie drogą powietrzną jesteśmy w stanie dostarczyć organ na czas. Im szybciej to zrobimy, tym większa szansa powodzenia przeszczepu i szybkiego powrotu pacjenta do zdrowia. Policyjni lotnicy już nieraz sprawdzili się, wykonując to zadanie – dodaje insp. pil. Robert Sitek.

Wszystko odbywa się zawsze zgodnie z obowiązującymi procedurami. Po uzyskaniu zezwoleń do wykonania lotu z sercem wyznaczona zostaje załoga oraz – w zależności od potrzeb – wybrany zostaje typ śmigłowca. Taki przelot wykonywany jest na hasło „Garda”, co oznacza pierwszeństwo w powietrzu, czego odpowiednikiem w ruchu lądowym jest tzw. korytarz życia.

 


PRACA ZESPOŁOWA

– Moi ludzie to bardzo doświadczeni lotnicy. Zanim trafili do policji, latać uczyli się w wojsku lub w cywilnych ośrodkach lotniczych. Aby stać się częścią naszego zespołu i wykonywać loty np. Black Hawkiem, musieli dodatkowo przejść specjalne szkolenie w Stanach Zjednoczonych – mówi insp. pil. Robert Sitek. – Możemy wzajemnie na sobie polegać. Wiem, że kiedy nasi mechanicy przygotowują śmigłowiec do lotu, to zrobią to najlepiej jak potrafią. Kiedy z kolei za sterami siedzę wspólnie z innym pilotem, to mogę być pewien jego umiejętności. Mam nadzieję, że zarazimy naszą pasją wielu młodych ludzi, którzy zdecydują się na służbę lotniczą w policji – dodaje.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 24 stycznia

Poniedziałek, III Tydzień zwykły
Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła, patrona dziennikarzy
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mk 3,22-30
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter