20 lutego
wtorek
Leona, Ludomira, Zenobiusza
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pod niemieckim butem

Ocena: 0
698

Polacy w czasie II wojny światowej ratowali także włoskich jeńców wojennych.

fot. ks. Henryk Zieliński/Idziemy

Po bitwie pod Stalingradem, kiedy armia włoska poniosła ogromne straty, udział Włoch na froncie wschodnim był już nieznaczny. Rannych i pozostałych przy życiu zaczęto odsyłać do Włoch. Ewakuacja trwała do 22 maja 1943 r. Ogromne straty włoskiej armii przyczyniły się w dużej mierze do odsunięcia Benita Mussoliniego od władzy 25 lipca 1943 r. Niedługo potem, 13 października 1943 r., król Włoch Wiktor Emanuel III ogłosił wypowiedzenie wojny Niemcom i Japonii. W odwecie Niemcy aresztowali żołnierzy włoskich, których nie zdążono ewakuować z frontu wschodniego do Włoch i osadzali w tworzonych specjalnie dla nich obozach jenieckich, m.in. w okolicach Lwowa i na terenie okupowanej Polski, np. na terenie Twierdzy Dęblin, w Zajezierzu, Siedlcach, Żaganiu-Świętoszewicach, Chełmie Lubelskim, na terenie Warmii i Mazur, w niemieckich obozach koncentracyjnych Majdanek, Bełżec, Treblinka.

 

Świadkowie barbarzyństwa

W Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej dotarłam do dokumentów – zeznań świadków opisujących niemieckie zbrodnie na włoskich jeńcach. Wybrałam kilka z nich. Zeznania Polaków, którzy byli świadkami zbrodni popełnionych przez Niemców na włoskich żołnierzach – jeńcach wojennych osadzonych w niemieckich obozach jenieckich po październiku 1943 r., są wręcz porażające. Polacy, świadkowie niemieckiego barbarzyństwa, odnosili się serdecznie do jeńców włoskich. Także ryzykując życiem, pomagali Włochom. Widząc, że Niemcy nie zaopatrywali wystarczająco transportów z jeńcami i obozów jenieckich w żywność, w miarę możliwości dostarczali jeńcom pożywienie i ciepłe napoje.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 7 (645), 18 lutego 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 28 lutego 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły