3 marca
środa
Maryny, Kunegundy, Tycjana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przewodniczący KEP: Rodząc się w Betlejem Bóg zamieszkał pośród nas realnie i nieodwołalnie

Ocena: 0
140

Rodząc się w Betlejem, Pan Bóg stał się Emmanuelem - Bogiem z nami, naszym przyjacielem i sprzymierzeńcem przeciwko siłom zła – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii Mszy świętej pasterskiej w Katedrze Poznańskiej.

Pełny tekst homilii:

Drodzy Kapłani,
Osoby życia konsekrowanego,
Bracia i Siostry, adorujący w poznańskiej katedrze Nowonarodzonego Zbawiciela,
Słuchacze Katolickiego Radia Emaus,

Uczestniczymy oto w Pasterce, której zasadniczym przesłaniem są słowa: „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” (Łk 2,11). Medytując wspólnie nad tym orędziem, zatrzymajmy się nad dwoma sprawami: nad dziejami Narodzin Jezusa oraz nad naszą wdzięczną odpowiedzią na owe Narodziny.

1.      NARODZINY ZBAWICIELA

Pierwsza kwestia to same dzieje Narodzenia Pańskiego. Łukasz Ewangelista rozpoczyna opowiadanie o narodzenie Jezusa w dokładnie określonym momencie ludzkich dziejów, tj. za rządów cezara Oktawiana Augusta. Tym samym umiejscawia je więc w czasach panowania powszechnego pokoju w imperium rzymskim, którego widocznym znakiem stała się  rzymska Ara Pacis Augustae, czyli Ołtarz Pokoju Augusta. W tym czasie cesarstwo rzymskie osiągnęło szczyt swojej potęgi i chwały a sam cesarz został nazwany „zbawcą całego świata”. Oktawian był bowiem wybitnym organizatorem i administratorem cesarstwa. Osobiście zredagował on Breviarium Imperii, które regulowało kwestię dochodów publicznych, podatków, danin, darowizn, liczbę wojska, spisy obywateli, itd. Za jego panowania przeprowadzono w cesarstwie trzy spisy powszechne (726; 746; 760 – od założenia Rzymu) i wiele cząstkowych.

a.       dzieje narodzenia Pańskiego

Nawiązując do tego wydarzenia Ewangelista napisze: „Pierwszy ten spis [η απογραφη] odbył się wówczas, gdy wielkorządcą [ηγεμονευοντος] Syrii był Kwiryniusz”. Spis za rządów Publiusza Sulpicjusza Kwiryniusza był połączony z przysięgą wierności cesarzowi  i miał raczej charakter fiskalnym niż wojskowy. Wydane przy tej okazji rozporządzenie prawdopodobnie przypominała tekst z tej samej epoki odnaleziony w Egipcie: „Gajusz Wibius Maksimus, wielkorządca Egiptu, oznajmia: Jako że zbliża się spis, rozkazuje się wszystkim, którzy z jakiejkolwiek przyczyny znajdują się poza swoim okręgiem, powrót do miejsca pochodzenia, w celu dokonania zwykłego zapisu”.

Możliwe, że idzie tu o drugi spis z czasów Oktawiana (746 rok od założenia Rzymu). Umieszczając chwilę narodzin Jezusa w kontekście dziejów cesarstwa rzymskiego, Łukasz dostrzega w tym fakcie wydarzenie o wymiarze uniwersalnym, mające wpływ na całe dzieje ludzkości.

Po ogłoszeniu spisu Święta Rodzina udała się do Betlejem, do kolebki królewskiego rodu Dawida: „Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna”. Być może Ewangelista Łukasz dostrzegł tu echo Ps 87,6: „Pan spisując wylicza narody: ‚Ten się tam urodził'”.

Droga z Nazaretu do Betlejem – czyli do miejsca pochodzenia rodziny Dawidowej – wynosiła ok. 140 km. Zazwyczaj odległość tę – po wyboistych i niewygodnych drogach – pokonywano w przeciągu ok. pięciu dni. W czasach Świętej Rodziny Betlejem było małą, ubogą miejscowością o niewielkim znaczeniu, zamieszkaną głównie przez wieśniaków i pasterzy. Historyczne znaczenie tego miasteczka w dziejach Izraela brało się głównie z faktu urodzin w nim Dawida, założyciela głównej dynastii królewskiej.

Przez Betlejem przechodziły karawany wędrujące z Jerozolimy do Egiptu, dlatego to miasteczko posiadało zapewne niejedną „gospodę”, czyli rodzaj ówczesnego prymitywnego hotelu. Zazwyczaj był to czworoboczny dziedziniec pod gołym niebem, otoczony murem, wyposażony w zbiornik na wodę i kilka małych pomieszczeń dla podróżnych, którzy byli w stanie za nie zapłacić. Reszta nocowała pod gołym niebem, pośród zwierząt. Ewangelista zauważył przy tej okazji, że dla Świętej Rodziny nie było miejsca w „gospodzie” [εν τω καταλυματι]. Vulgata tłumaczy słowo katalyma przez łacińskie diversorium, czyli zajazd, hospitiummansio, miejsce odpoczynku (1 Sam 1,18 – wg. LXX). Ponieważ w tego rodzaju gospodach wszystko odbywało się na oczach obecnych tam ludzi i nie można tam było znaleźć spokojnego miejsca, dlatego Józef szukał miejsca odosobnionego i wybrał więc najbliższą grotę na miejsce narodzin Jezusa.

Ostatecznie jednak musiało to być w Betlejem, skoro Łukasz powie:  „dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan” oraz „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło”. W ten sposób wypełniło się proroctwo Micheasza „A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie mi wyjdzie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności” (Mi 5,1): „Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?” (J 7,42; por. Targum Pseudo-Jonatana do Rdz 35,21).

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania [αι ημεραι του τεκειν]. Porodziła swego pierworodnego [τον πρωτοτοκον] Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie [εν τη φατνη]…”. W taki to niezwykle zwięzły sposób Ewangelista opisuje wydarzenie, jakie miało wstrząsnąć dziejami całego świata. Słowo „pierworodny” nie zakłada, że Maryja miałaby potem rodzić następne dzieci. Określa ono bowiem tylko sytuację prawną Jezusa według Prawa Mojżesza (Lb 3,13; 18,15-16; Wj 13,2.13). W podobny sposób inskrypcja nagrobna – odnaleziona w Leontopolis (w Egipcie) z piątego roku przed Chrystusem i poświęcona żydówce Arsinoe – wspomina, że owa kobieta umarła podczas porodu swego „pierworodnego syna”. Jest sprawą oczywistą, że nie mogła potem urodzić żadnego kolejnego dziecka.

Po urodzeniu Maryja zawinęła Jezusa w przygotowane wcześniej pieluszki [εσπαργανωσεν], czyli wykonała czynność będącą częścią rodzicielskiej troski, jaka powinna zazwyczaj towarzyszyć przyjściu na świat nowo narodzonego dziecka. Z jakąż miłością Maryja okrywała pieluszkami Dziecię Jezus. Z jakim uczuciem tuliła w swoich ramionach i okrywała pocałunkami twarz i rączki Nowonarodzonego. Z jakim skupieniem kontemplowała Tego, który – przez swoje uniżenie – głosił wielkość Najwyższego Boga. Podobnej troski zabrakło dawno temu w momencie narodzin Jerozolimy, o której prorok mówi: „w dniu twego przyjścia na świat nie ucięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto” (Ez 16,4).

Łukasz pisze, że następnie Maryja położyła Dziecko „w żłobie” [εν τη φατνη], czyli w miejscu gdzie umieszczano jedzenie dla zwierząt (por. Łk 13,15). Oprócz podkreślenia ubóstwa, idzie tu bardziej o zwrócenie uwagi na niezwykłość miejsca, w jakim złożono dziecko („ Wół rozpoznaje swego pana i osioł żłób swego właściciela, Izrael na niczym się nie zna, lud mój niczego nie rozumie” – Iz 1,3).

W ten oto sposób – w przeciwieństwie do przepychu Oktawiana Augusta – rzeczywisty Zbawiciel świata rodzi się „na peryferiach” imperium, między tymi, co niewiele posiadają, otoczony jedynie czułością i miłością Maryi i Józefa (por. Juan Bastero de Eleizalde, Życie Maryi, Poznań 2020, s. 119-128).

Narodzenie Zbawiciela, które Ewangelista Łukasz opisał na sposób historyczny, Apostoł Paweł opisze z kolei w sposób teologiczny: „gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4,4-5).

b.      hołd pasterzy

„W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż [φυλασσοντες φυλακας] nocną nad swoją trzodą”. Pobożna tradycja porówna ich nocne widzenie z wizytą anioła śmierci – opisaną w Księdze Mądrości – który to anioł wytracił pierworodnych synów Egipcjan: „Gdy głęboka cisza zalegała wszystko, a noc w swoim biegu dosięgała połowy, wszechmocne Twe słowo z nieba, z królewskiej stolicy, jak miecz ostry niosąc Twój nieodwołalny rozkaz, jak srogi wojownik runęło pośrodku zatraconej ziemi” (Mdr 18,14-15).

Dwunastowieczny mnich Wilhelm komentuje ten tekst w następujących słowach: „Takie jest Słowo Twoje, Panie, Słowo wszechmocne, które zstąpiło z królewskiej stolicy, gdy głęboka cisza ogarniała wszystko, to znaczy pogrążała świat w głębinach błędu; wtedy przybyło Ono na ziemię jak srogi wojownik gromiący błędy i słodki dawca miłości. […] Wiedziałeś bowiem, Boże i Stwórco, że w duszach ludzkich nie można tego uczucia wymusić, ale można je wzniecić. Bo tam, gdzie jest przymus, tam nie ma wolności, a gdy nie stanie wolności, nie ma też i sprawiedliwości. Zechciałeś więc, abyśmy Ciebie miłowali; my, dla których nie było zbawienia jak tylko przez umiłowanie Ciebie. A nie mogliśmy Cię miłować, nie mając w sobie Twej miłości. A więc, o Panie, za Apostołem Twej miłości i my powtarzamy: Ty pierwszy nas umiłowałeś; Ty pierwszy miłujesz tych, którzy Ciebie miłują” (Wilhelm, opat z klasztoru św. Teodoryka, O kontemplacji Boga, 9-11).

W ten sposób Pan Bóg wywyższył biednych pasterzy – podobnie jak wcześniej wywyższył Dawida, będącego pasterzem stada i uczynił go królem (1 Sam 16,11). Tym razem betlejemscy pasterze stali się ilustracją ludzi „pokornych”  (Łk 1,52). Mimo iż nie znali oni Prawa Mojżesza a ich świadectwa nie brano pod uwagę w sądzie, to właśnie oni zostali zaproszeni jako pierwsi do złożenia świadectwa o nowo narodzonym Mesjaszu. W tej scenie pasterze nie są zapowiedzią przyszłych apostołów, ile raczej zapowiedzią wszystkich ludzi wierzących z Izraela, którzy wysławiają Boga za jego wielkie dzieła.

„Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: ‚Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość [ευαγγελιζομαι υμιν χαραν μεγαλην] wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan'” [σωτηρ ος εστιν χριστος κυριος]. Głoszona przez anioła Dobra Nowina to znowu echo dawnego proroctwa Izajasza: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,5).

„I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich [στρατιας ουρανιου], które wielbiły Boga słowami: ‚Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania'” (por. Łk 19,38). Chwałą jest cześć, jaką aniołowie i ludzie oddają Bogu. Pokój natomiast jest ofiarowany tym, których Bóg umiłował, których wybrał, w których znalazł swoje „upodobanie” (por. Łk 3,22).

Św. Augustyn – prowadząc filozoficzne rozważanie na ten temat – napisał:

Jest tedy pokój ciała uporządkowanym stosunkiem [jego] części.
Pokój duszy nierozumnej jest to uporządkowany spoczynek pożądliwości.
Pokój duszy rozumnej [to] uporządkowana zgoda poznania i czynu.
Pokój ciała z duszą [to] uporządkowane życie i zdrowie żyjącej istoty.
Pokój człowieka śmiertelnego z Bogiem [to] uporządkowane posłuszeństwo w wierze pod prawem wiekuistym.
Pokój między ludźmi [to] uporządkowana zgoda.
Pokój domu [to] uporządkowana zgoda rozkazywania i posłuszeństwa współmieszkańców.
Pokój państwa [to] uporządkowana zgoda rozkazywania i posłuszeństwa obywateli.
Pokój Państwa Niebieskiego [to] najdoskonalej uporządkowane i najzgodniejsze społeczeństwo, cieszące się Bogiem oraz społecznie w Bogu.
Pokój wszystkich rzeczy [to] majestatyczna cisza porządku

(św. Augustyn, Państwo Boże, Kęty 2002, s. 779).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 3 marca

Środa, II Tydzień Wielkiego Postu
+ Dzień Powszedni
Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono,
lecz aby służyć

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mt 6,7-15
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

+ Wielkopostne kościoły stacyjne (diec. warszawskie): par. św. Jakuba Apostoła (ul. Grójecka 38, AW)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko Nas (bieżące informacje)
+ Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego
+ Transmisje Mszy świętych w TV, internecie i radiu
+ Wyślij intencję modlitewną do sióstr karmelitanek bosych na czas epidemii
+ Informacje o odpustach



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter