12 czerwca
środa
Janiny, Onufrego, Leona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie - na rzecz Ukrainy

Ocena: 3.25
657

- Jesteśmy jedną z wielu instytucji pomagających Ukrainie, jest ich łącznie bardzo dużo, ale dobrze, że w tym ogromnym nurcie wsparcia też mamy swój udział - powiedział ks. Kryża.

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie nie zaprzestał jednak wspierania pozostałych krajów, które zgodnie ze swoim statutem wspiera Zespół. W 2022 r. zostało już zrealizowanych 214 próśb na kwotę 2 mln 121 tys. zł. Z tej sumy wspomniane 1 mln 504 tys. zł przeznaczono na Ukrainę, a pozostałe środki zostały wydane w krajach Europy wschodniej i Azji Środkowej.

Ks. Kryża stara się odwiedzać te miejsca, aby porozmawiać z tamtejszymi społecznościami i sprawdzić, jak pomoc jest dystrybuowana, czego nadal potrzeba i jak jeszcze można pomóc. Niedawno był m.in. w Charkowie.

Zaapelował, aby w całej inicjatywie wspierania Ukrainy pamiętać też o duszpasterzach i siostrach zakonnych, którzy są z miejscową ludnością. - Ich życie było zagrożone, ale pozostali na swoich posterunkach: w piwnicach, bunkrach, stacjach metra. Są z ludźmi, modlą się z nimi, a my mamy satysfakcję, że możemy uczestniczyć w tej wielkiej pomocy - powiedział.

- Chciałoby się pomóc wszystkim, ale wszystkim nie da się pomóc, więc robimy to, co możemy. A tak najbardziej to chciałoby się, aby to wszystko już się skończyło. A jeśli cokolwiek się udało zrobić, to dlatego, że robimy to wspólnie. Jeżeli kilka różnych podmiotów się skrzyknie to można robić naprawdę wielkie dzieła.

Jak dodał, o akcji związanej z Dniem modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie jest powiadomiony papież Franciszek i jest nadzieja, że o niej wspomni, poświęcając modlitwie całe dzieło.

Bp Krzysztof Chudzio, przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie, biskup pomocniczy przemyski przypomniał, że pomoc kierowana do katolików na tych terenach dotyczyła od początku przeważnie potomków polskiego pochodzenia oraz osób innej narodowości, ale wyznania rzymskokatolickiego. - Z czasem, gdy sytuacja w Związku Radzieckim zmieniała się, do Kościoła dołączało więcej ludzi, którzy poprzez różne koligacje rodzinne nie do końca czuli się Polakami. Niemniej jednak początki wiążą się z naszym krajem, stąd czujemy się za to odpowiedzialni. Gdy mówimy "Kościół na Wschodzie", mamy na myśli Kościół w b. Związku Radzieckim.

Dodał, że w sposób oczywisty obecnie organizacje pomagające katolikom na Wschodzie, ze względu na wojnę w Ukrainie, skupione są przede wszystkim na wsparciu tamtejszych wiernych, bo w żadnym innym kraju zwykle objętym pomocą nie jest tak trudna sytuacja jak u naszego wschodniego sąsiada. - Dlatego te przysłowiowe ręce na pokład dla pomocy na rzecz Ukrainy - powiedział bp Chudzio.

Jak przypomniał, początkowo udzielana Kościołowi na Wschodzie pomoc obejmowała kwestie liturgiczne, wyposażenie kościołów czy organizację wyjazdów wakacyjnych dla tamtejszych katolików. - W tej chwili widzimy, że to musi być głównie pomoc materialna, ale nie zapominamy o pomocy duchowej. Chcemy pomagać dwutorowo: z jednej strony modlitwa w intencji Kościoła, potrzebny jest mocny duch, aby przetrwali ten trudny czas, z drugiej strony pomoc materialna - powiedział bp Chudzio.

W trakcie konferencji nie udało się połączyć online z biskupem pomocniczym diecezji charkowsko-zaporoskiej Janem Sobiłą, możliwe było natomiast krótkie wystąpienie ks. Wojciecha Stasiewicza, dyrektora Caritas-Spes Charków. Wyraził on ogromnie podziękowanie za wszelką pomoc udzielaną przez Kościół w Polsce, ale i Kościoły z innych krajów europejskich.

"Przez tak długi czas jesteśmy razem. Ta solidarność uskrzydla każdego z nas pracujących na Ukrainie. Każdego dnia przekazujemy pomoc 8-12 tysiącom osób w Charkowie, choć teraz rosną potrzeby w całym obwodzie charkowskim. Idzie zima, to jest najtrudniejszy czas dla każdego z nas. Przerwy w dopływie energii, gazu i wody są bardzo trudne. Przez ostatnie dwa dni też byliśmy w Charkowie bez światła, dopiero godzinę temu je włączono. Ale cieszymy się, że możemy nadal liczyć na pomoc" - powiedział duchowny.

Dzięki pomocy Zespołu i po wizycie ks. Leszka Kryży zostało zakupionych 20 ton brykietu oraz piecyki elektryczne i na drzewo. Zostały one przekazane najbardziej potrzebującym, którzy mieszkają w piwnicach. - Wiele osób wróciło do piwnic. Latem możliwe było funkcjonowanie w domach, ale teraz temperatura jest minusowa, więc ludzie wracają do piwnic, bo tam jest bezpiecznie i ciepło - opowiadał ks. Stasiewicz.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 12 czerwca

Środa, X Tydzień zwykły
Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 17-19
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

Nowenna do św. Antoniego z Padwy 4-12 VI
Nowenna do św. Brata Alberta 8-16 VI



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter