22 września
sobota
Tomasza, Maurycego, Joachima
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Stracone pokolenie?

Ocena: 0
1661

Wiele mówi się i pisze o tzw. samotności w sieci, czyli wirtualnym przeżywaniu życia przez młode pokolenie. Jeszcze więcej pisze się o zgubnym uzależnieniu od wirtualnego świata, od kiedy na początku tego roku w Wielkiej Brytanii powołano pierwsze na świecie ministerstwo ds. samotności. Ma to być odpowiedź na problem 9 mln Brytyjczyków borykających się z samotnością, przy czym nie chodzi tu jedynie o osoby starsze. Tekę ministra ds. samotności objęła Tracey Crouch, dotychczasowa wiceminister ds. cyfryzacji, kultury, mediów i sportu. Co z tego wynika?

Samotność w dzisiejszym świecie jest nierozerwalnie związana z cyfryzacją i dlatego dotyczy najbardziej młodego pokolenia, już nie tylko korzystającego z internetu, ale po prostu w nim żyjącego. Przy czym należy tutaj uczynić rozróżnienie między młodzieżą niemającą styczności z Kościołem a tą, która jest aktywnie zaangażowana w działalność różnych młodzieżowych i studenckich wspólnot i stowarzyszeń. Od dawna wiadomo, że wiara potwierdzona jest uczynkami, i dlatego osoby wierzące wykraczają poza swój własny świat, otwierając się na relacje i czas spędzany z innymi, na wspólne działania, akcje, wyjazdy. Wierząca młodzież spędza ferie na rekolekcjach narciarskich, wakacje na obozach, akcjach charytatywnych, pielgrzymkach, krajowych i międzynarodowych spotkaniach młodzieżowych. Przykładem są Światowe Dni Młodzieży – tyle młodych osób na nie wyrusza, aby poznać rówieśników i kultury odległych krajów, w których mają one miejsce. Przy czym młodzież ta wcale nie rezygnuje z używania cyfrowych gadżetów, ale i nie jest do nich przyklejona dniem i nocą.

Mój znajomy, który ma dwóch dorastających synów, zapytał: „Gdzie popełniliśmy z żoną błąd? Dlaczego, aby porozmawiać z moimi synami wieczorem, muszę odłączać internet, kłamiąc, że mamy awarię modemu?”. Po dłuższej rozmowie okazało się, że synowie nie należą do żadnej wspólnoty młodzieżowej i już nawet na niedzielnej Mszy stoją na samym końcu kościoła, za filarem, ze smartfonem w ręku, a największą dla nich karą jest rodzinne pielgrzymowanie na Jasną Górę, bo oznacza… dziesięć dni bez internetu.

W przesłaniu opublikowanym w ubiegłym tygodniu na tegoroczny Światowy Dzień Młodzieży, który odbędzie się na szczeblu diecezjalnym w Niedzielę Palmową, papież Franciszek pisze: „Nigdy nie traćcie smaku radowania się ze spotkania, z przyjaźni, smaku wspólnego marzenia, pielgrzymowania z innymi. Prawdziwi chrześcijanie nie boją się otwierać na innych, dzielić się przestrzeniami życiowymi, przekształcając je w przestrzenie braterstwa. Drodzy młodzi, nie pozwalajcie, aby przebłyski młodości gasły w mroku zamkniętego pokoju, w którym jedynym oknem na świat jest komputer i smartfon. Otwórzcie na oścież drzwi waszego życia”.

Badania wykazują, że 43 proc. młodych dorosłych Polaków mieszka nadal z rodzicami, a przyczyną w większości nie są problemy finansowe. Tak jest po prostu wygodniej. Bo po pracy zasiadają od razu do komputera, izolując się od zewnętrznego świata. Ci młodzi ludzie nie umieją budować więzi, wziąć za nikogo ani za nic odpowiedzialności, wykonywać najprostszych czynności domowych. Kolejne badania wykazały, że młodzi ludzie nie potrafią nawet randkować! Nie wiedzą, jak umawiać się na randkę w realnym świecie i jak potem ze sobą rozmawiać twarzą w twarz. Mówi się, że to stracone pokolenie. I w tym względzie nie jest potrzebne żadne ministerstwo ds. samotności.

Znowu próbuje się odkrywać to, co już dawno zostało odkryte, ale potem w imię nowoczesności odrzucone. Cała nauka społeczna Kościoła to nic innego, jak otwarcie się na Boga i drugiego człowieka. Budowanie relacji, odpowiedzialności. Sprawdzone programy wychowawczo-formacyjne oaz, duszpasterstw akademickich, stowarzyszeń czy harcerstwa. Bez przeklinania smartfonów i internetu.

Idziemy nr 9 (647), 5 marca 2018 r.
 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:


Najwyżej oceniane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI