24 marca
piątek
Marka, Gabriela, Katarzyny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Komu apteka?

Ocena: 0
177

Sejm nie zgodził się na odrzucenie nowelizacji Prawa farmaceutycznego. Przyznaje ono prawo do prowadzenia aptek wyłącznie farmaceutom. Oznacza to m.in. stopniowe wygaszanie aptek, których właściciele nie mają dyplomów farmaceuty.

fot. Monika Odrobińska

To już czwarta próba wprowadzenia nakazu „Apteka dla aptekarza” w ciągu ostatnich lat. Projekt wraca do komisji ds. deregulacji. Ponadto projekt przewiduje ograniczenie liczby i lokalizacji aptek na danym obszarze – ma to być jeden punkt na 3 tys. mieszkańców. Okoliczne apteki musiałoby dzielić odległość przynajmniej 500 metrów. Właściciele prowadzący cztery placówki będą mieli zakaz otwierania kolejnych. Jak mówi zwolennik tego rozwiązania, minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, jego celem jest, by apteki powstawały nie tylko tam, gdzie się to biznesowo opłaca, ale także w mniejszych miejscowościach.

Przedstawiając projekt na posiedzeniu sejmu, sprawozdawca komisji ds. deregulacji Michał Cieślak z PiS wskazywał, że może on być antykonkurencyjny i wpłynąć na istotny wzrost cen leków. Projektowane przepisy zmierzają do rozdrobnienia rynku, co zmniejsza swobodę konkurencji.

Podobne stanowisko wyraża Związek Pracodawców i Przedsiębiorców. „Projekt nie poprawi sytuacji pacjentów, ale spowoduje wzrost cen leków nierefundowanych o 10-20 proc.” – piszą Cezary Kaźmierczak i Marcin Nowacki z ZPP do posłów. Spadek konkurencyjności na rynku oznacza startowanie z niższej pozycji negocjacyjnej między aptekami i hurtowniami.

Zapis o ograniczeniu liczby i lokalizacji aptek w przekonaniu ZPP przyczyni się do tego, że w większości miast i osiedli nie będą mogły otworzyć się żadne nowe apteki, nawet prowadzone przez farmaceutów, bo wszystkie lokalizacje – w świetle nowego prawa – będą już zajęte. „Ograniczenia demograficzne uniemożliwiające powstawanie nowych aptek spowodują dalsze utrudnienia w dostępie pacjentów do leków, czyniąc aptekę dostępną tylko dla indywidualnego aptekarza, a w szczególności dla aptekarskich dynastii, zamiast apteki dla pacjenta” – konkludują Cezary Kaźmierczak i Marcin Nowacki.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 12 (598), 19 marca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 29 marca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

- Reklama -

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły