11 grudnia
środa
Damazego, Waldemara, Daniela
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

XXXIII Niedziela Zwykła - komentarze do czytań

Ocena: 5
359

Monotonny rytm roboczego dnia: poranne wstanie, pośpiech, by zdążyć do pracy, a potem cierpliwy mozół aż do ostatniej chwili dniówki. Nieraz zaś trzeba ślęczeć jeszcze po nocach, by dokończyć zaczętą pracę, czasem zaś by nadgonić inne zajęcia, które wcześniej odłożyliśmy, ale domagają się dokończenia. W tych pozbawionych przygód i fajerwerków trudach nie ma nic heroicznego. A jednak to one przygotowują nas na spotkanie z Bogiem...

-teksty czytań-

fot. pixabay.com / CCO

  Komentarze Bractwa Słowa Bożego, o.dr. hab. Waldemar Linke CP

Pierwsze czytanie: Ml 3,19-20a

Słoma w piecu nie ma przed sobą wielkiej przyszłości. Jest skazana na zagładę, błyśnie tylko na chwilę jasnym płomieniem, a za chwilę nie zostanie po niej nic. Obraz jałowości życia tych, którzy przeżyli je w sposób nieudany, jest dość wstrząsający właśnie ze względu na błyskawiczny i nieodwołalny charakter ich przemijania. Zaskakuje on, ponieważ osoby, o których mówi tekst, to ludzie aroganccy i realizujący swoje cele kosztem innych. Przecież w ten sposób, nie licząc się z nikim i z niczym, chcieli zdobywać to, co dla nich ważne, cenne lub choćby przyjemne. A został tylko bezużyteczny i krótkotrwały błysk.

Ludzie pobożni pławić się będą w świetle. Na co dzień żyli w cieniu, zapomnieniu, zapomniani i bez rozgłosu. Nie szukali splendoru, sławy, światła reflektorów, które by ich wydobyło z anonimowego tłumu, a oto w dniu przełomu, w dniu sądu Bożego to oni będą widoczni. Nie chodziło im o to, ale tak się stało, ponieważ Bóg chroni dobro od zapomnienia, a zło pogrąża w zapomnieniu. Na tym polega Jego sąd. Bać się go mogą tylko ci, którzy źle określili priorytety w swym życiu: którym bardziej zależało na blichtrze, niż na tym, co w życiu naprawdę wartościowe.

Psalm responsoryjny: Ps 98 [97],5-6.7-8. 9 [R.: por. 9]

Sąd to miejsce, w którym zachowujemy powagę. Postępują tak nawet ci, którzy z zasady kontestują konwenanse i reguły współżycia społecznego. Gdy ktoś narusza tę powagę, naraża się na surową karę. Możemy więc dziwić się, że sąd Boży ukazany jest jako święto wypełnione śpiewem, muzyką, klaskaniem. To bardziej nam się kojarzy z karnawałowym korowodem, niż z dniem grozy. Dlaczego ten sąd jest radosny? Bo „Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie”, więc dla sprawiedliwych to święto plonów, które wypracowali w swym życiu, dzień zbioru owoców i nagrody za trud.

 

Drugie czytanie: 2 Tes 3,7-12

Monotonny rytm roboczego dnia: poranne wstanie, pośpiech, by zdążyć do pracy, a potem cierpliwy mozół aż do ostatniej chwili dniówki. Nieraz zaś trzeba ślęczeć jeszcze po nocach, by dokończyć zaczętą pracę, czasem zaś by nadgonić inne zajęcia, które wcześniej odłożyliśmy, ale domagają się dokończenia. Ta mrówcza praca pozwala zarobić na chleb codzienny, zapewnia pewną życiową stabilizację, pozwala spokojnie oczekiwać jutra. W tych pozbawionych przygód i fajerwerków trudach nie ma nic heroicznego. A jednak to one przygotowują nas na spotkanie z Bogiem. Nie gorączkowa tęsknota za życiem pozbawionym ciężaru codzienności, ale zdolność i gotowość, by podjąć wyzwanie wierności małym obowiązkom, czyni nas budowniczymi drogi Pańskiej.

 

Ewangelia: Łk 21,5-19

O osiągnięciach kultury, zabytkach czy zdobyczach cywilizacyjnych myślimy z szacunkiem i nie chcemy, żeby uległy zagładzie. Gdy ktoś wieszczy im niedługi byt, a nawet jeśli tylko przypomina ich przemijający charakter, łatwo naraża się na zarzut braku szacunku dla tradycji czy dla wspólnego dorobku. Słowa Pana Jezusa o świątyni Jahwe w Jerozolimie były tym bardziej szokujące, że dotyczą miejsca kultu religijnego. To zaś mogło pociągnąć za sobą oskarżenie o bezbożność i bluźnierstwo. Jak wielki musiał być autorytet Nauczyciela z Nazaretu, jeśli pytano Go tylko o czas wypełnienia się Jego zapowiedzi. Jednak to nie ta kwestia jest najważniejsza, ale wierne i cierpliwe oczekiwanie na działanie Boga, na Jego interwencję w dzieje świata, która wprowadzi ład i moralny porządek. Obrona prawdy i innych fundamentalnych wartości, nawet w obliczu prześladowań, jest o wiele ważniejsza, niż zaspokojenie ciekawości i zmitygowanie lęku przed nieznaną i groźną przyszłością. Cóż nam może pomóc świadomość, kiedy nadejdzie Boży sąd nad światem, jeśli nie będziemy żyli tak, by sąd ten był dla nas momentem otrzymania od Boga nagrody.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 10 grudnia

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów, rozgłaszajcie Jego cuda pośród wszystkich ludów.
Dziś w Kościele:
+ wtorek, II tydzień Adwentu,
wspomnienie NMP Loretańskiej
+ Czytania liturgiczne (rok A, II): Iz 40, 1-11; Ps 96; Mt 18, 12-14
+ Komentarze Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -