13 listopada
środa
Mateusza, Izaaka, Stanislawa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

XXVI Niedziela zwykła - komentarze do czytań

Ocena: 5
517

„Bycie człowiekiem” dotyczy każdego, bez względu na to, kim jesteśmy. Czujmy się zaproszeni do tego, aby zobaczyć, w jakiej kondycji jest drugi człowiek, okażmy wrażliwość na potrzeby innych ludzi.


-teksty czytań-

Fot. pexels/ CC0

komentarze Bractwa Słowa Bożego, autor:s. Elzbieta Zakrzewska CSC
Pierwsze czytanie: Am 6,1a.4-7
Amos to jeden z Proroków Mniejszych Starego Testamentu, czczony jako święty, zwany prorokiem sprawiedliwości społecznej. Pochodził z Judy, czyli Królestwa Południowego, z Tekoa, oddalonego kilkanaście kilometrów od Jerozolimy. Mieszkańcy tego regionu trudnili się pasterstwem oraz uprawiali gaje oliwne. Prawdopodobnie był właścicielem stada owiec oraz gajów sykomory, stąd jego dobra znajomość sytuacji społecznej wśród ludzi biednych, których skargi docierały do niego. Ważne jest też tło historyczne czasów, w których żył prorok. Działał w Samarii za panowania Jeroboama II, (782-753), władcy Królestwa Izraela, które powstało po oderwaniu Północy od Judy. Po sukcesach króla, który przyczynił się do dobrobytu oraz poszerzenia granic państwa, wiara wśród ludzi podupadła, zaczął się szerzyć obcy kult, krzywdzono słabszych. Prorok widzi słabość Judy i Izraela, dlatego nawołuje do nawrócenia. To powołanie, do którego wzywa go Bóg, nie sprawia, że czuje się zakłopotany jako rolnik, ale z wielką mocą zwraca uwagę na wystawny styl życia urzędników dworskich, kapłanów i sędziów. Archeolodzy, którzy na początku XX wieku rozpoczęli badania w Samarii, odkryli prawie 200 fragmentów zdobień z kości słoniowej, co mogłoby świadczyć o wielkim bogactwie Samarytan.
Biada beztroskim na Syjonie i pewnym siebie na górze Samarii (Am 6,1a). Autor kieruje te słowa do tych, od których zależy los kraju, a którzy zajęci są pomnażaniem dóbr i korzystaniem z nich. Wypomina im, że otaczają się zbytkiem i bogactwem, które zdobywają dzięki nieuczciwości. Leżą na łożach z kości słoniowej i wylegują się na posłaniach, jedzą jagnięta z trzody i cielęta z zagrody wybrane (Am 6,4).
A jak te słowa odczytać dziś? Co Bóg chce nam przez nie powiedzieć? Na pewno skłaniają nas one do refleksji na temat posiadania i korzystania z dóbr doczesnych. Czy dobra te są środkiem czy raczej stają się celem same w sobie?

Psalm responsoryjny: Ps 146,6c-7.8-9a.9b-10
Psalmista wielbi Pana. Wymienia wszystko to, co Bóg robi dla człowieka. Zaczyna od wierności, następnie dostrzega sprawiedliwość i troskę o podstawowe potrzeby człowieka. Ukazuje Boga, który uzdrawia, kocha i przywraca godność. Troszczy się również o najsłabszych, natomiast występny poniesie konsekwencje swojego postępowania.
Chwal duszo moja Pana stwórcę swego (Ps 146,1). W sercu człowieka jest jeszcze tak mało uwielbienia wobec Boga. Zazwyczaj koncentrujemy się na prośbach, czasem dziękujemy, ale tak rzadko wielbimy Go. Psalm ten pokazuje nam właściwe proporcje naszej postawy wobec naszego Stworzyciela. Czyż uwielbienie Boga nie powinno być naszą pierwszą modlitwą?

Drugie czytanie: 1Tm 6,11-16
Paweł zwraca się do Tymoteusza w sposób bezpośredni. Ale też ma ku temu prawo, gdyż był on bardzo bliskim współpracownikiem apostoła. Towarzyszył mu w drugiej i trzeciej podróży misyjnej. Święty Paweł darzył go pełnym zaufaniem i powierzał odpowiedzialne zadania. Tekst zwraca uwagę na to, jaką postawę powinien reprezentować Tymoteusz jako przełożony Kościoła. Na czym, czy raczej, na kim powinien opierać swoje życie. Paweł z wielką śmiałością wprost nakazuje i zobowiązuje Tymoteusza do zachowania nauki Jezusa. Wcześniej wymienia sprawiedliwość, pobożność, wiarę, miłość, wytrwałość i łagodność, charakteryzujące osobę stojącą na czele wspólnoty. Mimo upływu setek lat te wymagania nie straciły na aktualności. Dziś także oczekujemy, aby ci, którzy odpowiadają za powierzonych im ludzi we wspólnotach Kościoła, odznaczali się tymi właśnie cechami, aby swoje życie opierali na Jezusie.

Ewangelia: Łk 16,19-31
Przypowieść o bogaczu i Łazarzu pokazuje, że nie zmieniliśmy się bardzo na przestrzeni setek lat pod względem traktowania drugiego człowieka. Możemy uważać, że te słowa nas nie dotyczą, bo nie należymy do wąskiej grupy bogaczy na tym świecie. A jednak, czy na pewno te słowa nie są skierowane także do nas? Może wolelibyśmy zdecydowanie potępić bogatych, a biednych wynieść na piedestał? Czy o to chodziło Jezusowi? Czy może raczej chodzi tu o postawę człowieka wobec bliźniego bez względu na jego status społeczny i stan posiadania? Nie możemy powiedzieć, że wszyscy ludzie bogaci są źli, ani też nie możemy stwierdzić, że wszyscy ludzie biedni są dobrzy. Bóg zna serce człowieka. „Bycie człowiekiem” dotyczy każdego, bez względu na to, kim jesteśmy. Czujmy się zaproszeni do tego, aby zobaczyć, w jakiej kondycji jest drugi człowiek, okażmy wrażliwość na potrzeby innych ludzi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 13 listopada

Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła.
Dziś w Kościele:
+ środa, XXXII tydzień zwykły, wspomnienie obowiązkowe świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): Mdr 6,1-11; Ps 82,3-4.6-7; Łk 17,11-19
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane komentarze



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty


Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -