27 stycznia
poniedziałek
Przybysława, Anieli, Jerzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wytrwałość Jana Chrzciciela

Ocena: 0
590

W dzisiejszej perykopie ewangelicznej Jan Chrzciciel zadaje Jezusowi pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”

fot. xhz

W dzisiejszej perykopie ewangelicznej Jan Chrzciciel zadaje Jezusowi pytanie: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?”. Jan chce usłyszeć odpowiedź, ponieważ przeczuwa, albo nawet wie, że powoli kończy się jego misja na tym świecie. Został uwięziony przez króla Heroda, który w każdej chwili może doprowadzić do jego śmierci. Bóg związał życie Jana z życiem Jezusa. Jan Chrzciciel jako pierwszy okazał radość z powodu wcielenia (Łk 1,41), wskazał uczniom Baranka Bożego (J 1,29), wzywał naród do nawrócenia, mówiąc o nadchodzącym królestwie Bożym (Mt 3,2) czy wreszcie ochrzcił Jezusa w wodach Jordanu (Mt 3,13-17). Poświęcił życie, głosząc Jezusa jako Mesjasza. Teraz znajduje się w więzieniu, przetrzymywany w kajdanach (Mt 4,12). Przed swoim odejściem oczekuje odpowiedzi, która może być dla niego pocieszeniem w trudach i potwierdzeniem słuszności poleconej mu misji głoszenia.

Odpowiedź Jezusa nie jest prostym „tak” lub „nie”. Jezus poleca uczniom Jana Chrzciciela posłużyć się słuchem i wzrokiem. Niech to, co słyszą o czynach Jezusa, i to, co widzą, patrząc na te czyny, będzie wystarczającą odpowiedzią. Uważny obserwator zauważy w czynach Jezusa wypełnianie się proroctw mesjańskich. Przyjściu Mesjasza miały towarzyszyć wielkie dzieła. Prorok Izajasz pisał, że „oczy niewidomych się otworzą i uszy głuchych, wtedy wyskoczy chromy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie” (Iz 35,5n). Mesjasz miał być posłany po to, żeby „głosić dobrą nowinę ubogim” (Iz 61,1). Realizuje to Jezus z Nazaretu, który w zakończeniu fragmentu nawiązującego do rozmowy z uczniami Jana Chrzciciela wyraża błogosławieństwo odnoszące się może w pierwszej kolejności do uwięzionego proroka oraz jego naśladowców. Wytrwałość Jana pokazuje, że stał się on dziedzicem tego błogosławieństwa.

Pan Jezus, potwierdzający czynami swe mesjańskie posłannictwo, zwraca się do obserwatorów tej sceny w momencie, kiedy odchodzą uczniowie Jana. Chce pokazać siłę duchową swojego porzednika i jego prorocką godność, przywołując dwa obrazy: trzciny kołyszącej się na wietrze oraz człowieka ubranego w miękkie szaty. Trzcina kołysząca się na wietrze jest symbolem chwiejności i zmienności, człowiek ubrany w miękkie szaty oznacza lekkoducha i małodusznego eleganta. Jan jest zaprzeczeniem obu postaw. Stały, odpowiedzialny, mężny w głoszeniu i znoszeniu trudów z tym związanych. Prawdziwym wyrazem uznania dla Jana złożonym przez Zbawiciela są słowa z ostatniego zdania: „Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela”. Jan to prorok godny oczekiwanego Mesjasza.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest wikariuszem parafi i św. Patryka na Gocławiu w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

 Zachowam wiecznie łaskę dla Dawida
Dziś w Kościele: piniedziałek, III tydzień zwykły, wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy
Czytania liturgiczne (rok A, II): 2 Sm 5, 1 -7. 10; Ps 89 (88), 20. 21 -22. 25 -26; Mk 3, 22 -30
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -