13 czerwca
niedziela
Lucjana, Antoniego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przypowieść o głupim agnostyku

Ocena: 0
1300

Wcześniej czy później przyjdzie dzień, kiedy trzeba będzie zdać sprawę Bogu.

fot. pixabay.com

W 12. rozdziale Ewangelii wg św. Łukasza czytamy, że gdy Jezus mówił do tłumu, nagle ktoś przerwał Jego nauczanie pilną sprawą, która akurat całkowicie go pochłaniała: „Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem”. Jezus wykorzystuje okazję, aby ostrzec przed chciwością, i opowiada krótką przypowieść: „Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole (...)”. Z realizmem opisał obfitość dóbr, jakie zdobył wspomniany człowiek, dzięki którym mógłby zrobić dużo dobrego. Jednak człowieka w przypowieści, gdy osiągnął sukces, dobra doczesne całkowicie pochłonęły i zawładnęły jego sercem.

We wczesnych pismach ks. Józefa Ratzingera można znaleźć komentarz do tej przypowieści pt. „Przypowieść o głupim agnostyku”. Agnostyk to ten, który nie chce zgłębiać sprawy i zawiesza rozumowanie, negując inne wartości niż te, które wydają mu się oczywiste. Człowiek z przypowieści nie chciał się zastanawiać, dlaczego los uśmiechnął się do niego tak hojnie. Ciekawe, że w przypowieści występuje sam Bóg, który zadaje pytanie: „Komu więc przypadnie to, coś przygotował?”. A kategoryczna ocena tego człowieka jako głupiego należy też do samego tekstu przepowiedni.

„Niczego ludzie tak często nie widzą, jak śmierci, i o niczym tak nie zapominają, jak o śmierci” (św. Eucheriusz). Wcześniej czy później przyjdzie dzień, kiedy trzeba będzie zdać sprawę Bogu. Przejście przez ziemię to jedynie okres próby dany nam przez Pana. „Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy przyszłego” (Hbr 13, 14). I żebyśmy o tym nie zapomnieli, prawda o śmierci pojawia się czasami w sposób okrutny, niespodziewanie. Dla wszystkich śmierć zawsze jest samotna, nawet jeśli otacza konającego serdeczność bliskich lub inni umierają też wokół niego.

Życie jest ograniczone w czasie, który jest naszym skarbem, „pieniądzem”, za który mamy kupić wieczność. W tej przestrzeni pielgrzymujemy ku wieczności. Stawiając kolejne kroki, stąpamy mocno po ziemi, angażując się w doczesne sprawy, ale trzeba pamiętać o końcu drogi. Przeżywać wydarzenia ze świadomością, że idziemy do Boga. On oczekuje naszej miłości, a ta się wyraża w dobrych uczynkach. W tym celu zostały nam powierzone różne doczesne bogactwa: zdrowie, wykształcenie, funkcje itp. Warto sobie zadać pytanie, jak Bóg ocenia nasze rozporządzanie nimi, czy być może nie przyjęliśmy konsumpcyjne życiowe hasło antybohatera przypowieści: „odpoczywaj, jedz, pij i używaj!” (Łk 12, 19).

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 13 czerwca

XI Niedziela zwykła
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mk 4,26-34
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Zacznij słuchać Jezusa! (komentarz "Idziemy")

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY


- Reklama -


E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter