28 listopada
niedziela
Leslawa, Zdzislawa, Stefana
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Prawda o czyśćcu

Ocena: 5
962

Jałmużna, post i każdy akt miłości, ofiarowane za dusze czyśćcowe przybliża je do widzenia Boga. - mówi ks. dr. Tomasz Nowaczek, prowincjał Zgromadzenia Księży Marianów, w rozmowie z Ireną Świerdzewską

fot. Irena Świerdzewska

Jak może wyglądać czyściec?

Należy unikać nadmiernych, zbyt dowolnych wyobrażeń. Pismo Święte i teologowie nie dają nam wystarczającego światła dla opisu rzeczywistości przyszłego życia po śmierci, w tym czyśćca. Mówi się jednak o nim jako o jednym ze stanów „pomiędzy” śmiercią chrześcijanina i powszechnym zmartwychwstaniem. Czyściec jest stanem, w jakim po śmierci znajduje się dusza, która nie wydoskonaliła się w praktykowaniu miłości.

Papież Benedykt XII w konstytucji „Benedictus Deus” (1336) naucza, że każdy wierzący i ochrzczony, który umarł w łasce uświęcającej, po indywidualnym sądzie, który następuje zaraz po śmierci, natychmiast dostępuje chwały oglądania Boga i wstępuje do wspólnoty świętych. Ten jednak, kto umarł w stanie grzechu śmiertelnego, otrzymuje wyrok potępiający. O tych, którzy umarli w łasce uświęcającej, ale potrzebują jeszcze oczyszczenia i odpokutowania grzechów, powiada, że dostępują oglądania Boga, ale dopiero po oczyszczeniu, co może implikować również jakieś czasowe trwanie tego procesu.

 

Czy czas doświadczania czyśćca, siła cierpienia są uzależnione od skali zła wyrządzonego na ziemi?

To dość radykalnie brzmiące sformułowanie. Między życiem obecnym i przyszłym zachodzi określona ciągłość. Miarą naszego uczestnictwa w chwale nieba jest miłość, jaką praktykujemy już na ziemi, a nie zło, jakiego się dopuściliśmy. Można wskazać wiele przykładów ludzi, którzy nie dokonali wielkiego zła, ale też niespecjalnie wykorzystywali okazje do czynienia jeszcze większego dobra. Są i tacy, którzy rozpoznawszy bezsens zła, natychmiast postanowili otworzyć się na miłość.

 

Czy każdy, kto zdąża do nieba, przechodzi czyściec?

Nie każdy przechodzi czyściec, a w każdym razie nie każdy musi go przechodzić. Katechizm Kościoła Katolickiego określa, że do nieba mogą iść ci, którzy umierają w łasce i przyjaźni z Bogiem oraz są doskonale oczyszczeni.

Jak to zrobić? Przede wszystkim korzystać z łaski, jaką otrzymujemy w sakramentach świętych, dbać o higienę zmysłów i serca, praktykować modlitwę – wspieraną lekturą i rozważaniem Pisma Świętego, medytacją męki Pańskiej, adoracją Najświętszego Sakramentu, odmawianiem różańca świętego; oddawać się innym pobożnym praktykom, a zwłaszcza czynnie kochać, świadczyć innym dobro, dawać jałmużnę, pamiętać o poście i pokucie. To sposoby na przejście przez oczyszczenie w czasie ziemskiego życia, a nie dopiero po śmierci.

W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że „Każdy grzech, nawet powszedni, powoduje nieuporządkowane przywiązanie do stworzeń, które wymaga oczyszczenia, albo na ziemi, albo po śmierci w stanie nazwanym czyśćcem. Takie oczyszczenie uwalnia od tego, co nazywamy karą doczesną za grzech. (…) Nawrócenie, które pochodzi z żarliwej miłości, może doprowadzić do całkowitego oczyszczenia grzesznika, tak że nie pozostaje już żadna kara do odpokutowania” (KKK 1472). Zatem przyjęcie postawy nawrócenia w tym życiu to coś w rodzaju czyśćca na ziemi, czyli sposób na uniknięcie czyśćca po śmierci. Również Pismo Święte podpowiada możliwość uniknięcia czyśćca – kiedy budujemy na fundamencie, którym jest Chrystus (1 Kor 3, 11-15).

 

Czy świat ziemski i dusz czyśćcowych mają ze sobą kontakt?

Chrześcijanie żyjący na ziemi rozumieją siebie jako lud pielgrzymujący, pokutujący i będący w oczyszczeniu. Wyznajemy też wiarę w świętych obcowanie, tym samym wskazując na życie w chwale nieba, gdzie są błogosławieni i święci; wszyscy, którzy nauczyli się kochać tak jak Chrystus i wraz z Nim przeszli ze śmierci do życia. Prosimy ich o wstawiennictwo i pomoc. Żywimy także przekonanie płynące z wiary i Tradycji, że szczególnym miejscem oczyszczenia ze skazy grzechu i dojrzewania do pełni miłości jest czyściec. To naturalne przestrzenie życia Kościoła. One wzajemnie komunikują się ze sobą i nawzajem się wspierają. Eucharystia jest szczytem i źródłem tej kościelnej wspólnoty.

 

Jak możemy pomagać duszom w opuszczeniu czyśćca?

Z naszej strony aktem miłosierdzia świadczonym duszom przebywającym w czyśćcu są modlitwy, zwłaszcza sprawowana za nie Eucharystia. Jałmużna, post i każdy akt miłości, który ofiarujemy za te dusze, jest sposobem przybliżenia ich do uszczęśliwiającego widzenia Boga.

 

Oktawa Wszystkich Świętych jest czasem uprzywilejowanym dla tych dusz?

Okolice Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego są czasem szczególnym. Odwiedzamy cmentarze, ofiarujemy Eucharystię za zmarłych, modlimy się różańcem świętym, uczestniczymy w nieszporach za zmarłych, wspominamy zmarłych w wyczytywanych wypominkach. W tym czasie mamy okazję zyskiwać odpusty i ofiarować je za zmarłych w czyśćcu. To ogromne akty miłości. Pamiętajmy jednak, że każdy inny dzień poza tym szczególnym okresem nadal jest okazją do pamięci i modlitwy za zmarłych.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarka, absolwentka SGGW i UW. Współpracowała z "Tygodnikiem Solidarność". W redakcji "Idziemy" od początku, czyli od 2005 r. Wyróżniona przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w 2013 i 2014 r.

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 28 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
«Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie».
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Łk 21,25-28.34-36
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Spojrzenie w niebo (komentarz "Idziemy")

+ Odpust dla zmarłych przez cały listopad



Najczęściej czytane artykuły



Najczęściej czytane komentarze

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter