18 czerwca
wtorek
Marka, Elzbiety
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Bez ustępstw

Ocena: 4.75
1557

Dzieje się to coraz częściej. Mówi się o tym coraz głośniej – tu blisko i tam nieco dalej. Przykłady? Proszę bardzo.

fot. Fly: D/Unsplash

Były znakomity tenisista amerykański John McEnroe: „Protestowałem przeciwko wyrzucaniu Rosjan z turnieju wimbledońskiego i będę protestował nadal. Nie powinni ponosić konsekwencji za coś, na co nie mają wpływu”.

Ktoś powie: to tylko jeden głos. Niestety, jest ich więcej. Swoje stanowisko wobec sportowców z Rosji oraz Białorusi zaczyna łagodzić Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Rozważa się możliwość ich startów w zawodach rozgrywanych w Azji. To z kolei oznacza, że być może właśnie tą drogą będą oni mogli walczyć o kwalifikacje na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Oczywiście MKOl pięknie próbuje nam mydlić oczy. Dlatego słyszymy, że te starty w Azji będą się odbywały „na surowych warunkach”.

I tu dochodzimy do ważnego punktu. Nic a nic nie powinny nas obchodzić te warunki. Nie powinno się o nich dyskutować ani ich ustalać. Ten temat po prostu nie może zaistnieć na poważnie w ludzkiej świadomości. Bo dziś ktoś Rosjanom da palec, a jutro wezmą całą rękę. Trochę przypomina to wszystko działanie kropli mającej drążyć skałę. Dlatego trzeba zwracać na to uwagę. Mało tego. Trzeba nadal stać prosto, obstawać przy swoim zdaniu i nie iść na ustępstwa. Na żadne ustępstwa!

Nie jestem naiwny. Świat sportu na pewno nie będzie mówił jednym głosem. Do tej pory jednak ten głos zabraniający, zakazujący startów Rosjanom i Białorusinom, był mocniejszy, potężniejszy. Pytanie, czy to się nie zmieni, bo jest coraz więcej chętnych, by tę sytuację zmieniać. Wspomniany już John McEnroe mówi, że nie wolno karać zawodników za coś, na co nie mają wpływu. Czy aby na pewno nie mają? Czy na pewno nie mogą zrobić nic, by to szaleństwo i barbarzyństwo się skończyło?

Każdy trzeźwo myślący człowiek oczywiście wie, że to nie sportowcy walczą na froncie, nie oni zrzucają bomby na bezbronnych ludzi. Robią to jednak ich rodacy, czasami może robi ktoś z ich bliższej lub dalszej rodziny. Przecież nie jest tak, że Ukrainę niszczą przybysze z kosmosu, którzy przylecieli na ziemię, wylądowali gdzieś w tajdze albo innej tundrze, a potem dotarli tuż za naszą wschodnią granicę. Tak nie jest. Robią to Rosjanie. Tacy lub inni. Rosjanie.

Dlatego nie powinno się udawać, że czas na zmiany. Bo nic się nie zmieniło od miesięcy. Tak jak mordowali niewinnych, tak robią to wciąż. I nie ma tu miejsca na szarości czy inne odcienie. Białe jest białe, a czarne jest czarne. Nie należy godzić się na ustępstwa. Zakazy dla rosyjskich i białoruskich sportowców muszą pozostać w mocy. Bez dyskusji i bez ustępstw.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz TVP Sport od 2008 r., wcześniej zaś Radia Warszawa, Radia Plus, TV Puls, TV 4 i Polsatu


redakcja@idziemy.com.pl

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 czerwca

Wtorek, XI Tydzień zwykły
Dzień powszedni
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mt 5, 43-48
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najwyżej oceniane artykuły

Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter