23 maja
poniedziałek
Iwony, Dezyderego, Kryspina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zwycięska insurekcja

Ocena: 0
673

Po raz pierwszy będziemy 27 grudnia świętować Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego, w 103. rocznicę jego wybuchu.

Apel o ustanowienie tego dnia świętem państwowym wystosowały: Wielkopolskie Muzeum Niepodległości, Muzeum Narodowe w Poznaniu, Fundacja Zakłady Kórnickie, poznański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej, Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918–1919 oraz Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski. Pod apelem podpisało się osiem tysięcy obywateli. Prezydent Andrzej Duda 23 listopada br. podpisał ustawę, przyjętą przez parlament w celu „upamiętnienia zrywu z lat 1918-1919 i złożenia hołdu jego bohaterskim uczestnikom, którzy wyzwolili Wielkopolskę spod panowania niemieckiego i przyłączyli ją do odrodzonej Rzeczypospolitej”, jak czytamy w komentarzu do ustawy.

Tegoroczne obchody będą ograniczone z powodu pandemii. Samorząd województwa wielkopolskiego zachęca, aby 27 grudnia cała Wielkopolska rozświetliła się w barwach narodowych. Z kolei marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak zaprosił do podświetlenia szczególnych dla mieszkańców obiektów.

– W ten sposób, wspólnie oddając hołd bohaterom, wyrazimy radość z faktu, że tak bliskie Wielkopolanom, zwycięskie powstanie zajęło należne mu miejsce w kalendarzu uroczystości państwowych – podało biuro prasowe UMWW. Na fasadzie budynku urzędu marszałkowskiego prezentowana jest wielkoformatowa ekspozycja, składająca się z czterech fotografii pod wspólnym hasłem „NASZE Powstanie WielkoPOLSKIE”.

28 grudnia obchody przeniosą się do Warszawy; przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz przed pomnikiem Powstańców Wielkopolskich i Śląskich na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym zostaną złożone kwiaty.

PRZEMYŚLANE DZIAŁANIE

Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu i było największą zwycięską insurekcją, która zakończyła się wyzwoleniem ogromnych terenów spod panowania zaborcy.

Wielkopolska po I wojnie światowej nadal znajdowała się w granicach Niemiec, a tamtejsza polska ludność podlegała przymusowej germanizacji. Zachodnim mocarstwom zależało na nieosłabianiu Niemiec. Polacy pragnęli wolności i czekali na odpowiedni moment rozpoczęcia działań. Powstanie wielkopolskie nie było emocjonalnym zrywem. Mieszkańcy Wielkopolski wyciągnęli wnioski z powstania listopadowego – że do walki o niepodległość trzeba się przygotowywać długo i skrupulatnie, a w międzyczasie cierpliwie skupić się na wychowaniu kolejnych pokoleń w duchu patriotyzmu i wiary. Przez wiele lat w ramach legalnych i nielegalnych działań organizowali rozmaite stowarzyszenia, w tym skautowe, gimnastyczne i paramilitarne, ale także konspirowali w armii niemieckiej. Działali w samorządach miejskich, przekonywali zaborców do wprowadzenia równouprawnienia ludności polskiej i do przywrócenia nauczania języka polskiego. Gromadzili fundusze w ramach „podatku narodowego”.

Po wojnie niemiecka armia była osłabiona, wybuchały też w niej liczne bunty na wzór rewolucji w Rosji. Niemiecki cesarz, niepewny swojej gwardii, poprosił o azyl w Holandii. W Wielkopolsce jednak panował spokój, a niemiecka władza wydawała się niezagrożona.

NIE NALEŻY DŁUŻEJ CZEKAĆ

Bezpośrednim impulsem do wybuchu powstania była wizyta w Poznaniu Ignacego Jana Paderewskiego, którego Polacy tłumnie i entuzjastycznie powitali 26 grudnia, wydali na jego cześć bankiet i wysłuchali płomiennego przemówienia. Nazajutrz swoją paradę przez miasto urządzili Niemcy, napadali na polskie instytucje, a nawet na prywatne mieszkania, by niszczyć flagi polskie, francuskie, angielskie i amerykańskie. Wy-

wiązała się walka. Pierwsze niemieckie strzały padły w Banku Związku. Strzelano także w kierunku hotelu „Bazar”, w którym przebywał Paderewski. W odpowiedzi na tę sytuację przybyły polskie oddziały Straży Ludowej, Polskiej Organizacji Wojskowej oraz Służby Straży i Bezpieczeństwa. Pierwszego dnia walk przejęto Prezydium Policji, Dworzec Główny, Pocztę Główną, kilka redut systemu fortecznego Poznania i rozbrojono oddziały niemieckie przybywające koleją. Przywódcy z Poznania przekazali na prowincję hasło „Nie należy dłużej czekać”, co uruchomiło działania w Gnieźnie, Jarocinie, Wrześni i wielu innych miejscowościach. W wielu z nich już pierwszego dnia usunięto pruską administrację.

28 grudnia w Poznaniu Polacy zdobyli Cytadelę, fort Grolmann i arsenał przy ul. Wielkie Garbary (obecnie Garbary). W kolejnych dniach powstańcy przejęli Grodzisk Wielkopolski, Kórnik, Gostyń i inne miejscowości. Ważnym momentem było zdobycie lotniska Ławica, gdzie stacjonował silny oddział niemiecki.

Do połowy stycznia powstańcom udało się opanować większość Wielkopolski, jednak trwały krwawe walki o utrzymanie władzy nad tymi terenami. Wodzem naczelnym powstania został mianowany generał Józef Dowbor-Muśnicki.

Ochotnicze oddziały przekształcono w regularną armię. Wobec konieczności zwiększenia liczebności oddziałów powstańczych 17 stycznia ogłoszono pobór do Armii Wielkopolskiej. Generał Dowbor-Muśnicki zwrócił się do swoich oficerów z odezwą: „Zapomnijcie o tej zmorze, która panowała w szeregach armii narodów-ciemięzców, w których nieludzkie obchodzenie się z żołnierzami i pogarda dla niego były systemem. Podobne stosunki nie mogą mieć miejsca w szeregach Wojsk Polskich. Winniście być nie tylko dowódcami (…), ale też zawsze starszymi, kochającymi i troskliwymi braćmi żołnierzy”.

Na początku lutego wróg został wyparty za Noteć. Przez kolejne dni nadal toczyły się zacięte walki. Niemcy przenieśli naczelne dowództwo do Kołobrzegu, co świadczyło o planowanej ofensywie.

16 lutego 1919 r. w Trewirze został podpisany kolejny układ przedłużający rozejm między państwami Ententy a Niemcami. Objął on również front wielkopolski. Nadal jednak było niespokojnie. Dopiero traktat wersalski z czerwca 1919 r. zakończył spór przyznaniem Polsce większości Wielkopolski, terenów zajętych przez powstańców oraz kilku miast, których Polacy nie zdobyli.

W powstaniu zginęło około dwóch i pół tysiąca Polaków, a około sześciu tysięcy zostało rannych. Stosunkowo niewielka liczba zabitych świadczy o doskonałej organizacji mieszkańców Wielkopolski. To ich bohaterska i dobrze przygotowana walka doprowadziła do odzyskania tak dużych terenów.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 23 maja

Poniedziałek, VI Tydzień Wielkanocny
Niech święci cieszą się w chwale, *
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): J 15,12-17
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter