21 listopada
czwartek
Alberta, Janusza, Konrada
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Wilno świętej Faustyny

Ocena: 0
673

Antokol to jedna z najurokliwszych dzielnic Wilna. W pamięci najstarszych mieszkanców – ulubione miejsce zimą na sanki i latem na plaże i łódki, dzisiaj znane z Miasteczka Studenckiego. Wśród wszechobecnej tu zieleni góruje kościół o niebywałej urodzie.

fot. Aneta Kurowska / Idziemy

Dom, w którym mieszkała św. Faustyna Kowalska

Mawia się, że kiedyś Antokol był dostępny wyłącznie dla wybranych. Jego historia sięga XV w. – bo to jedna z najstarszych dzielnic. „Położony na wschodniej stronie Wilna, był znany niegdyś z dworków szlacheckich, pałaców magnackich, kościołów oraz klasztorów, fundowanych przez rywalizujących ze sobą Sapiehów i Paców. Budowano tu domy letniskowe, wille” – czytamy w książce znanego wileńskiego dziennikarza i publicysty Jerzego Surwiły „Pamiętam Antokol”.

Dzisiejszy Antokol jest znany przede wszystkim z barokowego kościoła Świętych Piotra i Pawła, klasztoru Trynitarzy, Pałacu Wileiszysów [obecnie Instytut Języka Litewskiego – przyp. red.] oraz Pałacu Słuszków [obecnie Litewska Akademia Muzyki i Teatru – przyp. red.]. Szczególnym zainteresowaniem wśród miejscowych Polaków cieszy się restauracja Sakwa – jedna z dwóch polskich restauracji w Wilnie.

– Turyści lubią odwiedzać kościół Świętych Piotra i Pawła oraz domek św. Faustyny. Tam przeciez rodził się w jej duszy obraz Jezusa Miłosiernego, który dziś znajduje się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. I domek, i sanktuarium odwiedzają pielgrzymi z całego świata – mówi Gintar? Kavali?nait?, pracownica centrum turystycznego Go Vilnius.

W 2003 r. powstało na Antokolu osiedle domów akademickich, dziś prawdziwe Miasteczko Studenckie z bazą kulturalną, sportową i rekreacyjną. Wśród mieszkających tu studentów Uniwersytetu Wileńskiego i Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina życie wre, pracują i bawią się do rana. Dlatego też zapewne miasteczko nazywane jest również Doliną Świtu.

Ale najbardziej charakterystyczną cechą dzielnicy jest przyroda. Aż 70 proc. powierzchni to parki i lasy pięknie rozłożone na wzgórzach; stąd zapewne wspomnienie sanek, na których można było zjeżdżać podobno kilkanaście minut, aż do miasta! Leży się tu kilka jezior, które przyciągają mieszkańców.

 


PIĘKNO BAROKU

Jak w przypadku większości wileńskich kościołów, kiedyś na miejscu domu Bożego było miejsce kultu pogańskiej bogini Mildy. W późniejszych latach został tu wybudowany drewniany kościół, na miejscu którego dzisiaj stoi pełna barokowego przepychu murowana świątynia. Została ufundowana przez hetmana wojsk litewskich i wojewodę wileńskiego Michała Kazimierza Paca w 1668 r., w podzięce za wyzwolenie Wilna od Rosjan. Hetman, zgodnie z testamentem, został pochowany pod progiem kościoła. Na nim widnieje tablica z łacińskim napisem „Tu leży grzesznik, fundator tego miejsca”. Kościół jest wyjątkowy nie tylko dzięki pięknej architekturze, ale też swojej historii. Nie spłonął podczas licznych przez stulecia pożarów miejskich, nie został zamknięty po II wojnie światowej, a w czasach sowieckich nie urządzono w nim ani magazynu, ani muzeum. W tamtych czasach przypadło mu nawet pełnić funkcję wileńskiej katedry, a w latach 1953-1989 w miejscu ołtarza głównego stał wyniesiony z katedry sarkofag z relikwiami św. Kazimierza.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autorka jest wilnianką i studentką Uniwersytetu Warszawskiego

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 listopada

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Dziś w Kościele:
+ czwartek, XXXIII tydzień zwykły, wspomnienie Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny
+ Czytania liturgiczne (rok C, I): 1 Mch 2,15-29; Ps 50 (49),1b-2.5-6.14-15; Łk 19,41-44
+ Komentarz Bractwa Słowa Bożego do czytań

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

Nasze patronaty

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -