27 stycznia
środa
Przybysława, Anieli, Jerzego
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Optymizm adwentu A.D. 2020

Ocena: 0
1018

Jakie nadzieje można wiązać z dziewczynami, które mają usta pełne wulgarnych nienawistnych krzyków?

fot. pixabay.com/CC0

„Dzisiaj rozpoczyna się okres szczególnej miłości wobec Odkupiciela, a jednocześnie nowy rok liturgiczny. Jest to więc dobry dzień, żebyśmy zaczęli na nowo. Rozpocząć na nowo? Tak, rozpocząć na nowo. Ja – wyobrażam sobie, że ty też – rozpoczynam każdego dnia, co godzinę, za każdym razem, kiedy czynię akt zadośćuczynienia” – głosił św. Josemaria Escriva na początku adwentu 1961 r. Dodawał: „Ale pokorni, pokorni. Bo dobrze wiemy, z jakiej gliny jesteśmy ulepieni i odczuwamy co najmniej trochę naszą pychę, i trochę naszą zmysłowość... I nie wiemy wszystkiego. Obyśmy odkryli to, co przeszkadza naszej wierze, naszej nadziei i naszej miłości! I zachowamy pokój. Jednym słowem poczujemy bardziej, że jesteśmy dziećmi Bożymi i będziemy mogli iść naprzód w tym nowym roku. Poczujemy się dziećmi Ojca, Syna i Ducha Świętego”.

„Teraz nadszedł czas pracy. Pracy nad wnętrzem, nad budowaniem duszy. I pracy na zewnątrz, nad budowaniem Królestwa Bożego. I jeszcze raz ciśnie się nam na usta skrucha: Panie, przepraszam Cię za moje złe życie, za moje letnie życie; przepraszam Cię za źle wykonaną pracę, za to, że nie umiałem Cię kochać i dlatego nie zważałem na Ciebie. Kiedy dziecko spojrzy na matkę bez szacunku, sprawia jej wielki ból. Gdyby był to ktoś obcy, nie miałoby to większego znaczenia. Ja jestem Twoim dzieckiem: mea culpa, mea culpa!” (Tamże).

Różne wydarzenia ostatnich miesięcy mogą przytłaczać tych, którzy kochają Kościół. Boli atmosfera nieufności wobec biskupów i księży. Przykro wiedzieć, że osądzanie i wymierzanie sprawiedliwości zostały pozostawione w rękach mediów, które niestety nie zawsze szukają prawdy, a wiele z nich otwarcie pragnie pogrążyć Kościół. Boli mnie widok, że podstawowe zasady moralności – domniemana niewinność, poszanowanie dobrego imienia, unikanie zgorszenia itd. – są całkowicie pomijane. Boli utrata wielu młodych ludzi, a w szególności nastolatek. Przecież od kobiet zawsze wiele zależało w Kościele i społeczeństwie. Jakie nadzieje można wiązać z takimi dziewczynami, które mają usta pełne wulgarnych nienawistnych krzyków? Czy one będą w stanie z tak szkodliwego wpływu się wyplątać?

Nadzieja chrześcijańska jest ściśle związana nie tylko z ufnością wobec miłosierdzia Bożego, lecz także ze szczerym nawróceniem, czyli uderzaniem się we własne piersi: mea culpa. Potem należy z radością rozpocząć na nowo walkę o świętość własną i o świętość Ludu Bożego!

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 27 stycznia

Środa, III Tydzień zwykły
+ Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Anieli Merici, dziewicy albo wspomnienie bł. Jerzego Matulewicza
Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Mk 4,1-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko Nas (bieżące informacje)
+ Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego
+ Transmisje Mszy świętych w TV, internecie i radiu
+ Terapia Duchowa
na czas epidemii
+ Informacje o odpustach
+ Wyślij intencję modlitewną do sióstr karmelitanek bosych na czas epidemii



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter