25 kwietnia
czwartek
Marka, Jaroslawa, Wasyla
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Moda na partnera

Ocena: 4.85
1005

Sakramentalne, cywilne, nieformalne, z dziećmi czy bez – jakie związki dominują w polskim społeczeństwie? Jakie są tendencje?

fot. Jeremy Wong Weddings/ unsplash

Obraz sytuacji uzyskujemy dzięki danym z ostatniego spisu powszechnego GUS (2021 r.). Ogólnie w polskim 37-milionowym społeczeństwie jest 10 mln rodzin. Prawie 45 proc. z nich stanowią związki małżeńskie lub nieformalne z dziećmi, niemal 33 proc. – takie same związki bez dzieci, blisko 23 proc. – samotni rodzice. – Ciekawe jest już samo definiowanie rodziny, rozumianej nie tylko jako małżeństwo z dziećmi, ale także jako nieformalny związek z dziećmi lub bez, bezdzietne małżeństwo, wreszcie rodzic z dzieckiem – komentuje Beata Roguska z CBOS.

 


MNIEJ ŚLUBÓW

– Od ostatniego spisu powszechnego z 2011 r. ubyło ponad 800 tys. rodzin, spadła liczba małżeństw z dziećmi, za to prawie o 14 proc. przybyło małżeństw bezdzietnych, widać też wyraźny wzrost liczby związków nieformalnych z dziećmi i bez dzieci – kontynuuje Beata Roguska. – Nie musi to oznaczać, że Polacy całkiem rezygnują z małżeństwa, ale z pewnością odraczają decyzję o jego zawarciu. Ponad połowę związków nieformalnych stanowią rodziny z dziećmi, co oznacza, że przestał już obowiązywać schemat „najpierw ślub, potem dzieci”. Jednak najczęstszym typem polskiej rodziny (42 proc.) pozostaje małżeństwo z dziećmi.

Dane pokazują, że spada liczba zawieranych małżeństw cywilnych i wyznaniowych. W 2021 r. zawarto ich ponad 168 tys., a w 2011 r. – ponad 206 tys. – To istotna różnica, ale nie mówiłabym, że rodzina przestaje być wartością. W badaniach CBOS wciąż pozostaje bowiem na szczycie deklarowanych wartości życiowych; choć dość częste jest przekonanie, że ważny jest nie sam ślub, ale to, że ludzie będący w związku kochają się – mówi Beata Roguska.

Analizując powyższe liczby, należy brać pod uwagę zmiany demograficzne, przede wszystkim starzenie się społeczeństwa oraz tendencję do zawierania małżeństw w coraz późniejszym wieku. – Według danych GUS mediana wieku zawarcia małżeństwa wynosi dziś 31 lat dla mężczyzn i 28 lat dla kobiet i w obu przypadkach jest to o pięć lat więcej niż w 2000 r. Pewną rolę w zmniejszeniu liczby zawieranych małżeństw odegrała też pandemia – komentuje Beata Roguska. Z powodów demograficznych nie należy spodziewać się wzrostu liczby zawieranych związków małżeńskich.

 


WYBÓR CYWILNEGO

Niepokojąco jawi się obraz związków wyznaniowych na tle cywilnych. W 2017 r. małżeństw wyznaniowych zawarto prawie 120 tys., a w 2021 r. – o 30 tys. mniej. Liczba związków cywilnych z kolei od 2017 r. wzrosła z 72 tys. do 78 tys. Jeszcze mniej optymistycznie wyglądają statystyki dotyczące związków cywilnych, jeśli rozróżnimy wtórne i pierwotne. Tych zawartych po rozwodzie mieliśmy dwa lata temu 12 tys., natomiast tych zawieranych po raz pierwszy – aż 43 tys. O ile w pierwszym przypadku często wynika to z życiowych zawirowań, o tyle w drugim przypadku mówimy już o wyborze – świadomej rezygnacji ze ślubu kościelnego.

– Spadek liczby małżeństw wyznaniowych jest jednym z symptomów laicyzacji społeczeństwa, co znajduje potwierdzenie w ostatnich badaniach CBOS – tłumaczy Beata Roguska. – Ale wzrost liczby związków cywilnych zawieranych po raz pierwszy może też po części wynikać z finansów. Ślub kościelny może kojarzyć się z koniecznością organizacji dużego wesela, z pewną wystawnością, na którą wielu po prostu nie stać albo na której młodym nie zależy.

Niewielka jest liczba związków wyznaniowych zawieranych po stwierdzeniu nieważności pierwszego małżeństwa, gdyż nie jest łatwo uzyskać takie orzeczenie. Ilustruje to przykład choćby archidiecezji łódzkiej. – Na blisko 150 spraw rocznie 70 proc. rozpatrywanych jest pozytywnie, ale w większości dlatego, że pozwy składają ci, którzy po wstępnej rozmowie dostrzegli szansę powodzenia. Tak naprawdę więc możemy mówić o 70 proc. nie spośród osób, które się zgłaszają, ale spośród spraw przyjętych do rozpatrzenia. Sytuacja od wielu lat pozostaje na podobnym poziomie – tłumaczy ks. prof. Grzegorz Leszczyński, oficjał Trybunału Metropolitalnego w Łodzi. I tak, wracając do ogólnopolskich statystyk, w 2017 r. wtórnych związków wyznaniowych (po uzyskaniu stwierdzenia nieważności) mieliśmy 323, a w 2021 r. jeszcze mniej – 276.

Natomiast znacznie wzrosła liczba rozwodów. W 1990 r. na 255 tys. zawieranych małżeństw przypadało 42 tys. rozwodów. W roku 2021 mieliśmy ich już 60 tys. na 168 tys. ślubów. Tak więc na trzy śluby przypada dziś jeden rozwód. Trudno powiedzieć, czy – statystycznie rzecz biorąc – ta tendencja się zatrzyma. Ale gdyby nawet liczby na to wskazywały, należy pamiętać, że owo „zatrzymanie” może być pozorne, bo wynikać może ze zmniejszenia się liczby zawieranych małżeństw.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim, mężatka, matka dwóch córek. W "Idziemy" opublikowała kilkaset reportaży i wywiadów.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 25 kwietnia

Czwartek, IV Tydzień wielkanocny
Święto św. Marka, ewangelisty
My głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,
który jest mocą i mądrością Bożą.

+ Czytania liturgiczne (rok B, II): Mk 16, 15-20
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)


ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz
Blisko nas
chcesz dodać swoją informację - napisz



Blog - Ksiądz z Warszawskiego Blokowiska

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter