23 czerwca
sobota
Wandy, Zenona
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Cóż to jest prawda?

Ocena: 4.75
1386

– Prawda ma zawsze wymiar moralny, metafizyczny i egzystencjalny – mówi dr Michał Łuczewski

fot. Radek Molenda/Idziemy

Z dr. Michałem Łuczewskim, socjologiem, rozmawia Radek Molenda

 

Kiedy w 1995 r. okazało się, że Aleksander Kwaśniewski kłamał w sprawie swojego wykształcenia, zaufanie do niego nie zmalało – został prezydentem. Nie przeszkadza nam, że elity oszukują?

„Mamy wielkich literatów, którzy nigdy nic nie pisali, wielkich obywateli, którzy nigdy nic dobrego dla kraju nie zrobili, wielkich dyplomatyków, którzy ledwo czytać umieją. Sławy, reputacji, popularności dostać u nas można jak lichego na jarmarkach towaru” – pisał Maurycy Mochnacki niemal przed dwustu laty. Niewiele się zmieniło od tamtych czasów. Przyzwyczailiśmy się.

 

Ktoś z tytułem profesora twierdzi, że w związkach homoseksualnych rodzi się tyle samo co w związkach heteroseksualnych lub nawet więcej, dziennikarz-celebryta – że płód ludzki tak się ma do człowieka, jak słoń do szafy. I nie reagujemy. Dlaczego?

Musimy się cofnąć nie o dwieście lat, ale o dwa tysiące. „Cóż to jest prawda?” To stare pytanie, które idzie do nas przez stulecia. Zadał je Piłat, kiedy usłyszał od Chrystusa: „Tak, jestem Królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo (martyr?s?) prawdzie” (J 18,37). Piłat nie zrozumiał tych słów. Może nie wierzył już w prawdę? A może podzielał zdanie filozofów, że prawda jest zgodnością słów z rzeczami, opisu rzeczywistości z samą rzeczywistością, a przed sobą miał człowieka, który najwyraźniej nic sobie z takich uczonych definicji nie robił? Chrystus został odrzucony przez swój lud, zdany na łaskę i niełaskę władzy rzymskiej, a jednocześnie uparcie twierdził, że jest królem. Czy to nie szaleństwo? Ale w istocie Chrystus ukazał, czym jest prawda. Prawda ma zawsze wymiar moralny, metafizyczny i egzystencjalny. Chrystusowi nie chodziło o opis rzeczywistości, o samą prawdę, ale o dawanie jej świadectwa, dawanie świadectwa zaś to zgodnie z greckim źródłosłowem zgoda na bycie męczennikiem (martyr). Przywoływane przez pana przykłady to nie są opisy rzeczywistości, ale wypowiedzi moralne i metafizyczne, które służą wartościom i interesom poszczególnych grup. Są to oczywiście inne wartości, niż te, do których wzywał Chrystus. Ludzie, którzy wypowiadają te opinie, owszem, są gotowi na męczeństwo, ale nie własne, lecz cudze. Uważają, że można poświęcać dobro, a nawet życie dziecka dla własnej definicji rodziny czy własnej definicji praw kobiety.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 23 (661), 10 czerwca 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 20 czerwca 2018 r.

 

Dr Michał Łuczewski (1979) – socjolog, psycholog, metodolog, pracownik Instytutu Socjologii UW, członek redakcji czasopisma „Czterdzieści i Cztery”. Autor książki „Kapitał moralny. Polityki historyczne w późnej nowoczesności”. Członek Narodowej Rady Rozwoju przy prezydencie Andrzeju Dudzie.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Katolik, mąż, absolwent polonistyki UW, dziennikarz. Współtworzył w Lyonie kwartalnik „Chemin Neuf” (potem „FOI”). W „Idziemy” od pierwszego numeru tygodnika. Od lutego 2017 r. członek Rady Programowej Polskiego Radia S.A.



Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI



Najwyżej oceniane artykuły