22 kwietnia
niedziela
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

#MeToo

Ocena: 0
1060

Ochrona intymności poprzez strój zawsze będzie potrzebna

„W co się dziś ubiorę?” Odpowiedź na odwieczne kobiece pytanie ostatnio znacznie się uprościła, co widać na spotkaniach celebrytów. Przynajmniej co do koloru – gdy ten stał się formą przyłączenia się do dyżurnej sprawy, o którą trzeba walczyć. Kolor ubrania czy inny znaczek stały się manifestem określającym pozycję zajętą w debacie publicznej.

De facto, niezależnie od tematu, wybrany wyróżnik wydaje się bardziej okazywać chęć niewyróżniania się wśród mainstreamu. Staje się on sposobem powiedzenia: „Ja też jestem w temacie”, czyli #MeToo. Dziś zwykle ten, kto się nie podporządkowuje, musi wyjaśniać, dlaczego nie przyjął obowiązującego wyróżnika. A więc wszystkie te znaczki, bardziej niż wyróżniające, są – uniformizujące.

Niestety, tego typu akcje w obronie jakiejś – nierzadko szlachetnej – sprawy mogą zatrzymać się na etapie znaczka. Pomaga on uspokoić sumienie i okazać solidarność z niewielkim wkładem z własnej strony. To jakby przypiąć sobie wstążkę, aby walczyć z nadwagą, nie podejmując żadnej diety. W przypadku obrony godności kobiet warto, aby przemysł filmowy, kultura i mass media zastanowiły się nad obrazem kobiety, który propagują. Może się okazać, że to właśnie na tym gruncie kwitnie przedmiotowe traktowanie kobiet.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 15 (653), 15 kwietnia 2018 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 25 kwietnia 2018 r.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie



Najczęściej czytane artykuły

- Reklama -

SALON DZIENNIKARSKI


- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły