18 sierpnia
niedziela
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Przeciwko monarchii

Ocena: 0
514

W Hiszpanii przybywa przeciwników monarchii. Wywodzą się oni głównie z separatystycznych ugrupowań z Katalonii i Kraju Basków oraz ze środowisk radykalnej lewicy.

Król Filip VI, fot. PAP/EPA/Ballesteros

Wprawdzie od dawna nie przeprowadzono obiektywnego badania ukazującego nastroje obywateli wobec monarchii, ale systematycznie przybywa apeli partii politycznych o referendum w sprawie zmiany ustroju. Symboliczne plebiscyty pokazują wzrost grona osób nieprzychylnych królowi, mimo że jego uprawnienia polityczne, głównie reprezentacyjne, i tak już są bardzo ograniczone. Kolejne rządy Hiszpanii bagatelizują umowne referenda, ale promujące je siły polityczne zdobywają coraz silniejszą pozycję.

Większość Hiszpanów wie, że monarchistyczne dziedzictwo jest wabikiem dla zagranicznych turystów, Na trasie ich podróży nie może zabraknąć pałacu królewskiego w Madrycie czy położonego nieopodal stolicy Escorialu – kompleksu pałacowo-klasztornego wybudowanego przed wiekami przez władców Hiszpanii. Wielu turystów zagląda też na Majorkę, gdzie rodzina królewska spędza wakacje. A jednak nieprzychylnych monarchii nie brakuje nawet wśród tych, których „karmi królewska ręka”. Przykładem może być licząca 2 tys. mieszkańców gmina Valldemosa, w której emerytowany król Juan Carlos nie tylko piastuje honorowo urząd burmistrza, ale też regularnie wypoczywa. W kwietniu grupa miejscowych aktywistów zorganizowała – nieprofesjonalny – plebiscyt, w którym zadano pytanie: „Czy Hiszpania powinna pozostać monarchią, czy stać się republiką?”.

 

Szwagier i oponenci

Ani referenda, ani rosnące grono przeciwników monarchii nie zaszkodziły jednak monarchii tak bardzo, jak skandal korupcyjny z udziałem królewskiego szwagra Inakiego Urdangarina, który w czerwcu 2018 r. trafił do więzienia Brieva. Mąż infanty Cristiny, skazany za defraudację milionów euro, musi odbyć blisko sześcioletnią karę po tym, jak potwierdzono, że w latach 2004-2006 firmował swoim nazwiskiem działalność przestępczą Instytutu Noos, organizacji non profit powołanej do propagowania sportu i kultury fizycznej. Stał się bohaterem pierwszych stron gazet, a na światło dzienne wyszło wiele szczegółów szalbierstw z jego udziałem: zainkasował nielegalnie 6 mln euro, a wiele z zaplanowanych inwestycji nie doszło do skutku. Afera przyspieszyła abdykację Juana Carlosa w 2014 r. i objęcie tronu przez jego syna Filipa VI.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 32 (721), 11 sierpnia 2019 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 26 sierpnia 2019 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia



Najczęściej czytane artykuły



ZAPRASZAMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -