21 kwietnia
środa
Anzelma, Bartosza, Feliksa
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Pierwsze posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji

Ocena: 0
239

W poniedziałek w gmachu Ministerstwa Sprawiedliwości odbywa się pierwsze posiedzenie komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. Jest ono zamknięte dla mediów. Po jego zakończeniu zapowiedziano briefing jej przewodniczącego Patryka Jakiego.

fot. PAP/Jakub Kamiński

Wchodząc na posiedzenie, członkowie komisji mówili dziennikarzom, że będzie ono poświęcone głównie określeniu kryteriów, którymi nieruchomościami komisja powinna zająć się w pierwszej kolejności; ma też zostać przyjęty harmonogram prac.

Część członków komisji wyrażała nadzieję, że tego dnia zostaną też ustalone pierwsze nieruchomości do zbadania.

– Uważam, że jednym z pierwszych adresów powinna być Nabielaka 9, gdzie mieszkała pani Jolanta Brzeska (lokatorka, która spłonęła żywcem w niewyjaśnionych okolicznościach – PAP); Bagatela 10, Mokotowska 8 – te duże poważne sprawy, które będą za chwilę ulegały przedawnieniu – powiedział Robert Kropiwnicki (PO). – Wiele spraw może się przedawnić; te są najpilniejsze – mówił Paweł Rabiej (Nowoczesna).

Zgodnie z komunikatem komisji, w planie obrad jest "zgłoszenie propozycji podjęcia czynności przez komisję". Członkowie komisji będą mogli zgłaszać propozycje wszczęcia postępowań sprawdzających i rozpoznawczych. Komisja jest także otwarta na propozycje, które może przedstawiać Rada Społeczna – podano w komunikacie.

Rozprawy komisji, która będzie obradować w największej sali MS, będą – w przeciwieństwie do posiedzeń – otwarte dla mediów.

W czwartek Sejm wybrał ostatniego członka komisji – Rabieja. Oznaczało to, że komisja – już w pełnym składzie – może podjąć prace. 25 maja Sejm wybrał siedmiu członków komisji. Byli to kandydaci: PiS – komornik Łukasz Kondratko, poseł Jan Mosiński, poseł Paweł Lisiecki i prawnik Sebastian Kaleta; PO – poseł Robert Kropiwnicki; Kukiz'15 – prawnik Adam Zieliński i PSL – radca prawny Bartłomiej Opaliński. Potrzebnej większości nie uzyskał wtedy kandydat Nowoczesnej poseł Jerzy Meysztowicz. Procedurę wyboru na wakat w komisji zaczęto od nowa.

Na spotkaniu roboczym 29 maja członkowie komisji postanowili, że harmonogram prac przyjmą po powołaniu ostatniego jej członka. Jaki poprosił wtedy o "sto dni spokojnej pracy i wzniesienie się ponad podziały". Apel zaakceptowano – podawał Oliwer Kubicki, ekspert komisji. Dyskutowano też wtedy o kryteriach doboru kolejności rozpatrywania spraw.

Mosiński mówił wtedy dziennikarzom, że najpierw komisja powinna zająć się nieruchomościami przejętymi w sposób ewidentnie przestępczy. Według Lisieckiego, pierwsze powinny być badane nieruchomości, które są zamieszkane i którym "grozi utrata kontroli przez władze publiczne". Według Zielińskiego, kryterium mogą stanowić wartość nieruchomości, etap postępowania oraz stopień ludzkiej krzywdy.

– Będziemy chcieli zacząć od tych nieruchomości, które wydaje się, że wiążą się z dużą skalą krzywd, dotyczą dużej wartości, ale jednocześnie (...) widzimy, że jesteśmy jeszcze w stanie je zatrzymać – mówił wcześniej Jaki.

Chciałby on, aby komisja pracowała "w miarę szybko, ale starannie", a nad jedną sprawą – "plus minus od miesiąca do półtora", choć zależy to m.in. od sprawności przesłuchań stron i świadków oraz gromadzenia dokumentów. Jaki chciałby, aby rozprawy przed komisją odbywały się co najmniej raz w tygodniu – prace własne członków komisji mają się odbywać codziennie.

Komisja, jako organ administracji, ma badać zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Będzie też mogła uchylić decyzję reprywatyzacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który ją wydał, wraz z wiążącymi wskazaniami co do dalszego postępowania.

Komisja może stwierdzać wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, jeśli wywołała ona nieodwracalne skutki prawne. Wtedy komisja może nałożyć na osobę, która skorzystała na wydaniu decyzji, obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w wysokości odpowiadającej wartości bezprawnie przejętej nieruchomości. Komisja może wstrzymywać postępowania innych organów, np. sądów, oraz wpisywać w księgach wieczystych ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu. Może też przyznawać od miasta Warszawy odszkodowania lub zadośćuczynienia lokatorom, jeśli nieprawidłowości reprywatyzacyjne spowodowały pogorszenie ich sytuacji materialnej.

Powołanie komisji to pokłosie afery reprywatyzacyjnej w stolicy, która głośna stała się latem 2016 r. po ujawnieniu przez "Gazetę Wyborczą" szczegółów sprawy wartej ok. 160 mln zł działki przy Pałacu Kultury i Nauki, pod dawnym adresem Chmielna 70. MS przygotowało projekt ustawy, którą Sejm uchwalił 9 marca br., a 31 marca podpisał prezydent Andrzej Duda.

Opozycja podkreślała, że komisja będzie wkraczała w kompetencje władzy sądowniczej, ale nie będzie niezawisła jako swoisty "trybunał ludowy". Przedstawiciele rządu mówili o przywróceniu elementarnego poczucia sprawiedliwości i naprawieniu krzywd, oraz że komisja jest gwarancją, iż państwo "dorwie grupę cwaniaków", którzy brali udział w aferze.(PAP)

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 kwietnia

Środa, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Anzelma, biskupa i doktora Kościoła
Ja jestem chlebem życia.
Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął

+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6,35-40
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter