22 kwietnia
czwartek
Kai, Leonii, Sotera
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jak Węgry wspierają rodziny

Ocena: 0
592

Na Węgrzech wzrasta liczba zawieranych małżeństw i przybywa dzieci, spada liczba rozwodów. Warto się przyjrzeć, jak nasi „bratankowie” do tego doszli, i wyciągnąć wnioski.

fot. Radek Molenda

Siedziba węgierskiego parlamentu w Budapeszcie

Podobnie jak inne kraje Europy Środkowej Węgry mają bardzo poważne problemy z demografią. W połowie lutego br. liczba mieszkańców tego kraju wynosiła 9 mln 645 tys. To mniej niż w 2020 r. – w ostatnich latach co roku odnotowywano spadek liczby ludności o mniej więcej 0,25 proc., a teraz do ogólnego trendu dołożyła swoje pandemia koronawirusa. Węgierskie władze uznały, że niekorzystnym tendencjom trzeba przeciwdziałać, stosując politykę prorodzinną.

Wzrost liczby Węgrów trwał nieprzerwanie do początku lat 80. ubiegłego stulecia (maksymalna liczba ludności to ponad 10 mln osób), potem nastąpił spadek. Owszem, w sąsiednich państwach – Słowacji, Rumunii i Ukrainie – żyje znaczna mniejszość węgierska, ale w dużych skupiskach, co jest efektem fatalnych ustaleń traktatowych po przegranej przez Austro-Węgry I wojnie światowej. Nie ma szans, by ci ludzie postanowili przenieść się do swego ojczystego kraju.

Władze w Budapeszcie też nigdy nie były zainteresowane ściąganiem imigrantów, którzy wypełniliby powiększającą się lukę demograficzną. Jest to wciąż kraj jednorodny pod względem narodowościowym: 98,3 proc. stanowią Węgrzy, 3,2 proc. Romowie, a 1,8 proc. Niemcy. Także potencjalni migranci niespecjalnie chcą na Węgry docierać, być może ze względu na trudny język, jakim posługują się mieszkańcy tego kraju.

Dlatego powstała koncepcja polityki prorodzinnej, której warto się przyjrzeć. Wpływ na nią ma przede wszystkim program rządzącej partii Fidesz, kierowanej przez Viktora Orbana. Fidesz określa się jako ugrupowanie chrześcijańsko-demokratyczne, w wielu sprawach zasadniczo różniące się od partii chadeckich zachodniej Europy – przede wszystkim jest o wiele bardziej konserwatywny.

Partia Orbana od kilkunastu lat wygrywa kolejne wybory parlamentarne i ma obecnie 117 posłów na 199 miejsc w parlamencie, a razem z koalicyjną KNDP (Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa) aż 133, co daje jej możliwość łatwej zmiany konstytucji. Ostatnia taka zmiana miała miejsce w ubiegłym roku.

 


PRAWO O RODZINIE

Fidesz stawia przede wszystkim na rodzinę i jej wsparcie. W węgierskim rządzie znalazła się kierująca tymi sprawami minister bez teki ds. rodziny Katalin Novak. Pani minister jest optymistką. – Liczba zawieranych na Węgrzech małżeństw wzrosła dwukrotnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat i wśród Węgrów stale rośnie chęć posiadania dzieci – mówiła niedawno. A w opublikowanym w grudniu ub.r. na Facebooku nagraniu stwierdziła, że kobieta nie powinna mieć potrzeby wybierania pomiędzy karierą zawodową a urodzeniem dziecka i założeniem własnej rodziny – jedno i drugie należy traktować z równą uwagą.

W drugiej połowie ubiegłego roku parlament dokonał zmian w węgierskiej konstytucji, wprowadzając do niej kilka kluczowych artykułów. Po pierwsze, wyraźnie stwierdzono, że małżeństwem jest związek mężczyzny i kobiety (podobne stwierdzenie jest zresztą w polskiej konstytucji z 1997 r.). Po drugie, określono, że ojcem jest mężczyzna, a matką – kobieta. To może wydawać się oczywiste, ale wiadomo doskonale, iż w niektórych krajach odchodzi się od pojęcia „matka” i „ojciec” na rzecz nieokreślonego „rodzica”. Węgrzy wybrali więc tradycyjną, a zarazem chrześcijańską formułę rodziny.

Po tych zmianach konstytucja stwierdza również, że „Węgry chronią instytucję małżeństwa jako powstały drogą dobrowolnego zobowiązania związek między mężczyzną i kobietą, a także rodzinę jako fundament przetrwania narodu. Więzi rodzinne są oparte na małżeństwie lub relacji między rodzicami a dziećmi. Matka jest kobietą, ojciec jest mężczyzną”. Warto zauważyć, że na Węgrzech istnieje prawo dopuszczające związki partnerskie, także tej samej płci. Wcześniej takie pary mogły adoptować dzieci, jeśli wystąpił o to jeden z partnerów. Po zmianie konstytucji nie jest to możliwe. Osoby samotne będą mogły wystąpić o zgodę na adopcję do resortu ds. stosunków rodzinnych.

Dodatkowo w ustawie zasadniczej znajdują się dwa istotne stwierdzenia. Pierwsze dotyczy ochrony życia poczętego: „Godność człowieka jest nienaruszalna. Każdy człowiek ma prawo do życia i godności ludzkiej; życie płodu będzie chronione od momentu poczęcia”. Drugie zaś przewiduje, że płeć człowieka należy zdefiniować tylko i wyłącznie w chwili jego przyjścia na świat.

Od maja 2020 r. na Węgrzech niedozwolona jest urzędowa zmiana płci, czyli nie ma możliwości sądowego czy też innego urzędowego stwierdzenia, że kobieta stała się mężczyzną lub na odwrót: „Węgry chronią prawo dzieci do tożsamości odpowiadającej ich płci w chwili urodzenia i zapewniają im wychowanie odzwierciedlające wartości oparte na tożsamości konstytucyjnej Węgier i kulturze chrześcijańskiej”.

Jak podkreślają politycy Fidesz, wszystkie te przepisy mają na celu kształtowanie rodziny w tradycyjnej formule.

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Dziennikarz, politolog, analityk, działacz społeczny. W przeszłości związany z "Tygodnikiem Demokratycznym", "Kurierem Polskim" i "Rzeczpospolitą". Specjalizuje się w tematyce wschodniej.

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 22 kwietnia

Czwartek, III Tydzień Wielkanocny
Dzień Powszedni
«Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli ktoś spożywa ten chleb, będzie żył na wieki».
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): J 6, 44-51
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter