2 grudnia
środa
Balbiny, Bibianny, Pauliny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Floriańska 3: Sens i nonsens

Ocena: 0
2156
Pytanie o Polskę pojawia się w każdym wydaniu Salonu Dziennikarskiego Floriańska 3 na antenie Radia Warszawa. Tym razem rozmawiali Wiktor Świetlik z Centrum Monitoringu Prasy publikujący w „Super Ekspresie”, Piotr Zaremba z portalu wpolityce.pl, ks. Henryk Zieliński z tygodnika „Idziemy” oraz Krzysztof Ziemiec z TVP.

Jacek Karnowski rozpoczął rozmowę od tematu odwołania Pawła Lisickiego z funkcji redaktora naczelnego „Uważam Rze”. Wraz z nim odeszło wielu dziennikarzy. Wydawca podał dwa powody: wywiad, w którym Paweł Lisicki ostro zareagował na żądanie ujawniania źródeł informacji, oraz fakt, że Paweł Lisicki nie zapowiedział, że nie będzie publikował tekstów Cezarego Gmyza. Piotr Zaremba podał trzeci powód: rzekomy spisek, jaki Lisicki miał założyć z twórcami nowego dwutygodnika „W sieci”.

Nowym redaktorem naczelnym „Uważam Rze” został Jan Piński. Zdaniem Zaremby jest to dość wyraźna zmiana linii. – Piński to człowiek, który próbował być kojarzony z prawicą. Najczęściej łączy się go z linią Romana Giertycha, jest to dość twarda tożsamość ideowa, ale z dużym otwarciem na obóz rządowy. Hajdarowiczowi – powiedział Zaremba – udało się osiągnąć rzecz niesłychaną: jednym pacnięciem rozwalił pismo, które się najlepiej sprzedawało. Dlaczego? Zaremba zauważył, że kiedy Grzegorzowi Hajdarowiczowi sprzedawano rządowe udziały w Presspublice, ktoś miał zamysł, by „wykurzyć” z niej te środowiska, które nie odpowiadają obozowi rządowemu. Dlaczego za Lisickim odeszli inni? – Myśmy byli w sytuacji, kiedy wydawca kompromitował nas w oczach czytelników (…). Był taki moment, kiedy trudno było firmować zachowania niezgodne z etyką dziennikarską – podkreślał publicysta.

Zmiany w "Uważam Rze" – posłuchaj

Wiktor Świetlik stwierdził, że to jeden z symbolicznych momentów dla historii polskiej prasy: honorowe wyjście całej redakcji. – Jestem zadowolony, że w moim życiu ten epizod miał miejsce – dodał. Ks. Zieliński także doszukał się pozytywnej strony tego zdarzenia. – Może rodzi się solidarność, która zaowocuje konkretnym przedsięwzięciem medialnym. Pewnie pojawią się inne tytuły, bo życie publiczne nie znosi pustki – mówił. – Rok temu napisałem tekst, że probierzem tego politycznego dealu będzie los Cezarego Gmyza. Czy w ciągu roku Gmyz straci pracę, czy nie. Okazuje się, że pracę straciła cała redakcja – bez satysfakcji stwierdził Świetlik.

Zdaniem Ziemca źle się stało, że cała duża grupa dziennikarzy zostanie wypchnięta z debaty publicznej i ważne nazwiska będą poza obiegiem medialnym. Bo gazeta codzienna szybko nie powstanie. – Hajdarowicz to nie jest Louis de Fun?s polskich mediów. Przypomnijmy, że biznes filmowy, który on prowadzi, rozkwita. Zajmuje się postprodukcją filmową. Ściąga znanych wykonawców filmowych, którzy tutaj kończą swoje dzieło. A on zarabia na tym ogromne pieniądze – dodał Ziemiec.

Pluralizm mediów – posłuchaj

Poruszono także kwestię „mowy nienawiści”. – „Premier ma powołać radę monitorująca mowę nienawiści”, „Trzeba postawić tamę mowie nienawiści” – cytował nagłówki Karnowski. Na czele rady ma stanąć minister Michał Boni. Ma ona monitorować także księży, którzy na forach i podczas niedzielnych kazań wypowiadają słowa deprecjonujące rząd. Karnowski przypomniał, że ks. Zieliński wszedł w spór z ministrem Bonim, porównując radę do obozu w Dachau. – To brzmi niebezpiecznie, że rząd musi monitorować i przeciwdziałać słowom deprecjonującym polski rząd, które padają podczas niedzielnych kazań – wyjaśniał redaktor naczelny „Idziemy”. – Dachau stało się symbolem. Do Dachau trafi ł ksiądz, który sprzeciwiał się wychowaniu młodzieży w Hitlerjugend. Tu chodzi o publicystyczne porównanie, o symbol. Jeżeli rząd chce zapobiegać mowie nienawiści, to niech da przykład przeciwdziałania, bo jeżeli pan Niesiołowski nazywa przewodniczącego episkopatu „chamem”, to nie jest to mowa nienawiści? Jakie inne czynniki zatroszczą się, żeby poskromić tę mowę nienawiści? – pytał ks. Zieliński. Zaremba stwierdził, że porównanie do Dachau wydaje mu się przesadne. Wysnuł przypuszczenie, że może to kolejny temat do wiecznego dyskutowania.

Problem "mowy nienawiści" – posłuchaj

– PO celuje w takich tematach, które nigdy się nie materializują, co nie znaczy, że PO nie próbuje wywierać presji poprzez sam fakt wrzucenia tego tematu – mówił. Zauważył, że w „Gazecie Wyborczej” poświęca się wiele miejsca prawicowej mowie nienawiści, nigdy nie pokazując drugiej strony. Ziemiec przyznał, że powołanie takiej rady ustawą może być bardzo niebezpieczne. – Ta władza nie będzie wieczna. Co się stanie, gdy inni będą krytykowali rząd? Też będą inwigilowani? Taka ustawa to zjadanie własnego ogona – stwierdził. Według niego probierzem sensowności tej dyskusji będzie to, czy zamilkną politycy, którzy mowy nienawiści używają jak przecinków. Świetlik przytoczył słowa Włodzimierza Cimoszewicza, który uznał za niesmaczny pomysł, żeby rządzący oceniali, kto używa mowy nienawiści, a kto nie.

Rozmówcy zastanawiali się, co oznacza remis PO i PiS w sondażach. Zauważyli, że prezydent Komorowski, który nie wchodzi w konflikty, jest wciąż najpopularniejszą osobą w Polsce. – Śledzę, w jaki sposób prezydent wypływa na każdym potknięciu premiera. Są takie media, które przy potknięciach premiera pokazują prezydenta jako „dobrego ojca”. To jest dosyć rozsądne inwestowanie w prezydenta, by wskutek „zużycia” premiera – bo politycy w miarę rządzenia się „zużywają” – mieć na kogo przenieść ciężar zaufania – mówił ks. Zieliński.

Remis w sondażach – posłuchaj

Na koniec poruszono trudne kwestie ochrony zdrowia, zamieszania wokół Instytut Reumatologii w Warszawie i politycznych przyczyn problemów ze służbą zdrowia.

Znów zabrakło czasu na analizę pozostałych ważnych dla Polaków spraw. Będzie o nich rozmowa już 8 grudnia, o godz. 9.09 na falach Radia Warszawa.


Salon Dziennikarski Floriańska 3


Audycja startuje po 9:00 na falach Radia Warszawa (106,2 FM, 3,5 mln osób w zasięgu do kilkudziesięciu kilometrów od Warszawy). Retransmisji można wysłuchać na antenie Radia Plus Legnica (retransmisje w niedzielę o godz. 10.00), Radia Nadzieja (Łomża) oraz Katolickiego Radia Podlasie (w soboty o godz. 18.00).

Na żywo w sobotnie poranki Salonu można też słuchać w portalu Idziemy.pl - klikając na player umieszczony z prawej strony, nad okładką bieżącego wydania. Poprzednie wydania Salonu dostępne są w archiwum audio.


Idziemy nr 50 (379), 9 grudnia 2012 r.


PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 2 grudnia

Środa, I Tydzień Adwentu
+ Dzień Powszedni
Oto Pan przyjdzie, aby lud swój zbawić.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 25,6-10a; Ps 23,1b-6; Mt 15,29-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter