29 listopada
niedziela
Blazeja, Saturnina
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Zaproszeni przez Boga

Ocena: 0.1
530

Bóg, który zaprasza ludzi do dialogu, to zdecydowanie najczęściej pojawiający się wątek biblijnych historii.

fot. xhz

Jezus posługuje się dziś przypowieścią o uczcie królewskiej, aby ukazać, jak wspaniałe rzeczy czekają na przybyłych gości.

Zadziwiać nas może reakcja zaproszonych: słysząc zaproszenie dostarczone im przez specjalnych posłańców, wyrażają swoją niechęć. Być może dlatego, że udział w uczcie wymaga specjalnego przygotowania i poświęcenia swojego cennego czasu. Król jednak nie ustaje w zapale i znów posyła sługi, by opowiedzieli o wspaniałych rzeczach, które czekają na gości. To również nie pomaga, ponieważ zaproszeni wymawiają się zabieganiem i usprawiedliwiają rozlicznymi obowiązkami. Są też tacy, którzy zniecierpliwieni ciągłymi zaproszeniami, postanawiają zabić posłańców króla. Stąd wspomniany w przypowieści gniew i ukaranie zabójców.

Władca wreszcie decyduje się zaprosić wszystkich ludzi, bez względu na ich stan, pochodzenie czy nawet życie moralne. Punktem kulminacyjnym jest moment, gdy do „złych i dobrych” biesiadników podchodzi król i przygląda się każdemu z nich. Na widok biesiadnika bez stroju weselnego władca dopytuje, jak udało mu się dostać na ucztę. Wyrzucenie go może dziwić w kontekście wcześniejszej prośby, by zaproszenie kierować do wszystkich, bez wyjątków. Jak zatem zrozumieć tak stanowczą reakcję gospodarza?

Każdy zaproszony, tak dobry, jak i zły, ma obowiązek właściwie przygotować się do uczty, tzn. założyć weselny strój z okazji święta królewskiego syna. Jest to pewne minimum zaangażowania, by upodobnić się do pana młodego, a jednocześnie pokazać, że jest się w pałacu ze względu na jego osobę.

W kontekście naszej drogi wiary Bóg wielokrotnie kieruje do nas zaproszenie do budowania z Nim stałej więzi. Możemy szukać wymówek, tłumaczyć się, że jesteśmy za młodzi, by skupiać uwagę na rozwoju własnej wiary, zbyt zapracowani czy wreszcie schorowani lub zmęczeni wiekiem. Tymczasem wśród wymagań, jakie Bóg stawia przed zaproszonymi, jest nic innego jak pójście śladami Syna Bożego i życie Jego Ewangelią. Nie ma innej drogi zbawienia niż Chrystus. Dając siebie w Eucharystii, Bóg zaprasza na nią wszystkich, a szczególnie tych, którzy sami siebie uważają za niegodnych i grzesznych. Czasem najtrudniej postawić pierwszy krok i wejść na ucztę. Także dziś Bóg nie przestaje szukać człowieka i mówić, jak wielkie rzeczy przygotował dla niego i że „zaspokoi każdą jego potrzebę (Flp 4, 20). Warto więc za psalmistą uwierzyć, że tylko Bóg „wiedzie mnie po właściwych ścieżkach” (Ps 23, 3) i że żyjąc we wspólnocie z Nim, nic nie tracę, a jedynie zyskuję.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest kapłanem diecezji włocławskiej,
studentem UKSW w Warszawie

NIEDZIELNY NIEZBĘDNIK DUCHOWY - 29 listopada

Niedziela, I Tydzień Adwentu
Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie.
+ czytania liturgiczne (rok B, I): Iz 63,16b-17.19b;64,2b-7; Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19; 1 Kor 1,3-9; Mk 13,33-37
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)
+ Czuwajcie! - komentarz tygodnika Idziemy



Najczęściej czytane artykuły

E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Najwyżej oceniane artykuły

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter