18 sierpnia
niedziela
Ilony, Bronislawa, Heleny
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Jeszcze jeden los

Ocena: 0
47

Dzień wcześniej „utopił się” w Wiśle, choć z powodu astmy nigdy nie pływał. Kiedy znaleziono jego ciało, mama nie od razu dostała zgodę na wejście do prosektorium.

„Tak jak Emil czytał o bohaterach »Kamieni na szaniec«, tak chciałabym, aby młodzi ludzie dowiedzieli się o nim. Emil jest taką postacią, z której jako matka mogę być dumna” – mówiła w wywiadzie dla PAP mama chłopca, który miał zaledwie 17 lat, kiedy zginął 3 czerwca 1982 r. Prawdopodobnie nie bez czynnego udziału SB, bo wcześniej był aresztowany, przesłuchiwany, torturowany, represjonowany. Emil Barchański był uczniem warszawskiego LO im. Mikołaja Reja, oczytanym i pełnym patriotycznych ideałów. Chciał je przekuwać w czyn, toteż 10 lutego wraz z kolegami oblał czerwoną farbą pomnik Dzierżyńskiego – w samym centrum – i podpalił. Aresztowany w sprowokowanej akcji w konspiracyjnej drukarni wyszedł na wolność, ale miał zeznawać w innym procesie. Dzień wcześniej „utopił się” w Wiśle, choć z powodu astmy nigdy nie pływał. Kiedy znaleziono jego ciało, mama nie od razu dostała zgodę na wejście do prosektorium.

Wydana przez IPN książka jest zapisem wielu rozmów z mamą chłopca, Krystyną Barchańską-Wardęcką, wdzięczną kolegom syna za pamięć o nim. Ale książka opowiada także o życiu polskiego nastolatka z rodziny, na której piętno odcisnęła wojna i komunistyczna beznadzieja. I o życiu wielu polskich rodzin w tamtej niewesołej rzeczywistości. Dobrze, że została napisana.

 


Małgorzata Winkler-Pogoda, „Miałam syna Emila. Wywiad-rzeka z Krystyną Barchańską”, IPN, Warszawa 2019

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

NIEDZIELNY DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 18 sierpnia



Najczęściej czytane artykuły



ZAPRASZAMY

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -