21 stycznia
czwartek
Agnieszki, Jarosława
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

W służbie Kościoła i Polski

Ocena: 0
1762

Zmarły 21 lutego bp Alojzy Orszulik SAC na trwale zapisał się w najnowszej historii Kościoła w Polsce nie tylko jako obrońca praw Kościoła podczas rozmów z władzami komunistycznymi, ale i pierwszy biskup łowicki.

fot. Błażej Benisz, CC BY-SA 3.0, Link

Cieszył się zaufaniem prymasów Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa. Przez wiele lat był najbliższym współpracownikiem abp. Bronisława Dąbrowskiego – sekretarza Episkopatu Polski, wybitnej postaci.

Urodził się 21 czerwca 1928 r. w Baranowicach, w polskiej części Górnego Śląska, w ubogiej rodzinie rolniczej. Miał sześcioro rodzeństwa. Aby uniknąć wywózki do Niemiec w okresie okupacji niemieckiej, jako nastolatek zatrudnił się w stolarni. Podczas ofensywy Armii Czerwonej, w lutym 1945 r., gdy Sowieci ostrzelali jego dom rodzinny, został ranny, wtedy też zginął jego ojciec. Chłopiec ślubował, że jeśli przeżyje wojnę, zostanie księdzem. W 1948 r. wstąpił do niższego seminarium duchownego księży pallotynów w Chełmie nad Wisłą. Zafascynowany postacią św. Wincentego Pallottiego, prekursora apostolstwa świeckich, postanowił swoje życie związać z pallotynami.

W 1951 r. rozpoczął nowicjat w Ząbkowicach Śląskich. Ukończył Wyższe Seminarium Duchowne Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (pallotynów) w Ołtarzewie. Święcenia kapłańskie przyjął 22 czerwca 1957 r. z rąk kard. Wyszyńskiego, w gronie 21 innych neoprezbiterów. Wszyscy oni zostali księżmi już na piątym roku studiów – prymas Wyszyński obawiał się, że władze komunistyczne mogą zamknąć seminarium, a kleryków powołać do wojska. Po święceniach ks. Orszulik pozostał jeszcze na rok w seminarium, kończąc studia. Zaraz po nich został skierowany na studia prawnicze na KUL, a po nich w latach 1961-1989 wykładał prawo kanoniczne w swoim macierzystym seminarium duchownym.

Kard. Wyszyński już w 1962 r. skierował go do pracy w Sekretariacie Episkopatu Polski. Tam ks. Orszulik przepracował 30 lat. Pełnił wiele odpowiedzialnych funkcji, m.in. dyrektora Biura Prasowego, utrzymując kontakty z dziennikarzami zarówno krajowymi, i jak zagranicznymi. W 1968 r. założył biuletyn „Pismo Okólne”, który dzięki dopiskowi „do użytku wewnętrznego” unikał kontroli cenzury państwowej. Pismo znakomicie informowało o życiu Kościoła, będąc jedynym wiarygodnym źródłem informacji o nim. Nie istniała wtedy Katolicka Agencja Informacyjna, a PAX-owski dziennik „Słowo Powszechne” ze względów ideologicznych, ale także ograniczony cenzurą, bardzo wybiórczo informował o życiu Kościoła. „Pismo Okólne” było wysyłane do wszystkich biskupów, diecezjalnych urzędów i do zakonów. Przewożone za granicę, trafiało też do Radia Wolna Europa. Dostępne było również dla zainteresowanego kręgu dziennikarzy polskich.

Od połowy lat 60. ks. Orszulik, najczęściej z abp. Dąbrowskim, był delegowany przez Episkopat do rozmów z władzami państwowymi, głównie z Urzędem ds. Wyznań. Po latach wspominał, że doświadczył wiele arogancji ze strony pracowników tego represyjnego urzędu, którego celem była walka z Kościołem.

W 1980 r. został członkiem, a następnie sekretarzem Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Po przemianach w 1989 r. krytycznie oceniał sojusz solidarnościowej lewicy z władzą komunistyczną. W wywiadzie udzielonym w czerwcu 2018 r., z okazji swoich 90. urodzin, sojusz ten nazwał „wielkim złem”.

Kiedy dowiedział się, że prezydent Bronisław Komorowski chce mu nadać Order Orła Białego, długo nie chciał wyrazić na to zgody. Przekonywano go, że niemal wszyscy prymasi rezydujący w Łowiczu mieli to odznaczenie, a on był przecież pierwszym w dziejach biskupem rezydencjalnym w Łowiczu. Ostatecznie decyzję o nadaniu odznaczenia ogłoszono w 2010 r., podczas pobytu bp. Orszulika w szpitalu, gdzie też – bez żadnej wielkiej pompy – ostatecznie przyjął to odznaczenie.

Nigdy nie przywiązywał nadzwyczajnej wagi do tego, że wraz z ks. Bronisławem Dembowskim był obserwatorem ze strony Kościoła obrad okrągłego stołu. Za sukces uważał raczej, że jako przewodniczący zespołu legislacyjnego miał udział w uchyleniu krzywdzącego Kościół dekretu o obsadzaniu stanowisk kościelnych, powstaniu ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego z 1989 r. i w pracach, które w konsekwencji doprowadziły do ustanowienia pełnych stosunków dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską.

W diecezji siedleckiej, gdzie był krótko biskupem pomocniczym (1989-1992), założył Radio Podlasie. Po utworzeniu diecezji łowickiej stworzył w niej wszystkie struktury potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Kościołem łowickim kierował 12 lat, do 2004 r., kiedy to przeszedł na emeryturę.

Pogrzeb bp. Orszulika zaplanowano na 1 marca o godz. 12, a pochówek – w katedrze łowickiej.

„Młode pokolenia Polaków powinny żyć i rozwijać to, co odziedziczyły po przodkach. »Nowe«, które się usiłuje się przenieść z Zachodu, Ameryki, struktur ONZ-owskich czy Unii Europejskiej, to nie są żadne wartości, które by pasowały do mentalności i dziedzictwa, jakie mamy zapisane i jakie są zostały nam przekazane” – mówił w czerwcu 2018 r. To swoisty testament biskupa szczerze zatroskanego o Kościół i Polskę.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Sekretarz redakcji tygodnika "Idziemy"

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 21 stycznia

Czwartek, II Tydzień zwykły
+ Wspomnienie św. Agnieszki, dziewicy i męczennicy
Wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć.
+ Czytania liturgiczne (rok B, I): Hbr 7,25-8,6; Ps 40,7-8a-10.17; Mk 3,7-12
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY



E-WYDANIE


Zachęcamy do prenumeraty e-wydań tygodnika Idziemy



Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.
- Materiał partnera serwisu -



Newsletter