8 sierpnia
poniedziałek
Cypriana, Emiliana, Dominika
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

Stadion, teatr, świątynia

Ocena: 0
1023

Nie wyobrażam sobie wakacji bez Parafiady – to słowa jednej z uczestniczek międzynarodowego święta sportu, kultury i wiary, jakim jest Parafiada.

fot. Aleksandra Plichta

W dniach 10–15 lipca na terenie Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie młodzi ludzie z wielu krajów zgromadzili się, aby wziąć udział w wydarzeniu zarówno sportowym, artystycznym, jak i religijnym. Program edukacyjny Parafiady zainicjowany został w 1988 r. przez o. Józefa Jońca, pijara, zgodnie z zasadą triady stadion – teatr – świątynia, pochodzącej ze starożytnej Grecji. Wydarzenie jest organizowane co roku przez Stowarzyszenie Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza, patrona i założyciela zakonu pijarów.

Parafiada jednoczy młodych ludzi z niemal całego świata. W ostatnich latach uczestniczyło w niej około półtora tysiąca osób z kilku państw europejskich, z Azji, Ameryki, a nawet Afryki. W tegorocznej 33. Międzynarodowej Parafiadzie Dzieci i Młodzieży wzięli udział młodzi sportowcy z Polski, Litwy, Łotwy oraz Ukrainy.

 


PARAFIADOWA CODZIENNOŚĆ

Każdy dzień uczestnicy rozpoczynali od odprawianej specjalnie dla nich Mszy świętej. Liturgia angażowała wszystkich chętnych, to właśnie młodzież była bowiem odpowiedzialna za oprawę liturgiczną i muzyczną. W ciągu dnia młodzi uczestniczyli w zawodach sportowych, konkursach oraz warsztatach. Nie zabrakło również gry plenerowej czy wieczorów tematycznych.

Idea Parafiady powstała na bazie ruchu olimpijskiego. W tym roku uprawianych było 11 dyscyplin i można było wziąć udział w 23 konkurencjach sportowych. Piętnastoosobowe drużyny reprezentowały kluby sportowe, parafie, wspólnoty, a także szkoły i różne instytucje.

Wśród zawodów zespołowych zorganizowane zostały m.in. turnieje piłki nożnej, siatkówki, koszykówki, a wśród startów indywidualnych można wybrać lekkoatletykę – biegi na różne dystanse, pchnięcie kulą, rzut piłką palantową, rzut ringiem czy strzelectwo. Każdy był przydzielony do odpowiedniej kategorii wiekowej, co zapewniło sprawiedliwe współzawodnictwo.

– Pierwszy raz na Parafiadzie byłem pięć lat temu. Jest bardzo fajna atmosfera, poznaje się świetnych ludzi, można pozwiedzać i rozwinąć się duchowo – zachęca Piotrek, uczestnik z Elbląga.

Wieczorami odbywały się podsumowania w formie gali, podczas których młodzi sportowcy byli iście olimpijsko nagradzani za swoje wysiłki. Przy dźwiękach fanfar wyczytywano ich nazwiska, by następnie mogli wbiec na podium i odebrać medale, dyplomy, a za niektóre konkurencje również puchary. Na miejsce przybyło wielu gości – olimpijczycy, dziennikarze, przedstawiciele różnych instytucji – właśnie po to, aby wręczyć zwycięzcom nagrody.

 


ZERO NUDY

W ramach części teatralnej odbywało się wiele konkursów, w tym artystycznych – plastyczne, przeglądy małych form teatralnych, a także konkursy wiedzy historycznej, religijnej oraz warsztaty, które w tym roku dotyczyły dużych form architektury. Uczestnicy mieli też możliwość zwiedzania różnych obiektów muzealnych w Warszawie, a pod koniec dnia odbywały się spotkania kulturalne. Za część teatralną również na bieżąco przyznawano nagrody.

– Nigdy na Parafiadzie nie miałem okazji, żeby zajrzeć do wszystkich miejsc. Jest to chyba niemożliwe – w jednym momencie są rozgrywane konkurencje sportowe, odbywają się różne konkursy, warsztaty. Parafiadowicze są rozsiani po całym kampusie. Kiedy wieczorem prowadzę galę wręczenia statuetek za konkursy, widzę wielką radość dzieciaków – mówi o. Jacek Wolan SP, rzecznik stowarzyszenia.

 


BOŻY CZAS

Na zakończenie dnia wszyscy gromadzili się na wspólnej modlitwie, która była urozmaicona elementami obrazu oraz muzyki, połączonych z odczytywaniem głębokich tekstów. Taka forma modlitwy budziła w młodych ludziach wrażliwość duchową i prowadziła do indywidualnej relacji z Bogiem.

O. Wolan dzieli się spostrzeżeniem, że młodzież, która przyjeżdża na Parafiadę, może używać telefonów, ale i tak robi to rzadko, bo ma na tyle wypełniony czas, że zupełnie o tym nie myśli. Wartością są też nowe znajomości, które trwają po zakończeniu imprezy. – Najpierw przyjeżdżałam jako uczestniczka, brałam udział w różnych konkurencjach i zawodach, a potem jako organizator. Tegoroczna Parafiada jest moją jedenastą i nie wyobrażam sobie wakacji bez niej. To już taka moja tradycja… Poznałam tu kilkoro moich przyjaciół, można się wielu rzeczy nauczyć. Nie chodzi tylko o dobre wyniki, medale i puchary, ale przede wszystkim o to, żeby dzieciaki nauczyły się, jak być dobrymi ludźmi oraz chrześcijanami – puentuje Bożena, kiedyś uczestniczka, a obecnie współorganizatorka imprezy. Parafiada jest wydarzeniem, na którym każdy znajdzie coś dla siebie. To czas zabawy, poznawania Boga i nowych ludzi.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

DUCHOWY NIEZBĘDNIK - 8 sierpnia

Poniedziałek, XIX Tydzień zwykły – wspomnienie św. Dominika, prezbitera
Niebo i ziemia pełne chwały Twojej
+ Czytania liturgiczne (rok C, II): Mt 17, 22-27
+ Komentarz do czytań (Bractwo Słowa Bożego)

ZAPOWIADAMY, ZAPRASZAMY

Co? Gdzie? Kiedy?
chcesz dodać swoje wydarzenie - napisz

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły



Najwyżej oceniane artykuły

POLACY POMAGAJĄ UKRAINIE

Polecane przez "Idziemy" inicjatywy pomocy
(chcesz dodać swoją inicjatywę - napisz)

Reklama

Miejsce na Twoją reklamę
W tym miejscu może wyświetlać się reklama Twoich usług i produktów. Zapraszamy do kontaktu.



Newsletter